#it
emu
fut
hit
psy
syn

Dzwoni re偶yser filmowy...

Dzwoni re偶yser filmowy do aktorki:
- Dzie艅 dobry, czy nie chcia艂aby pani zagra膰 w nowym filmie "Dobranoc"?
- A dzi臋kuj臋, ju偶 w tej sprawie spa艂am.

Wiecie, jak zaczynaj膮...

Wiecie, jak zaczynaj膮 si臋 przepisy w szkockiej ksi膮偶ce kucharskiej?
- Po偶ycz od s膮siada p贸艂 kilo m膮ki...

Z艂apali Indianie bia艂ego,...

Z艂apali Indianie bia艂ego, przywi膮zali do pala m臋czarni, postawili stra偶nika i poszli si臋 naradzi膰, co z nim zrobi膰. Siedzi sobie biedak przy palu i my艣li. Co tu zrobi膰? Niestety, mam przer膮bane. Mam najbardziej przer膮bane jak tylko sobie mo偶na wyobrazi膰. Nagle w chmurach zrobi艂 si臋 niewielki otw贸r, a przez ten otw贸r sp艂yn臋艂o na nieszcz臋艣nika jasne, aczkolwiek nie o艣lepiaj膮ce 艣wiat艂o i us艂ysza艂 g艂os pot臋偶ny, ale nie og艂uszaj膮cy, kt贸ry rzek艂:
- Nie obawiaj si臋 synu, potrz膮艣nij r臋kami.
Potrz膮sn膮艂. Ku jego zdumieniu wi臋zy opad艂y.
- Podejd藕 do stra偶nika - m贸wi dalej g艂os.
Podszed艂 lekko przestraszony.
- Nie obawiaj si臋, stra偶nik 艣pi - kontynuowa艂 G艂os.
- A teraz wyrwij stra偶nikowi tomahawk i uderz go. To syn wodza.
Wyrwa艂 i uderzy艂. Zabi艂 syna wodza i czeka, co dalej. Wtedy G艂os z lekkim rozbawieniem:
- Teraz to masz dopiero przer膮bane...

Przychodzi facet do baru,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Czy wierzysz w mi艂o艣膰...

- Czy wierzysz w mi艂o艣膰 od pierwszego wejrzenia?
- Wierz臋, ale zawsze wol臋 spojrze膰 drugi raz..

Przychodzi stara babcia...

Przychodzi stara babcia do apteki i m贸wi:
- Poprosz臋 200 prezerwatyw
Farmaceutka patrzy na ni膮 z niedowierzaniem, ale poda艂a jej ca艂y karton.
Nie wytrzyma艂a jednak i pyta:
- Przepraszam, ale po co pani te prezerwatywy?
A babcia na to:
- A no telewizor mi si臋 popsu艂, przyszed艂 majster i powiedzia艂, 偶ebym kupi艂a bezpieczniki, bo b臋dzie du偶o p***dolenia.

Szczyt wojskowej g艂upoty?...

Szczyt wojskowej g艂upoty?
W艂o偶y膰 he艂m na lew膮 stron臋.

W 艂a藕ni le偶y starsza...

W 艂a藕ni le偶y starsza pani, a nieco poni偶ej znajduje si臋 m艂oda dziewczyna. Dziewczyna myje si臋, czule nacieraj膮c swoje pi臋kne cia艂o myd艂em w p艂ynie. Starsza pani m贸wi:
- 艁adna jeste艣, laleczko.
- Tak, 艂adna jestem.
- Z pewno艣ci膮 ch艂opaki za tob膮 biegaj膮.
- Tak, biegaj膮.
- I nikomu nie dajesz?...
- Nie daj臋 nikomu, oj nie daj臋.
- A potem tak b臋dziesz 偶a艂owa膰, oj b臋dziesz 偶a艂owa膰...