Facet w knajpie pyta...

Facet w knajpie pyta kelnera:
- Jest mo偶e kawior?
- Nie ma, ale mo偶emy poda膰 przyciemnione okulary do ry偶u.

By艂a niez艂a burza i facetowi...

By艂a niez艂a burza i facetowi zerwa艂o blach臋 z dachu.
Troch臋 j膮 pogi臋艂o, przy okazji wiec zabra艂 to do mechanika, 偶eby wyprostowa艂.
Po dw贸ch dniach mechanik dzwoni do niego:
- Panie, nie mam poj臋cia co pan z tym samochodem zrobi艂, ale za tydzie艅 b臋dzie do odebrania...

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- czy s膮 kosmiczne gacie??
- nie ma
Po tygodniu przychodzi jeszcze raz i pyta:
- czy s膮 kosmiczne gacie??
- niestety nie ma
Za tydzie艅 przychodzi ponownie i zn贸w pyta:
- czy s膮 kosmiczne gacie??
- prosz臋 pana, a po co panu te kosmiczne gacie??
- bo moja 偶ona ma d*p臋 nie z tej ziemi

W kosmos wys艂ano ma艂p臋...

W kosmos wys艂ano ma艂p臋 i policjanta. Pierwsz膮 kopert臋 z zadaniami
otworzy艂a ma艂pa:
"Nacisn膮c przycisk, w艂膮czy膰 akumulatory, przeprowadzi膰 badania".
Po chwili, kopert臋 przeznaczon膮 dla siebie otworzy艂 policjant:
"Nakarmi膰 ma艂p臋, po艂o偶y膰 si臋 spa膰".

Dwie pchly sie spotykaja...

Dwie pchly sie spotykaja i jedna pyta druga:
-Gdzie bylas an wakacjach???
-Na Krecie

- Jak pan my艣li, co jest...

- Jak pan my艣li, co jest w dzisiejszych czasach wi臋kszym problemem: niewiedza czy oboj臋tno艣膰?
- Nie wiem. Nie obchodzi mnie to.

Umiera stary Gruzin....

Umiera stary Gruzin. Przy 艂o偶u 艣mierci siedzi jego wnuk. Umieraj膮cy m贸wi:
- Kiedy艣, gdy umar艂 Lenin, umar艂 i leninizm... Kiedy umar艂 Stalin, umar艂 stalinizm...
- Dziadku Onanie, nie umieraj!

Przychodzi klient do...

Przychodzi klient do fryzjera i m贸wi:
- Niech pan mnie kr贸tko opie*****!
- Ty chu***!

Z czego blondynka najbardziej...

Z czego blondynka najbardziej si臋 cieszy?

-Wtedy,kiedy opowiada si臋 o niej kawa艂y

P艂ynie Prosiaczek z Puchatkiem...

P艂ynie Prosiaczek z Puchatkiem 艂贸dk膮 po jeziorze.
Zach贸d s艂o艅ca, cieplutko, zero wiatru, ptaszki 艣piewaj膮,
kwiatki na brzegu kwitn膮, a Puchatek nagle 艁UP! Prosiaczka
w ryjek. Prosiaczek rymn膮艂 na dno 艂贸dki i skamle przez wybite
z膮bki:
- Za co? Za co?
- Bo co艣, kurde, za pi臋knie by艂o...