emu
psy
syn

Morze P贸艂nocne, lodowaty...

Morze P贸艂nocne, lodowaty wicher hula jak cholera. Na pok艂adzie statku stoi dw贸ch marynarzy.
- W tak膮 pogod臋 z go艂膮 g艂ow膮? Gdzie masz swoje nauszniki? - pyta jeden.
- Od czasu nieszcz臋艣liwego wypadku ju偶 ich nie nosz臋.
- Jakiego nieszcz臋艣liwego wypadku??
- Kumpel zaprasza艂 na w贸dk臋, a ja nie s艂ysza艂em..

Dw贸ch j膮ka艂贸w za艂o偶y艂o...

Dw贸ch j膮ka艂贸w za艂o偶y艂o si臋, kt贸ry szybciej kupi fajki w kiosku.
Podchodzi pierwszy:
- pppppppoooppppprosz臋 mmmmmmaaaarrrllboro!
- 6,50 - odpowiada sprzedawczyni
Podchodzi drugi:
- pppppppoooppppprosz臋 mmmmmmaaaarrrllboro!
- z filtrem czy bez? - pyta sprzedawczyni
- tttyyyy kkkkuuurrrwooo!

Przysz艂y 3 wampiry do...

Przysz艂y 3 wampiry do baru i barman pyta : co panom poda膰?
pierwszy : gor膮c膮 krew , ale 偶adnych sztucznych sk艂adnik贸w!!
drugi : ja wezm臋 to samo.
trzeci : poprosz臋 tylko gor膮c膮 wod臋...
obydwa wampiry : coooo?? Stachu!! co ty ej??
trzeci wampir wyci膮ga stara podpask臋 , wk艂ada do wody i m贸wi : ja z expres贸wki ...

Siedzi Kopciuszek nad...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Okresowe badania lekarskie...

Okresowe badania lekarskie dla pracownik贸w ZUS-u. Puszysta urz臋dniczka rozbiera si臋 u lekarza i wyra藕nie kr臋puje si臋 swojej "troszk臋 rozp艂ywaj膮cej si臋" figury.
- Naprawd臋 panie doktorze, ja prawie nie jadam, a mimo to tak mi si臋 ostatnio przyty艂o, 偶e a偶 mi wstyd.
Lekarz po os艂uchaniu i opukaniu do艣膰 "du偶ej" klatki piersiowej m贸wi:
- Niech si臋 pani nie stresuje. Nie jest tak tragicznie.
- Tak pan my艣li? - pyta zalotnie uspokojona troszk臋 kobieta.
- Oczywi艣cie - potwierdza lekarz i wyjmuj膮c szpatu艂k臋 m贸wi: - A teraz prosz臋 otworzy膰 szeroko usta i g艂o艣no powiedzie膰 "muuuuu".

Kocham Ciebie bardzo...

Kocham Ciebie bardzo przez wszystkie dni w roku, wi臋c w dzie艅 Walentynek daj mi 艣wi臋ty spok贸j.

Klient w restauracji...

Klient w restauracji ci膮gle zawraca艂 g艂ow臋 kelnerowi. Najpierw poprosi艂, 偶eby podkr臋ci艂 klimatyzacj臋, bo jest za gor膮co, potem prosi艂, 偶eby przykr臋ci膰, bo jest za zimno i tak w k贸艂ko przez p贸艂 godziny. Kelner by艂 niespodziewanie cierpliwy i przychodzi艂 bez mrugni臋cia okiem. W ko艅cu inny klient zapyta艂 kelnera, dlaczego nie pozb臋dzie si臋 natr臋ta.
- Och, naprawd臋 to mi nie robi r贸偶nicy - u艣miechn膮艂 si臋 kelner - Nie mamy nawet klimatyzacji.

Spotyka si臋 Dupa i G贸wno...

Spotyka si臋 Dupa i G贸wno i m贸wi G贸wno:
- Ciemno tu jak w dupie
A na to Dupa:
- No ja te偶 g贸wno widz臋

Do miasteczka przyjecha艂...

Do miasteczka przyjecha艂 ruszki cyrk i jak to zwykle bywa po roz艂o偶eniu namiotu zacz臋艂y si臋 pr贸by zorganizowane tak, 偶eby zach臋ci膰 do ogl膮dania okoliczn膮 ludno艣膰. Iwan wyci膮gn膮艂 do zagrogu du偶ego krokodyla, rozwar艂 mu paszcz臋, wyj膮艂
ze spodni cz艂onka i wsadzi艂 ja krokodylowi do paszczy. Krokodyl nie zamyka paszczy. Iwan zaczyna go bic pa艂ka do bejsbola po 艂bie. Krokodylowi lec膮 straszne 艂zy, ale paszczy nadal nie zamyka. Po sko艅czonym pokazie Iwan pyta:
- Mo偶e kto艣 chce spr贸bowa膰? Mo偶e pani? (do staruszki)
A starsza pani na to:
- No ja to i bardzo ch臋tnie, ale gdyby Pan tak strasznie tym kijem po g艂owie nie bi艂.