psy
fut
lek
emu
syn
hit
#it

W pewnej firmie nastał...

W pewnej firmie nastał nowy dyrektor. Zwołał zebranie
wszystkich pracowników:
- Od teraz nastają nowe porządki:
Sobota i niedziela są wolne, bo to weekend.
W poniedziałek odpoczywamy po weekendzie.
We wtorek przygotowujemy się psychicznie do pracy.
W środę pracujemy.
W czwartek odpoczywamy po pracy.
W piątek przygotowujemy się do weekendu.
- Czy są jakieś pytania?
- Długo będziemy tak zapi*****ać?

Puka śmierć do drzwi faceta....

Puka śmierć do drzwi faceta.
Facet jej otwiera i popada w lament mówiąc:
- No nie, proszę cię tylko nie to, samochód w naprawie, kredyt nie spłacony, żona, dwójka dzieci.
A śmierć do niego:
- PRZESUŃ SIĘ, PRZYSZEDŁEM PO CHOMIKA.

niemiec,holenderi anglik...

niemiec,holenderi anglik wyruszyli na wycieczke, i nagle zbaczyli jakiegos facia, i zanim zdazyli sie go o cos spytac ten powiedzial ze slowo jakie ktorys z was powie, to w to co powiecie zamieni sie to jeziorko,pierwszy poszedl niemiec mowi bier i wskakuje, drugi holender mowi vodka, i jeziorka zamienia sie w wódke, ostati biegnie anglik biegnie, biegnie, i nagle sie posliznal i krzyknal O SHIT!! Smile

Mama mówi do Jasia :...

Mama mówi do Jasia :
- Jasiu , zachowujesz się jak prosie ! - strofuje mama Jasia za zachowanie przy stole - wiesz co to prosię ?
- Tak mamusiu - dziecko świni

Co to jest: lata po piwnicy...

Co to jest: lata po piwnicy i robi - klip klap, klip klap?
- Szczur w japonkach.

Jest pogrzeb... Trumna...

Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty... Nagle coś uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Facet stojący przy dole mówi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłem bombonierkę.

Kowalski zachęca żonę:...

Kowalski zachęca żonę:
- "Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo."
- "Na rudo? A po co?"
- "Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament."

W czasach ZSRR Chińczycy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi Jasio do domu...

Przychodzi Jasio do domu z zakrwawionym nosem mama się pyta:
- Co się stało?
- W szkole czarodziej wyjmował mi z nosa pieniądze.
- To czemu ci krew z nosa leci?
- Bo koledzy po szkole szukali więcej!

Idzie Jolka z Justyną...

Idzie Jolka z Justyną przez pustynię i widzą szklankę odwróconą do góry dnem.
Na to Justyna:
- Ta szklanka nie ma dziury.
- Dna też nie ma - mówi Jolka.