psy
emu
#it
syn
hit
fut
lek

Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego...

Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego, kt贸ry od d艂u偶szego czasu nie op艂aca艂 rachunk贸w za gaz, przysz艂o upomnienie w do艣膰 ostrym tonie, podpisane przez kierownika dzia艂u windykacji Zak艂adu Gazowniczego.
Pan Zdzich wzi膮艂 kartk臋 papieru, usiad艂 przy biurku i odpisa艂 co nast臋puje:
Szanowny Panie,
pragn臋 Pana poinformowa膰, i偶 raz na miesi膮c gdy otrzymuj臋 rent臋, zbieram wszystkie rachunki dotycz膮ce op艂at za mieszkanie i reszt臋 medi贸w. Wrzucam je do du偶ego dzbana, mieszam i losuj臋 trzy, z kt贸rymi id臋 na poczt臋 i op艂acam.
Je偶eli pa艅ska Instytucja pozwoli sobie cho膰by jeszcze raz przys艂a膰 do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostan膮 wykluczone z loterii.
Z powa偶aniem
Zdzis艂aw Kwiatkowski

0-20 lat - kobieta jest...

0-20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.
20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gor膮ca i wilgotna.
30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskona艂a.
40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dw贸ch wojnach 艣wiatowych, wykorzystana ale wci膮偶 pi臋kna.
50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jecha膰.

M艂ody ksi臋gowy, 艣wie偶o...

M艂ody ksi臋gowy, 艣wie偶o po studiach, znalaz艂 prac臋 w urz臋dzie skarbowym. Jego pierwszym zadaniem by艂o sprawdzenie ksi膮g podatkowych starego rabina. Gdy siedzia艂 nad stert膮 ksi膮g oszcz臋dnego rabina, sprawdzaj膮c jego nale偶no艣ci podatkowe, ksi臋gowy wpad艂 na pomys艂, 偶e za偶artuje z rabina.
- Rabbi - powiedzia艂 - widz臋, 偶e kupujesz du偶o 艣wiec.
- Tak - odpar艂 rabin.
- A co robisz ze skapuj膮cym woskiem i niedopalonymi 艣wiecami?
- Dobre pytanie - powiedzia艂 rabin. - Zbieramy to i kiedy uzbiera si臋 ca艂e pude艂ko, wysy艂amy do producenta, a on przysy艂a nam nowe pude艂ko za darmo.
- Aha - powiedzia艂 ksi臋gowy niezadowolony z tego, 偶e jego niecodzienne pytanie mia艂o najzwyklejsz膮 w 艣wiecie odpowied藕. My艣la艂 wi臋c dalej...
- Rabbi, a co z zakupem macy? Co robisz z okruszkami, kt贸re ci zostan膮?
- Zbieramy je, a kiedy jest ich ca艂e pude艂ko, wysy艂amy do producenta, a ten, tak dawniej jak i teraz, przysy艂a nam nowe opakowanie za darmo.
- Aha - powiedzia艂 ksi臋gowy i jeszcze intensywniej zastanawia艂 si臋 jak za偶artowa膰 z rabina.
- Rabbi, a co robicie z napletkami, kt贸re zostan膮 po obrzezaniu?
- Tu te偶 nie ma marnotrawstwa. Wszystkie dok艂adnie zbieramy i kiedy uzbiera si臋 pude艂ko, wysy艂amy do urz臋du skarbowego.
- Do Urz臋du Skarbowego? - dziwi si臋 ksi臋gowy.
- A tak, do urz臋du. A oni mniej wi臋cej raz w roku przysy艂aj膮 nam takiego ma艂ego kutasika, jak ty.

Rozmawia dw贸ch pracownik贸w...

Rozmawia dw贸ch pracownik贸w Microsoftu
-Jak d艂ugo przemawia艂 BillGates?
-Trzy godziny.
-A o czym m贸wi艂?
-Tego nie powiedzia艂.

Przychodz膮 2 geje na...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rybak 艂owi ryby nad rzek膮....

Rybak 艂owi ryby nad rzek膮. W pewnym momencie podp艂ywa do niego wychudzony krokodyl i pyta:
-Bior膮?
-Nie.
-To zostaw te rybki i chod藕 si臋 wreszcie wyk膮pa膰鈥

1 maja Stizlitz wkroczy艂...

1 maja Stizlitz wkroczy艂 do kwatery Gestapo wymachuj膮c szturm贸wk膮 z miedzynarod贸wk膮 na ustach. Nagle zatrzyma艂 si臋, zblad艂 i szybko pobiegl do swego pokoju. Wpad艂 do gabinetu, zatrzasn膮艂 drzwi i g艂臋boko odetchn膮艂. O ma艂y w艂os zosta艂 by zdekonspirowany.

Kostka Rubika dla Blondynek...

Kostka Rubika by膰 trudna zabawka! Teraz Kostka prosta! Fakt, u艂o偶enie Kostki Rubika bez znajomo艣ci tajemniczych technik i trick贸w to dosy膰 skomplikowane wyzwanie. Ilekro膰 jeste艣my ju偶 blisko "wygranej" (przynajmniej s膮dzimy, 偶e jeste艣my), okazuje si臋, 偶e nic nie jest oczywiste w przypadku tej pokr臋conej zabawki. Zawsze brakuje jednego kwadracika, albo kilku ruch贸w, albo... I tak a偶 do zdenerwowania. A po co si臋 stresowa膰, kiedy mo偶na u艂atwi膰 sobie 偶ycie? Kostka Rubika dla Blondynek z pewno艣ci膮 znacznie umili uk艂adanie logicznej 艂amig艂贸wki, poniewa偶 wszystkie pola maj膮 ten sam kolor. Sprytne? Sprytne. Teraz u艂o偶enie Kostki Rubika zajmie chwil臋...a w艂a艣ciwie nie trzeba nic uk艂ada膰. Doskona艂y prezent dla wszystkich leniuch贸w! I, oczywi艣cie, blondynek Smile

Do hotelu wchodzi ch艂op. ...

Do hotelu wchodzi ch艂op.

Widzi psa u nogi kelnera wi臋c pyta kelnera:

-Czy pa艅ski pies gryzie?

-Nie.-odpowiada kelner

Ch艂op schyla si臋 by pog艂aska膰 psa, a pies ugryz艂 go w r臋k臋.

Wkurzony ch艂op m贸wi:

-Przecie偶 pan m贸wi艂, 偶e pa艅ski pies nie gryzie!

-Ale偶 Panie! To nie m贸j pies!