#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Mąż wraca w nocy zawiany...

Mąż wraca w nocy zawiany do domu i od progu "wita" go żona:
- I co? Znowu pijany! Jesteś z siebie dumny?! Może jeszcze wypijesz?!
- Nhoo, dhobra nhaleej.

Przychodzi facio do pracy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie piję, nie palę, nie używam; czy w związku z tym będę dłużej żył?
- Teoretycznie - tak, ale po co?!

Spotyka się szczoteczka,...

Spotyka się szczoteczka, papier toaletowy i pisiol:
- Ja mam ciężkie życie - mówi szczoteczka - myją mną zęby a potem po prostu odkładają
- Ty masz fajnie - mówi papier toaletowy - mnie urywają, wycierają mną d*pę a potem spuszczają w kiblu
- Wy macie fajnie - mówi pisiol - mnie wkładają w jakąś ciemną dziurę i kręcą mną

Badania nad alkoholem...

Badania nad alkoholem wykazały ,
że wódka z lodem atakuje nerki,
rum z lodem atakuje wątrobę,
gin z lodem atakuje mózg,
a whisky z lodem atakuje serce.
Wygląda na to że ten pieprzony lód szkodzi na wszystko !

Dlaczego zwolniłem swoją...

Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę? - Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:
- Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła. niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja. ....a, siedziałem na kanapie. w samych skarpetkach.

Do Spółdzielni Mieszkaniowej...

Do Spółdzielni Mieszkaniowej przyszło pismo:
"Naprzeciw mojego okna znajduje się solarium, a ściślej biorąc przebieralnia. Z mojego okna wszystko widać, to mnie rozprasza, a dodatkowo wprowadza moralny niepokój w moje uporządkowane życie. Uprzejmie proszę o zmianę mieszkania."
Pod wskazany adres wybrała się komisja. Patrzą w okno:
- Nic nie widać.
- Niech pan na szafę wlezie!
- No wlazłem. Dalej nic nie widać!
- Niech pan się w lewo przesunie!
- No nic nie widać.
- Jeszcze trochę w lewo!
Tu przedstawiciel komisji z hukiem spada na podłogę. Na to lokator:
- Widzi pan!? A ja tak mam cały dzień!

Odkryłem dziś, że moja...

Odkryłem dziś, że moja babcia nie nosi bielizny. Jak? Schyliła się tuż przede mną chcąc coś podnieść z dywanu. Miała za krótką spódnicę. YAFUD

Kawał wędkarski:...

Kawał wędkarski:
> - Biorą?
> - Nie bardzo...
> - Złapał pan coś?
> - Jednego.
> - I co pan z nim zrobił?
> - Wrzuciłem do wody.
> - Duży był?
> - Taki jak pan i też mnie wkurzał.

Odpierwiastkuj się ode...

Odpierwiastkuj się ode mnie Ty ilorazie nieparzysty, bo jak Cię przelogarytmuję, to Ci zbiór zębów wyjdzie poza nawias!