psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

By艂 sobie facet, kt贸ry...

By艂 sobie facet, kt贸ry dba艂 o swoje cia艂o.
Pewnego razu stan膮艂 przed lustrem, rozebra艂 si臋 i zacz膮艂 podziwia膰 swe cia艂o.
Ze zdziwieniem stwierdzi艂 jednak, i偶 wszystko jest pi臋knie opalone opr贸cz jego cz艂onka!
Nie podoba艂o mu si臋 to, wiec postanowi艂 co艣 z tym zrobi膰.
Poszed艂 na pla偶臋, rozebra艂 si臋 i zasypa艂 ca艂e swe cia艂o, zostawiaj膮c cz艂onka stercz膮cego na zewn膮trz.
Przez pla偶臋 przechodzi艂y dwie staruszki.
Jedna opiera艂a si臋 na lasce.
Przechodz膮c obok zasypanego faceta ujrza艂a co艣 wystaj膮cego z piasku.
Ko艅cem laski zacz臋艂a przesuwa膰 to w jedn膮, to w drug膮 stron臋.
- 呕ycie nie jest sprawiedliwe - powiedzia艂a do drugiej.
- Czemu tak m贸wisz? - spyta艂a tamta zdziwiona.
- Gdy mia艂am 20 lat by艂am tego ciekawa, gdy mia艂am 30 lat bardzo to lubi艂am, w wieku 40 lat ju偶 sama o to prosi艂am, gdy mia艂am lat 50 ju偶 za to p艂aci艂am, w wieku 60 lat zacz臋艂am si臋 o to modli膰, a gdy mia艂am 70 to ju偶 o tym zapomnia艂am. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosn膮 na dziko, a ja nawet nie mog臋 przykucn膮膰!

JAK W WOJSKU! NORMALNIE JAK W WOJSKU!!!

Synchronizowanie si臋 32. metronom贸w
Jeden troch臋 oporny... Ale... >je艣li wlaz艂e艣 mi臋dzy wrony<... Superowe!

Kowalska przysz艂a do...

Kowalska przysz艂a do Nowakowej z kwiatami z艂o偶y膰 jej 偶yczenia urodzinowe. Potem pyta si臋:
-A co tw贸j m膮偶 ci kupi艂???
Na to Nowakowa:
-Wyjrzyj przez okno na parking. Widzisz tego czerwonego malucha???
-Widz臋.
-A ten turkusowy samoch贸d obok??
-No widz臋, to ferrari, to...
-No, to takiego koloru kapcie mi kupi艂.

W banku:...

W banku:
- Przepraszam, chcia艂bym podj膮膰 pieni膮dze.
- Czy ma pan tutaj konto?
- Nie, mam nabity rewolwer!

SZKODA 呕E GOR膭CE DESZCZE NIE PADAJ膭...

Co si臋 stanie je艣li wylejemy gor膮c膮 wod臋 na zwyk艂y samoch贸d? W zasadzie nic specjalnego. No mo偶e uda nam si臋 zmy膰 niekt贸re ptasie kupy. Jednak w tym filmiku samoch贸d na kt贸ry wylano gor膮c膮 wod臋 nie jest zwyczajny. Zobaczcie sami efekt. My jeste艣my zachwyceni.

Siedzi kole艣 w restauracji,...

Siedzi kole艣 w restauracji, wo艂a kelnera i m贸wi:
- Niech pan spr贸buje tej zupy.
- Za ciep艂a? - pyta kelner.
- No niech pan jej spr贸buje.
- Za zimna? - dr膮偶y dalej kelner.
- Panie, spr贸buj pan t臋 zup臋 a nie gadaj.
- No dobrze. A gdzie jest 艂y偶ka?
- No w艂a艣nie.

Pewien m艂ody bogacz chcia艂...

Pewien m艂ody bogacz chcia艂 wst膮pi膰 do klubu milioner贸w. Przyjecha艂 tam i poprosi艂 o cz艂onkostwo. Ale 偶e bogacze go nie znali, zacz臋li go wypytywa膰:
- Czy ma pan dwupi臋trow膮 kamienic臋?
- Nie - odpowiada
- Czy je藕dzi pan mercedesem?
- Nie
- A ma pan mo偶e chocia偶 taki naszyjnik, ze z艂ota i diament贸w?
- Nie
- Wi臋c przykro nam, ale nie mo偶emy pana przyj膮膰.
Za艂amany bogacz wraca do willi i wo艂a s艂u偶膮cego:
- Janie!
- Tak?
- Zam贸w firm臋 budowlan膮 i ka偶 zburzy膰 w naszej kamienicy wszystkie pi臋tra powy偶ej drugiego. Sprzedaj nasze jaguary i cadillaki, i kup te niemieckie z艂omy kt贸rymi wszyscy je偶d偶膮.
- I jeszcze co艣?
- Tak, zdejmij Azorowi obro偶臋 i przynie艣 mi j膮 tutaj.

W szpitalu psychiatrycznym...

W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy 艂贸偶ku nowego pacjenta i pyta:
- Jak si臋 nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedzia艂?
- Pan B贸g.
Na to odzywa si臋 g艂os z s膮siedniego 艂贸偶ka:
- On k艂amie. Nic mu takiego nie m贸wi艂em.

Urz臋dnik do interesanta:...

Urz臋dnik do interesanta:
- Codziennie panu m贸wi臋, 偶eby pan przyszed艂 jutro, a pan zawsze przychodzi dzisiaj!!!