psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Kilka miesięcy tuż po...

Kilka miesięcy tuż po śmierci mojej żony to był najgorszy okres w moim życiu.
Ledwie spałem, prawie nic nie jadłem, prawie nic nie piłem, z nikim nie rozmawiałem.
Życie jako uciekinier nie jest proste.

Zostawiliśmy z żoną synka...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

W małżeństwie informatyków:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dzwoni dziewczyna do...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Uprawiałem seks z moją...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Pani w szkole się pyta...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Od kiedy sąsiadka ma...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Moja żona odkurzała wczoraj...

Moja żona odkurzała wczoraj dywan, kiedy nagle odwróciła się do mnie i powiedziała "Nie ssie jak trzeba, chyba musimy się go pozbyć i kupić nowy"
Nie kuś mnie kobieto, chyba właśnie tak zrobię.

BŁOGOSłAWIONY...

BŁOGOSłAWIONY

Moja żona poszła na targ coś kupić. Wchodzi do warzywniaka a tam w kolejce dwie babeczki i jakiś chłop i znowu babeczka. Staje w kolejkę i czeka. Tymczasem na początku dyskusja wre - otóż sprzedawczyni w widocznej ciąży zainteresowała się tym, że pierwsza babeczka kupuje coś kwaśnego, jakieś ogórki czy coś, co podobno świadczyć miało o tym, że i ona może być w stanie błogosławionym. Babom wiele nie trzeba więc wszystkie cztery z zapałem rzucają rewelacjami na temat zachcianek, kwaśności, ciąży, modelu rodziny, atrakcjach związanych z ciążą itd. itp. Tymczasem facet zaczyna coraz głośniej wiercić się, fukać i sapać. Widać, że się śpieszy. W końcu dawał już tak oczywiste znaki, że się babeczki pokapowały, złypały go z góry na dół, z dołu do góry, ale rozmowę zakończyły. Kupiły co trzeba i pakują w torby, tymczasem pani sprzedawczyni zajęła się panem:
- Co podać?
- Dwa kilo kapusty kiszonej...

Przyszła stara babka...

Przyszła stara babka do ginekologa, bo coś ją tam strasznie swędziało.
Lekarz ją zbadał i mówi:
- Powinna pani to zasypać naftaliną...
- NAFTALINĄ?! Ależ co pan za bzdury opowiada! Niby dlaczego?!
- Bo mole pani futro rąbią...