#it
emu
psy
syn

BOLEK I LOLEK JESZCZE...

BOLEK I LOLEK JESZCZE U MAMUSI W BRZUSZKU
BOLEK PYTA LOLKA:
- LOLEK?
- CO?
- CHYBA CZAS JU┼╗ WYJ┼Ü─ć NA ┼ÜWIAT!?
- NIE!!!
- DLACZEGO?
- BO TAM JEST ZIMNO
- SK─äD WIESZ?
- BO CODZIENNIE ZAGL─äDA DO NAS PAN Z CZERWONYM NOSEM!

Doktorant, doktor i profesor...

Doktorant, doktor i profesor psychologii z┼éapali z┼éot─ů rybk─Ö, kt├│ra obieca┼éa spe┼éni─ç po jednym ich ┼╝yczeniu w zamian za wolno┼Ť─ç.
Doktorant:
- Hmm... Chc─Ö by─ç na Bahama i je┼║dzi─ç superszybk─ů ┼éodzi─ů z fantastyczn─ů dziewczyn─ů bez stanika!
Puff! Znikn─ů┼é.
Doktor:
- A ja chc─Ö by─ç na Hawajach otoczony tancerkami hula!
Puff! Znikn─ů┼é.
Profesor:
- Ci dwaj maj─ů si─Ö stawi─ç w laboratorium po lunchu...

Do dziewczyny podchodzi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jasiu, co ty przynios┼ée┼Ť...

Jasiu, co ty przynios┼ée┼Ť w tym futerale? - dziwi si─Ö nauczycielka.
- Przecie┼╝ to pistolet maszynowy!!!
- Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami.

Pierwsza wojna ┼Ťwiatowa....

Pierwsza wojna ┼Ťwiatowa. Kr├│lowa angielska w polowym szpitalu dla angielskich ┼╝o┼énierzy:
- Szeregowy! W co zosta┼ée┼Ť ranny?
- W nog─Ö, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Ko┼Ť─ç naruszona?
- Nie, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Chwała Bogu!
Podchodzi do drugiego żołnierza:
- Szeregowy! W co zosta┼ée┼Ť ranny?
- W r─Ök─Ö, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Ko┼Ť─ç naruszona?
- Tak, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Przykro mi! Ale i tak szybko wyzdrowiejecie, żołnierzu!
Podchodzi do trzeciego żołnierza:
- Szeregowy! W co zosta┼ée┼Ť ranny?
- W cz┼éonka, Wasza Wysoko┼Ť─ç!
- Ko┼Ť─ç naruszona?
Cały namiot chórem:
- Niech nam ┼╝yje kr├│l!

Pogrzeb - wdowa chowa...

Pogrzeb - wdowa chowa swego m─Ö┼╝a. Grabarz pyta:
- Ile lat mia┼é m─ů┼╝?
- 98.
- A pani ile ma?
- 97.
- To opłaca się pani wracać do domu?

Rozmawiaj─ů dwaj dresiarze...

Rozmawiaj─ů dwaj dresiarze
- Ty, znasz takich: Bach, Mozart, Bethoveen?
- A co? Wkur.wiaj─ů ci─Ö?
- Nie, r├│wni kolesie. Pisz─ů melodyjki do kom├│rek.

- Cze┼Ť─ç! S┼éysza┼éem ┼╝e...

- Cze┼Ť─ç! S┼éysza┼éem ┼╝e pracujesz na poczcie.
- Tak. Stempluj─Ö listy.
- I nie nudzi si─Ö to?
- Nie, przecie┼╝ codziennie na stemplu jest inna data

Pewna kobieta miała manię...

Pewna kobieta mia┼éa mani─Ö chowania do szafy zu┼╝ytych podpasek. Kiedy┼Ť le┼╝a┼éa w ┼é├│┼╝ku z kochankiem i by┼éo im dobrze. Nagle s┼éyszy, ┼╝e m─ů┼╝ wraca z tygodniowej delegacji. Wi─Öc kaza┼éa kochankowi wle┼║─ç do szafy. M─ů┼╝ spragniony mi┼éo┼Ťci nie wychodzi┼é z ┼é├│┼╝ka dzie┼ä, dwa, trzy, pi─Ö─ç... Po pi─Öciu dniach ruszy┼é si─Ö do ┼éazienki, a ┼╝ona korzystaj─ůc z chwili otworzy┼éa szaf─Ö i ujrza┼éa swego kochanka. Zdumiona rado┼Ťnie zakrzykn─Ö┼é─ů:
- Ty ┼╝yjesz! Na co kochanek:
- No... gdyby nie te kanapki z d┼╝emem...