psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Dwóch kosmitów wylądowało...

Dwóch kosmitów wylądowało obok stacji benzynowej. Po chwili jeden z nich mówi:
- Dzień dobry, jesteśmy kosmici. Przylecieliśmy w pokojowych zamiarach, chcemy tylko porozmawiać. Dystrybutor milczy, więc kosmita powtarza swoje słowa raz, potem drugi raz. W końcu kosmita nie wytrzymuje i mówi do swego kolegi:
- Chyba mu przywalę z lasera
- Nie rób tego, to jakiś kozak.
Jeszcze raz kosmici próbują nawiązać rozmowę, ale dystrybutor nadal milczy. Wkurzony kosmita wyciąga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze... Wstają pół kilometra dalej, bo podmuch wybuchu odrzucił ich tak daleko. Otrzepując się z kurzu, jeden pyta: - Skąd wiedziałeś, że to kozak?
- Widziałeś jak wyglądał? Jak byś się okręcił 2 razy dokoła swoim penisem, a następnie wsadził go sobie w ucho, też byłbyś kozak!

Idą dwaj koledzy przez...

Idą dwaj koledzy przez pustynię.
Jeden z nich niesie szybę i mówi:
- Uff jak mi gorąco!
A drugi na to:
- Otwórz sobie okno!

Jedzie chłop wozem, uderzył...

Jedzie chłop wozem, uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
- Jeszcze raz mnie uderzysz to tak Ci oddam, że się w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony mówi:
- Pierwszy raz słyszę gadającego konia!
- Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.

Pan Adam, jak co miesiąc,...

Pan Adam, jak co miesiąc, idzie odebrać swoją wypłatę. Wchodzi do biura. Kierownik mu mówi:
- Nie dostanie pan wypłaty!
- A czemu???
- Bo przez cały miesiąc był pan na urlopie!

Piorunochron na szczycie...

Piorunochron na szczycie wieży kościelnej jest najlepszym dowodem na to, że wszyscy miewamy czasami wątpliwości.

Dwie blondynki w sklepie...

Dwie blondynki w sklepie rozglądają sią za ciuchami. Podchodzi ekspedientka:
- W czym mogę pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to koleżanka:
- No co ty Gośka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!

- "Miesiąc temu jadłem...

- "Miesiąc temu jadłem tutaj doskonałą pieczeń. Proszę o taką samą." - zwraca się gość do kelnera.
- "Niech szanowny pan chwilkę poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochę zostało!"

Pracownik agencji reklamowej...

Pracownik agencji reklamowej wychodzi z pracy do domu, o 16-tej. Koledzy dziwnie na niego patrzą ale nic nie mówią. Na drugi dzień znowu wychodzi do domu po 8 godzinach. Koledzy patrzą z niesmakiem ale milczą.
Trzeciego dnia wybija 16-ta, koleś pakuje manele i zabiera się, do wyjscia. Koledzy nie wytrzymują.
- A ty co k***a! My tu zapi*****amy jak osły po 16h a ty sobie do domu idziesz?
- Ale... ale.. ja mam urlop...