#it
emu
psy
syn

- Dziadku, a tobie łatwo...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Facet podrywa w barze...

Facet podrywa w barze dziewczyn─Ö:
- Czy chcia┼éaby┼Ť si─Ö pobawi─ç w czarodzieja?
- A na czym ta zabawa miałaby polegać ? - Pyta dziewczyna.
- P├│jdziemy do mnie do domu. B─Ödziemy kocha─ç si─Ö ca┼é─ů noc a ty rano znikniesz...

- Jaka jest r├│┼╝nica dla...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jeden gosciu byl kiedys...

Jeden gosciu byl kiedys tak zalamany, ze postanowil sie zabic. Poszedl nad
rzeke, gdzie bylo wielkie drzewo. Chcial sie powiesic na jednej z galezi,
ale zauwazyl, ze na tej galezi siedzi jakis facet. Pyta sie go:
- Cos ty za jeden?
- Swiety Mikolaj. A czemu chcesz sie zabic?
- No bo dom musialem sprzedac, bo dlugi mialem, zona ode mnie odeszla i nie
mam juz po co zyc.
- No to ja ci pomoge. Dam ci prezent. Dom jest juz tw├│j.
- A co z zona?
- Czeka na ciebie w domu.
- Dziekuje, a jak ci sie moge odwdzieczyc?
- Hmm... obciagnij mi.
- Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
Facet obciaga Mikolajowi i w pewnym momencie Mikolaj glaszcze faceta po
glowie i sie pyta:
- Ile ty masz lat?
- 40
- I ty jeszcze w Swietego Mikolaja wierzysz?

Pewnego dnia pewna starsza...

Pewnego dnia pewna starsza dama przysz┼éa do Deutsche Bank z torb─ů pe┼én─ů pieni─Ödzy. Podesz┼éa do stanowiska i poprosi┼éa o prywatn─ů rozmow─Ö z prezesem banku, gdy┼╝ chcia┼éa otworzy─ç konto, a "prosz─Ö zrozumie─ç, chodzi o wielk─ů sum─Ö pieni─Ödzy"... Po d┼éugotrwa┼éych dyskusjach pozwolono starszej pani spotka─ç si─Ö z prezesem, bo w ko┼äcu nasz klient - nasz pan.
Prezes spyta┼é o kwot─Ö, jak─ů starsza pani zamierza┼éa wp┼éaci─ç. Ona za┼Ť odpowiedzia┼éa, ┼╝e chodzi o 50 milion├│w EURO. Po czym otworzy┼éa torb─Ö, ┼╝eby go przekona─ç, i┼╝ tak jest w rzeczywisto┼Ťci. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieni─Ödzy:
- Szanowna pani, jestem zaskoczony ilo┼Ťci─ů pieni─Ödzy, jak─ů ma pani przy sobie! Jak pani tego dokona┼éa?
Klientka na to:
- Całkiem prosto. Zakładam się.
- Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?
Starsza pani odpowiada:
- C├│┼╝, o wszystko co mo┼╝liwe. Na przyk┼éad mog─Ö si─Ö z panem za┼éo┼╝y─ç o 25.000 EUR, ┼╝e pa┼äskie jaja s─ů kwadratowe!
Prezes za┼Ťmia┼é si─Ö g┼éo┼Ťno i powiedzia┼é:
- Przecie┼╝ to ┼Ťmieszne! W ten spos├│b nie mog┼éaby pani nigdy tak du┼╝o zarobi─ç.
- C├│┼╝, przecie┼╝ powiedzia┼éam, ┼╝e w ten spos├│b zarobi┼éam moje pieni─ůdze. By┼éby pan gotowy za┼éo┼╝y─ç si─Ö ze mn─ů?
- Ale┼╝ oczywi┼Ťcie - odpowiedzia┼é prezes (w ko┼äcu sz┼éo o kup─Ö pieni─Ödzy). - zak┼éadam si─Ö, o 25.000 EUR, ┼╝e moje jaja nie s─ů kwadratowe..
- Zak┼éad stoi, ale poniewa┼╝ stawk─ů s─ů du┼╝e pieni─ůdze, czy mog─Ö przyj┼Ť─ç jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, ┼╝eby sprawdzi─ç naocznie i przy ┼Ťwiadku?
- Jasne - prezes wykazał zrozumienie.
Ca┼é─ů noc by┼é prezes niesamowicie nerwowy i sp─Ödzi┼é wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajduj─ů si─Ö w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. Pyta┼é ┼╝ony, a ta go zapewni┼éa, ┼╝e na pewno nie s─ů kwadratowe.
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów, po czym zwróciła się do prezesa:
- W celu przekonania si─Ö o tym czy Pa┼äskie jaja s─ů kwadratowe prosz─Ö o spuszczenie spodni...
Prezes opu┼Ťci┼é spodnie. Starsza pani nachyli┼éa si─Ö, spojrza┼éa uwa┼╝nie i spyta┼éa ostro┼╝nie, czy mo┼╝e dotkn─ů─ç jaj??
- No dobrze - odpowiedzia┼é prezes. 25.000 EUR s─ů tego warte i mog─Ö zrozumie─ç, ┼╝e chce si─Ö pani do ko┼äca przekona─ç.
Starsza pani ponownie si─Ö nachyli┼éa i wzi─Ö┼éa "pi┼éeczki" w swoje d┼éonie. Wtedy zauwa┼╝a prezes, ┼╝e prawnik zaczyna uderza─ç g┼éow─ů w ┼Ťcian─Ö. Prezes pyta wi─Öc:
- Co się stało z tym pani prawnikiem?
Na to starsza Pani:
- Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EUR, że dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank.

Faceta bolał łokieć....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Była sobie dziwka.Za...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Para zakochanych siedzi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Józek już od roku chodził...

Józek już od roku chodził do Hanki, ale ani razu się do niej nie dobierał. W końcu matka Hanki, wdowa, zdecydowanie mówi do Józka:
- Ludzie gadaj─ů, ┼╝e ty nic w gaciach nie masz! Jak masz, to poka┼╝!
J├│zek pos┼éusznie ┼Ťci─ůga gacie. Wdowa m├│wi z zachwytem:
- Hanka! Albo ty go bierzesz, albo ja, bo taka sztuka, to koniecznie powinna zosta─ç w rodzinie!!!

definicja członka...

definicja członka

Cz┼éonek - zewn─Ötrzny narz─ůd p┼éciowy, kt├│ry d─ů┼╝y do tego, aby si─Ö sta─ç wewn─Ötrznym.