#it
emu
psy
syn

- Doszedłem do wniosku,...

- Doszedłem do wniosku, że moje życie małżeńskie jest okropnie monotonne.
- Cz─Östo k┼é├│ci si─Ö pan z ┼╝on─ů?
- Nigdy!

M─ů┼╝ telefonuje z polowania...

M─ů┼╝ telefonuje z polowania do domu:
- Kochanie, b─Öd─Ö za dwie godziny w domu.
- A jak tam łowy?
- Przez miesi─ůc nie b─Ödziemy kupowa─ç mi─Ösa.
- A co upolowa┼ée┼Ť? Jelenia?
- Nie.
- Dzika?
- Przepi┼éem ca┼é─ů pensj─Ö...

Po 44 latach małżeństwa...

Po 44 latach ma┼é┼╝e┼ästwa m─ů┼╝ przygl─ůda si─Ö ┼╝onie i m├│wi:
- Kochanie, 44 lata temu mieli┼Ťmy tanie mieszkanie, tani samoch├│d, spali┼Ťmy na sofie i ogl─ůdali┼Ťmy TV w 10 calowym, czarno-bia┼éym telewizorze, ale za to, co noc spa┼éem z cudown─ů 23-letni─ů dziewczyn─ů. Teraz mam dom za 500000 dolar├│w, samoch├│d za 45000 dolar├│w, du┼╝e ┼é├│┼╝ko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 67-letni─ů kobiet─ů. Wydaje mi si─Ö wi─Öc, ┼╝e nie wywi─ůzujesz si─Ö z naszej umowy...
Na to ┼╝ona spokojnie odpowiada:
-Kochanie! Znajd┼║ sobie cudown─ů 23-letni─ů dziewczyn─Ö, a ja sprawi─Ö, ┼╝e znowu b─Ödziesz mieszka┼é w tanim mieszkaniu, je┼║dzi┼é tanim samochodem, spa┼é na sofie i ogl─ůda┼é TV w 10-calowym, czarno-bia┼éym telewizorze.

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki:...

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki:
- Słuchaj, czy patrzysz swojemu mężowi w oczy podczas stosunku?
- Hmm... Raz spojrzałam... Stał w drzwiach.

Chodzi facet w ┼Ťrodku...

Chodzi facet w ┼Ťrodku nocy po sypialni, ┼╝ona si─Ö budzi i m├│wi:
- Janusz co ty tak po tej sypialni chodzisz?
- A, bo mam ochot─Ö na sex.
- No to chod┼║.
- No to chodz─Ö.

Ciepłego wiosennego dnia...

Ciep┼éego wiosennego dnia m─ů┼╝ zwraca si─Ö do ┼╝ony:
-Sp├│jrz przez okno. Taka dzi┼Ť pi─Ökna pogoda Wandziu, a ty m─Öczysz si─Ö myciem pod┼éogi.
-Niestety - wzdycha małżonka.
-Wysz┼éaby┼Ť lepiej na dw├│r i umy┼éa nasz samoch├│d..

Przychodzi facet do biblioteki...

Przychodzi facet do biblioteki i m├│wi:
- Gdzie znajd─Ö ksi─ů┼╝k─Ö pt "M─ů┼╝ jest kr├│lem ┼╝ony".
- Dzia┼é z ksi─ů┼╝kami fantastycznymi jest na prawo.

Trzy kobiety (┼╝ony) urz─ůdzi┼éy...

Trzy kobiety (┼╝ony) urz─ůdzi┼éy sobie domow─ů imprezk─Ö, na kt├│rej nie stroni┼éy od alkoholu. Po paru drinkach zacz─Ö┼éy por├│wnywa─ç swoich m─Ö┼╝├│w do samochod├│w. Pierwsza m├│wi:
- M├│j m─ů┼╝ jest w ┼é├│┼╝ku jak Porsche! Szybki, wygodny, nie do zaje┼╝d┼╝enia, po prostu najlepszy!
Druga m├│wi:
- M├│j m─ů┼╝ jest jak BMW! R├│wnie┼╝ szybki, komfortowy, bardzo dobrze trzyma si─Ö drogi! Cacko!
Na to trzecia:
- A m├│j jest jak Polonez.
Pierwsza i druga zaskoczone pytaj─ů si─Ö, co jest przyczyn─ů tak niskiej oceny?!
- Bez ssania nie pojedzie

Wczoraj wieczorem dyskutowali┼Ť...

Wczoraj wieczorem dyskutowali┼Ťmy jak zwykle z ┼╝on─ů o tym i o tamtym...
Dochodz─ůc do jak┼╝e delikatnego tematu eutanazji, o wyborze mi─Ödzy ┼╝yciem
i ┼Ťmierci─ů, powiedzia┼éem:
- Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od
jakichkolwiek urz─ůdze┼ä i karmiony przez rurk─Ö z jakiej┼Ť butelki.
- Je┼Ťli przyjdzie mi znale┼║─ç si─Ö w takiej sytuacji, lepiej
od┼é─ůcz mnie od urz─ůdze┼ä, kt├│re trzymaj─ů mnie przy ┼╝yciu'.

A ona wsta┼éa, wy┼é─ůczy┼éa telewizor i komputer, a piwo wyla┼éa do zlewu...

Głupia baba.!!!

M─ů┼╝ ┼Ťpi z ┼╝on─ů ale zachcia┼éo...

M─ů┼╝ ┼Ťpi z ┼╝on─ů ale zachcia┼éo mu si─Ö sexu i, dokucza ┼╝onie,
-┼╝ona si─Ö budzi i m├│wi czego chcesz?
-no wiesz czego..
-┼╝ona na to dzieci jeszcze nie ┼Ťpi─ů,mija pi─Ö─ç minut ma┼╝ znowu dokucza ┼╝onie
-┼╝ona pyta po raz kolejny czego chcesz?!
- m─ů┼╝ na to pi─ç mi si─Ö chce
-to id┼║ do lod├│wki tam jest nap├│j,m─ů┼╝ wsta┼é poszed┼é do kuchni otwiera lod├│wk─Ö a tam tylko do picia szampan,wi─Öc otwiera go a tu huk,┼╝ona zmartwiona pyta..
-co si─Ö sta┼éo kochanie?,m─ů┼╝ si─Ö nie odzywa a z pokoju s┼éycha─ç g┼éos dziecka:
- jak mu dupy nie chcia┼éa┼Ť da─ç to sobie w ┼éeb strzeli┼é.