#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

DU呕E POTRZEBY...

DU呕E POTRZEBY

Przed chwil膮 chcia艂am kupi膰 s艂odzik przy kasie. Wskazuj臋 na pude艂eczko, kt贸re ledwo wystawa艂o zza innych produkt贸w, ale wyda艂o mi si臋 znajome.
- Ile to sztuk? - pytam ekspedienta.
- Pi臋膰.
- Jak to tylko pi臋膰? Ja chcia艂am pi臋膰set albo i tysi膮c...
Spojrza艂 na mnie z niejakim zainteresowaniem...
Oczywi艣cie okaza艂o si臋, 偶e to prezerwatywy...

KOBIECE PROBLEMY...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

OBIEKT PO呕膭DANIA...

OBIEKT PO呕膭DANIA

Jaki艣 czas temu, pomieszkiwa艂 u nas kumpel, kt贸ry pracowa艂 jako kurier. Pewnego dnia wraca do cha艂upy z艂y jak osa. Pytam, co go tak wyprowadzi艂o z r贸wnowagi. [K]olega opowiada:
[K] - Wiesz jak u nas jest. Nie p艂ac膮 mi za niedostarczon膮 paczk臋.
Ja - No wiem, ale to tak zawsze by艂o...
[K] - To s艂uchaj... Mam dzisiaj paczk臋 do dostarczenia, du偶膮 i za pobraniem...
Patrz臋 na adres - Zadupie wielkie. 50 kilometr贸w od wszystkich innych paczek. Dzwoni臋 do kobiety i m贸wi臋, 偶e kurierem jestem, 偶e jest paczka, 偶e za pobraniem, m贸wi臋 ile tego pobrania i pytam, czy mam przyjecha膰 dzisiaj, czy umawiamy si臋 na inny termin. Kobieta m贸wi:
- Przyje偶d偶aj pan!
Zostawi艂em j膮 sobie na ostatnie dostarczenie i po robocie lec臋 te 50 km do tego Zadupia. Staj臋 przed domem, dzwoni臋 do drzwi, otwiera jaka艣 babina, m贸wi臋, 偶e paczuszk臋 mam do pani XY, a ona mi na to:
- Wie pan, ona tu ju偶 nie mieszka.
Normalnie mnie zamurowa艂o...
- Ale jak to? 鈥 pytam - Dzwoni艂em przecie偶, m贸wi艂a Pani, 偶e wszystko OK i 偶e mam przyjecha膰!
Kobiecina na to:
- No tak, ale ja to chcia艂am tylko zobaczy膰 jak kurier wygl膮da...

PRZED U呕YCIEM PRZECZYTAJ...

PRZED U呕YCIEM PRZECZYTAJ ULOTK臉

Pachol臋ciem b臋d膮c mia艂em dziwne schorzenie. Nie wiedzie膰 czemu, ropia艂y mi oczy. Nie bola艂o, troch臋 przeszkadza艂o, ale wygl膮da艂o fatalnie. Mama moja wyczerpawszy wszystkie inne sposoby postanowi艂a zabra膰 mnie do lekarza-homeopaty. Pani dokt贸r przepisywa艂a co raz to nowe tabletki po kt贸rych to by艂o troch臋 lepiej, albo i nie. Jednym s艂owem by艂em kr贸likiem do艣wiadczalnym.
Za kt贸rym艣 razem przepisa艂a mi krople. Przybywszy kilka tygodni p贸藕niej na konsultacje, paskudztwo z oczu znik艂o. Pani dokt贸r zapyta艂a jak kuracja, wi臋c skwapliwie odpowiedzia艂em, 偶e jak wida膰 nie藕le, tylko troch臋 oczy szczypa艂y. Wielkie to zdziwienie w pani wywo艂a艂o, dopytywa艂a wi臋c kiedy bola艂o, jak d艂ugo i czy smak mi nie przeszkadza艂.
W tym momencie jednog艂o艣nie z mam膮 zapytali艣my:

- To tego nie trzeba by艂o wkrapia膰 do oczu?!

SPOS脫B NA 艁ATWY ZAROBEK...

