psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

- Czy to prawda, że w...

- Czy to prawda, że w Wąchocku kukurydza rośnie jak słupy oświetleniowe?
- Tak, to prawda. Czasem nawet rzadziej.

Stoi pijak na peronie,...

Stoi pijak na peronie, podchodzi kobieta i pyta:
- jaki to pociąg?
- niebieski!
- a dokąd?
- do polowy!

- Jurek to straszna świnia!...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jedzie sobie facet porsche...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Po skończonej spowiedzi...

Po skończonej spowiedzi kapelan więzienny mówi do skazanego za kradzieże kieszonkowca:
- Gdy wyjdziesz na wolność, chciałbym ci pomóc.
- Ksiądz nie może mi pomóc. Mój zawód wymaga bardzo dużej wprawy.

Hotel "52". Młody chłopiec...

Hotel "52". Młody chłopiec i dziewczyna:
- Chcieliśmy wynająć pokój na dwie minuty - prosi chłopak.
- Nie można tak krótko! - mówi recepcjonista.
- Nie uwierzy pan, ale można... - wzdycha dziewczyna.

Mówi Jasio do taty: ...

Mówi Jasio do taty:
- Tato a jak powstają dzieci?
- Synku kochany, dzieci nie powstają tylko się z jajek wykluwają

Mieli przyjść do mnie...

Mieli przyjść do mnie znajomi więc sprzątałam cały dom. Pomagała mi moja trzyletnia siostra. Wysprzątałam łazienkę, mój pokój i sypialnie. Podczas gdy ja zajęłam się salonem, ona poszła się pobawić. Po jakiś 15 minutach chciałam zobaczyć co robi. Znalazłam ją w toalecie. Kochane dziecko chciało mi pomóc, i "wymyła" wszystkie ściany - szkoda tylko, że szczotką którą najpierw wyczyściła muszle, do której się załatwiła... YAFUD

Do gabinetu dyrektora...

Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka:
- Panie dyrektorze, jest tutaj inżynier Kowalski i mówi, że ma mały interes...
- A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa...

Po południu w lesie panuje...

Po południu w lesie panuje wielki spokój.
Miś właśnie robi sobie drzemkę i nagle wyskakuje zając i woła:
- A ja mam sklep i mam w nim wszystko!
No a miś tak sobie myśli:
- Dobra zając, zobaczymy czy masz tam wszystko.
Miś idzie do sklepu zająca i mówi:
- Daj mi dwa kilo nic.
A zając tak myśli i mówi:
- No to chodź tu panie misiu.
I prowadzi misia do piwnicy i się pyta:
- Widzisz coś.
A miś na to:
- Nie.
Na to zając:
- No to bierz dwa kilo i spadaj!