emu
psy
syn

Ameryka艅ski farmer rozmawia...

Ameryka艅ski farmer rozmawia z polskim rolnikiem. Amerykanin m贸wi:
- Wiesz, jak rano wsi膮d臋 do swojego samochodu, to do wieczora do ko艅ca swojej farmy nie dojad臋...
- Ja te偶 mam taki samoch贸d...

Rodzice zaprowadzili...

Rodzice zaprowadzili ma艂ego ch艂opca do psychologa. Specjalista zaczyna rozmow臋:
- Jak masz na imi臋?
- Romu艣.
- Ile masz lat?
- Pi臋膰.
- Jak膮 mamy por臋 roku?
- Lato.
- Jakie lato, Romu艣? Je藕dzi艂e艣 wczoraj na sankach?
- Je藕dzi艂em.
- A lepi艂e艣 wczoraj ba艂wana?
- Lepi艂em?
- To jakie mamy lato, Romku?
- G*wniane.

Takie mamy lato tej zimy.

Przychodzi akwizytor...

Przychodzi akwizytor do Kowalskich:
- Zjem ka偶dy papier, kt贸rego nie wci膮gnie ten odkurzacz.
- To 偶ycz臋 smacznego, od wczoraj nie ma pr膮du.

Do przechodnia na ulicy...

Do przechodnia na ulicy podchodzi facet z papierosem i zagaduje:
- Przepraszam, ma pan mo偶e zapa艂ki?
Go艣膰 zaczyna obmacywa膰 kieszenie od marynarki, spodni, si臋ga wreszcie pod pachy i g艂o艣no wo艂a:
- k***a, jaki ja chudy jestem.

Co skraca nasze 偶ycie?...

Co skraca nasze 偶ycie?
Co skraca nasze 偶ycie?
Zapami臋taj:
* Wypalony papieros skraca 偶ycie o 2 godziny.
* Flaszka wypitej gorza艂ki skraca 偶ycie o 4 godziny.
* Dzie艅 pracy skraca 偶ycie o 8 godzin.

Trzech facet贸w ca艂e 偶ycie...

Trzech facet贸w ca艂e 偶ycie zbiera艂o na wyjazd do Kenii, zbierali a偶 tak, 偶e jedli suchy chleb popijaj膮c wod膮. W ko艅cu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich m贸wi:
- Ej chlopaki, mo偶e napijemy sie w贸dki.
Drugi mowi:
- Ok, super.
A trzeci na to:
- Kurcze ja ca艂e 偶ycie prawie nic nie jem, nie pij臋 po to, 偶eby艣my wyjechali! Zbieram na to, 偶ebym m贸g艂 sobie pozwoli膰 na zwiedzanie, na wycieczki! A wy wydajecie na w贸dke? ja sie na to nie pisz臋! - i obra偶ony poszed艂 spa膰.
Wi臋c dw贸ch posz艂o, kupi艂o 2 flaszki, opili sie zdrowo i wr贸cili do domu.
Rano wstaja, patrza, a nie ma trzeciego! Wychodz膮 przed kwater臋.... patrz膮, a tam lezy krokodyl - gruby, ogromny, pi臋kny krokodyl z otwart膮 paszcz膮! Patrz膮 - a z tej paszczy wystaje g艂owa tego trzeciego. Stoj膮 tacy niezbyt trze藕wi, patrz膮 i jeden m贸wi:
- Patttrrrrzzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke s臋臋pillllllllll, a sspiwooorek toooo Lacoste.

- Co pan wiezie w tej...

- Co pan wiezie w tej torbie (do Szkota)?
- Papier toaletowy
- Ale czemu tak 艣mierdzi?
- Bo wioz臋 go do pralni...