SPOS脫B NA 艁ATWY ZAROBEK

Siedz臋 sobie dzisiaj ze znajomymi... [K]umpel do [Z]najomej:
[K] - S艂uchaj Donka, jest taka sprawa - mo偶emy w 艂atwy i przyjemny spos贸b zarobi膰 po 500 z艂.
[Z] - ???
[K] - S艂ysza艂a艣 o tzw. Becikowym?

Zawsze kiedy nie chcia艂o...

Zawsze kiedy nie chcia艂o mi si臋 sprz膮ta膰 pokoju, mama m贸wi艂a, 偶e jestem leniem, brudasem itp. Moja odpowied藕 zawsze brzmia艂a : A ty jeste艣 gruba! Pewnego dnia mama kupi艂a now膮, SZKLAN膭 wag臋. Zawo艂a艂a mnie do pokoju, aby pokaza膰, 偶e nie wa偶y wcale tak du偶o. Wesz艂a na wag臋 i nagle... CHRUP! Waga p臋k艂a! Mama spali艂a buraka, a ja nie b臋d臋 potrafi艂 spojrze膰 jej w oczy chyba ju偶 nigdy, po tym jak ona si臋 poczu艂a. YAFUD

Podczas jednej z kolacyjnych...

Podczas jednej z kolacyjnych partyjek bryd偶a stali gracze znali ju偶 wszystkie kawa艂y. Aby nie traci膰 czasu na ich m贸wienie ponumerowali je. S艂ychac by艂o takie rozmowy:
-Dwadzie艣cia siedem...
Wszyscy w 艣miech.
Drugi opowiada:
-Osiemdziesi膮t jeden...
-Ha, ha, ha...
Trzeci m贸wi:
-Sze艣膰dziesi膮t dwa...
Wszyscy si臋 艣miej膮.
W ko艅cu jeden z graczy od niedawna nale偶膮cy do tej grupy m贸wi:
-Czterdzie艣ci pi臋膰...
Ale nikt si臋 nie 艣mieje.
G艂臋boko ura偶ony zwraca si臋 do wsp贸艂graczy:
-Dlaczego si臋 nie 艣miejecie. Czyzby to by艂 z艂y dowcip?
-Dobry to on jest, ale trzeba go umie膰 opowiada膰.

GENTLEMAN...

GENTLEMAN

Jad臋 ostatnio metrem, wsypuje si臋 grupka dzieciaczk贸w - g贸ra sze艣cioletnich.
Harmider nieziemski, b贸j o miejsca na 艣mier膰 i 偶ycie. Jeden ch艂opaczek zdoby艂 2 siedzenia, na jedno z nich zaprosi艂 kole偶ank臋.
Pani opiekunka, widz膮c taki przeb艂ysk d偶entelme艅stwa, ma艂o si臋 nie rozp臋k艂a.
Dziewczynka klapn臋艂a i dawaj nawija膰. Gada i gada i gada rozpromieniona, ch艂opaczek siedzi kontempluj膮c buciki, nagle jakby si臋 przebudzi艂, odwraca si臋 do niej i rzecze z pe艂nym spokojem acz dobitnie:
- Ale ty mnie wku**iasz...

LEGENDA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

ZGODNE MA艁呕E艃STWO...

ZGODNE MA艁呕E艃STWO

M膮偶 呕on臋 sw膮 namawia, 偶eby przymierzy艂a jego spodnie. Ta si臋 wykr臋ca jak mo偶e, podaje argumenty nie do odparcia - "no przecie偶 ty jeste艣 ode mnie szczuplejszy, nie zmieszcz臋 si臋 w nie" itp., ale w ko艅cu ulega (przeca uleg艂a jest z niej kobieta), bo i M臋偶a argumentacja by艂a silna:
- No przecie偶 schud艂a艣 ju偶 tak du偶o, na pewno b臋d膮 na ciebie dobre.
Zak艂ada i okazuje si臋, 偶e spodnie na ni膮 s膮 dobre. Podchodzi do lustra, przegl膮da si臋 w nim, obok stoi M膮偶 i patrzy na ni膮. 呕ona odwraca si臋 do lustra i spogl膮da na sw贸j ty艂. Obok stoi M膮偶 i patrzy na ni膮. I w jednej chwili oboje powiedzieli:
- I ja mam tak膮 dup臋?