psy
fut
emu
#it
syn
hit

Blondynka zatrzasn臋艂a...

Blondynka zatrzasn臋艂a samoch贸d a kluczyki zostawi艂a w 艣rodku. Podchodzi do niej policjant i m贸wi:
-Niech pani otworzy tym drucikiem
Blondynka bierze drucik a policjant wraca na komisariat. Po chwili do tego policjanta przychodzi drugi glina i si臋 艣mieje. Ten pierwszy pyta si臋 go:
-Dlaczego si臋 艣miejesz ? On na to:
-Bo przed komisariatem blondynka otwiera samoch贸d drucikiem.
-No i co ci臋 w tym tak 艣mieszy? Sam jej to poleci艂em.
-A to 偶e w 艣rodku siedzi druga i wo艂a:
-Bardziej w lewo! ..nie bardziej w prawo...!!

Blondynka le偶y na porod贸wce...

Blondynka le偶y na porod贸wce po cesarskim ci臋ciu. Przychodzi jej m膮偶, biegnie do 艂贸偶eczka i widzi, 偶e dziecko jest czarne. Zanim zd膮偶y艂 powiedzie膰 cho膰by s艂owo, blondynka zaczyna wrzeszcze膰:
- A teraz chod藕 tu i powiedz mi prosto w oczy, 偶e nie sypiasz z nasz膮 s膮siadk膮 z Jamajki!!!

Dyrektor do sekretarki...

Dyrektor do sekretarki z zapytaniem - wys艂a艂a pani faks do Malinowskiego?
- tak, panie dyrektorze...
-doskonale, wy艣mienicie - mruczy zadowolony dyrektor i dodaje - to prosz臋 wys艂a膰 jeszcze do Kowalskiego i Nowaka...
- to niemo偶liwe panie dyrektorze - szepcze zak艂opotana sekretarka
- o! a to dlaczego? - pyta si臋 zdziwiony dyrektor
- nie mam wi臋cej faks贸w...

Jak wyp臋dzi膰 zim膮 blondynk臋...

Jak wyp臋dzi膰 zim膮 blondynk臋 na dw贸r w bieli藕nie?
Przekr臋ci膰 termometr do g贸ry nogami.

Blondynka jedzie na rowerze...

Blondynka jedzie na rowerze i nagle potr膮ci艂a przechodnia:
- Dlaczego pani nie zadzwoni艂a?! - z艂o艣ci si臋 facet.
- Bo nie znam pana numeru telefonu...

Brunetka m贸wi do blondynki....

Brunetka m贸wi do blondynki.
- Wiesz co, kupi艂am dom na allegro.
- Super, a ile koszty przesy艂ki.

- Prosz臋 umy膰 wind臋!-...

- Prosz臋 umy膰 wind臋!- m贸wi szef blondynki.
- Na ka偶dym pi臋trze? - pyta blondynka.

Na jakie has艂o czeka...

Na jakie has艂o czeka blondynka przed stosunkiem?
- Sezamie, otw贸rz si臋!

Dzwoni blondynka do brunetki...

Dzwoni blondynka do brunetki i m贸wi:
-Co robisz?
-Rozmawiam z Tob膮.
-A to Ci nie przeszkadzam.

Blondynka podchodzi rano...

Blondynka podchodzi rano do okna. M膮偶 pyta:
- Jaka tam dzi艣 pogoda?
- A sk膮d ja mog臋 wiedzie膰? Za oknem taka mg艂a, 偶e nic nie wida膰.