Dyrektor przeprowadza...

Dyrektor przeprowadza rozmow─Ö kwalifikacyjn─ů z atrakcyjn─ů blondynk─ů, kandydatk─ů na sekretark─Ö:
- Pisze pani na maszynie?
- Niestety, nie zd─ů┼╝y┼éam si─Ö jeszcze nauczy─ç.
- Zna pani stenografi─Ö?
- Ale┼╝ sk─ůd!
- Orientuje si─Ö pani w pracy biurowej?
- Nie mam o niej zielonego poj─Öcia.
- Hmmmm... A mimo to mam przeczucie, ┼╝e b─Öd─Ö m├│g┼é Pani─ů wykorzysta─ç w pracy jako sekretark─Ö!

- Mamo, tato, od dłuższego...

- Mamo, tato, od d┼éu┼╝szego czasu nie wiedzia┼éam jak wam to powiedzie─ç, nie zbyt komfortowo czuj─Ö si─Ö w swoim ciele. Wiem, ┼╝e chcieli┼Ťcie mie─ç syna, a ja wiem, ┼╝e powinnam urodzi─ç si─Ö m─Ö┼╝czyzn─ů. Dlatego pragn─Ö wam powiedzie─ç, ┼╝e jestem w trakcie stosowania terapii hormonalnej i ju┼╝ niebawem poddam si─Ö operacji zmiany p┼éci.
- Jaja sobie robisz!?

Najskrytsze marzenia...

Najskrytsze marzenia m─Ö┼╝czyzny:
1.Córka na okładce "COSMOPOLITAN"
2.Syn na ok┼éadce "Przegl─ůdu Sportowego"
3.Kochanka na okładce "PLAYBOYA"
4.Żona w programie "Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie..."

Zamawia Clinton rozmow─Ö...

Zamawia Clinton rozmowę tel. z Piekłem.
Gada, gada, po kilku dniach przychodzi rachunek na bajo┼äsk─ů kwot─Ö.
Zam├│wil tak┼╝e Jelcyn, bo co, ma by─ç gorszy?
Gada, gada, gada, gada.
Przyszed┼é rachunek na kilkana┼Ťcie rubli.
Zdumiony dzwoni na central─Ö z zapytaniem co on tak tanio, a Clinton drogo?
- Bo ze Stanów do Piekła to międzynarodowa, a z Moskwy to miejscowa.

- W Walentynki zrobiono...

- W Walentynki zrobiono w naszej firmie ankiet─Ö i okaza┼éo si─Ö, ┼╝e na romantyczny wiecz├│r walentynkowy najwi─Öcej os├│b chcia┼éoby p├│j┼Ť─ç ze mn─ů.
- To gratulacje, powiniene┼Ť si─Ö cieszy─ç!
- Nie do końca, w firmie nie ma ani jednej kobiety...

M─Ö┼╝czyzna spaceruje kalifornij...

M─Ö┼╝czyzna spaceruje kalifornijsk─ů pla┼╝─ů pogr─ů┼╝ony w g┼é─Öbokiej modlitwie.
Nagle przem├│wi┼é g┼éo┼Ťno:
- Panie Boże spełnij jedno moje życzenie.
I usłyszał głos Boga:
- Poniewa┼╝ zawsze chodzi┼ée┼Ť moimi drogami spe┼éni─Ö twoje ┼╝yczenie.
Mężczyzna poprosił:
- Zbuduj dla mnie most na Hawaje, żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko zechce.
Bóg odpowiedział:
- Twoje ┼╝yczenie jest bardzo materialistyczne. Pomy┼Ťl logicznie, jak wielkich nak┼éad├│w wymaga takie przedsi─Öwzi─Öcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mog─Ö to zrobi─ç, ale trudno znale┼║─ç usprawiedliwienie dla takiej pro┼Ťby. Mo┼╝e wymy┼Ťli┼éby┼Ť inne ┼╝yczenie, kt├│re bardziej odda┼éoby mi chwa┼é─Ö.
Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:
- Dobrze Panie Bo┼╝e, w takim razie chcia┼ébym by─ç w stanie zrozumie─ç kobiety. O co tak naprawd─Ö im chodzi, kiedy na moje pytanie - o ci jest? - odpowiadaj─ů - a nic.
Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
- Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym mo┼Ťcie?

- Po czym pozna─ç, ┼╝e...

- Po czym pozna─ç, ┼╝e staro┼Ť─ç nadchodzi?
Kupuj─ůc w aptece prezerwatywy us┼éyszymy od farmaceutki:
- Zapakowa─ç jako prezent?

Spotyka doberman jamnika....

Spotyka doberman jamnika. W┼éa┼Ťciciel jamnika ostrzega w┼éa┼Ťciciela dobermana:
- Weź Pan tego psa, bo to się źle skończy!
- Weź Pan lepiej tego swojego jamnika - odpowiada drugi - bo mój doberman zaraz go załatwi!
- Jak Pan chcesz - odpowiada w┼éa┼Ťciciel jamnika.
Za chwil─Ö oba psy wpadaj─ů na siebie i po kr├│tkiej chwili doberman le┼╝y z przegryzion─ů szyj─ů, a jamnik jakby nigdy nic.
- Panie, sprzedaj Pan mi tego jamnika - prosi po chwili w┼éa┼Ťciciel dobermana.
- Dobra, a za ile?
- Dam 3000 zł!
- Panie, 3000 zł kosztował krokodyl, a gdzie operacja plastyczna?

Dwie dziewczynki w wannie....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi do domu te┼Ť─ç...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.