#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Działo się to na olimpiadzie...

Działo się to na olimpiadzie jakiejś tam
był sobie młody obiecujący zapaśnik (Polak)
i również taki japoniec który miał chwyt nie do pokonania ten chwyt to "precelek zawijasek"
cały czas ekipa polska modliła się aby nie wylosować tego japońca, a tu pech trech i nasz młodzian wylosował właśnie tego,
Przed walką trener poucza młodziana tak "rób wszystko aby ci japoniec nie założył tego precelka"
jest już walka trener obserwuje młodzian ucieka przed precelkiem
aż tu nagle widzi jak podstępny japoniec zakłada naszemu precelka, odwraca się odchodzi wiadomo już po wszystkim słyszy tylko krzyk i cisza. odwraca się jeszcze raz

a tu Polak stoi a japoniec leży, podchodzi do swojego podopiecznego i pyta jak to
-A no widzi trener jak ten Japończyk założył mi tego precelka to nie wiem jak on się ustawił ale przed oczami zobaczyłem jego jaja nie zastanawiałem się i ugryzłem.

...mówię panu jakiej człowiek dostaje siły jak się we własne jaja ugryzie.

Leci prawnik, ksiądz...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Matejko przedstawia Kopernika...

Matejko przedstawia Kopernika siedzącego na obrazie.

Moskwa, u szewca:...

Moskwa, u szewca:
- Przyszedłem odebrać buty z naprawy.
- Płaci pan 20 rubli.
- Tak mało? Na kwicie jest napisane, że mam do zapłaty 40 rubli.
- Jeden but zgubiliśmy.

Dwie dziewczynki w wannie....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Starszy ale dobrze zbudowany...

Starszy ale dobrze zbudowany facet siedział sobie w przydrożnym barku i jadł obiadek. Do knajpy weszło trzech motocyklistów... skóry... długie pióra... mordy kaprawe... jednym słowem Hells Angels... widać było, że szukają zaczepki... Pierwszy z nich przechodząc koło stolika staruszka zgasił cygaro w jego szarlotce... drugi napluł mu do kawy... a trzeci wywalił talerz z jego obiadem do góry nogami.
Facet nie zareagował na zaczepkę... podszedł do barmanki... szybko zapłacił i równie szybko ulotnił się z baru ....
Harleyowcy rozsiedli się i zamówili browary. Po chwili barmanka przyniosła kufle i postawiła na stole... wtedy jeden z nich zagadnął :
- Hej laska... widziałaś tego frajera? Zmył się momentalnie... ciota nie facet!
Barmanka na to:
- Noo... kierowca też z niego kiepski...
- Czemu?
- Widziałam przed chwilą przez okno jak swoim truckiem rozjechał trzy motory..

Narkoman trafił do piekła....

Narkoman trafił do piekła. Patrzy, a tam całe łany marichuany.Napalony biegnie i rwie całe naręcza. Nagle słyszy głos diabła:
- I czego rwiesz jak tam pełno narwane.
Narkoman patrzy i rzeczywiście. No to przerzuca żeby szybciej schło. Nagle słyszy głos diabła:
- I po co suszysz jak tam pełno ususzone.
Narkoman patrzy i rzeczywiście. No to zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, a diabeł mówi:
- I po co skręcasz jak tam pełno naskręcane.
Narkoman popatrzył i rzeczywiście. Bierze więc największego skręta i pyta diabła:
- Masz może ogień?
A diabeł z uśmichem:
- Byłby ogień, byłby raj......

Szpital. Student stara...

Szpital. Student stara się o prace jako chirurg, ale ze doktorzy cwaniaki, postanowili go poddać próbie. Do 3 papierowych toreb po wkladali narządy ludzkie. Chirurg musi czasem pogrzebac w ciele nic przy tym nie widząc, wiec zdolność ta się przydaje. Student podchodzi do pierwszej torby, wkłada rękę, maca i mówi:
-To będzie serce - po czym wyciąga serce z torby.
Podchodzi do drugiego, powtarza czynność i mówi:
-A to będzie wątroba - i wyciąga wątrobę.
Przy trzeciej stoi i duma, lekarze nie wiedza co się dzieje, wiec pytają:
- Coś się stało?
- Wiem ze to dziwne, ale wydaje mi się ze to kiełbasa.
- Co Pan wygaduje, to nie możliwe.
- No, ale serio to jest na 100% kiełbasa
- Jeśli pan pewien, to wyciągaj.
I student wyciąga kiełbasę z torby. Nagle jeden z doktorów z przerażeniem pyta:
- Koledzy, co myśmy wczoraj do wódki zagryzali?

Chodzi facet w środku...

Chodzi facet w środku nocy po sypialni, żona się budzi i mówi:
- Janusz co ty tak po tej sypialni chodzisz?
- A, bo mam ochotę na sex.
- No to chodź.
- No to chodzę.