F膮farowie postanowili...

F膮farowie postanowili p贸j艣膰 do opery.
Kiedy艣 w ko艅cu trzeba, nie?
Ubrali si臋 od艣wi臋tnie - on w garnitur, ona w sukni臋 wieczorow膮.
Ustawili si臋 w kolejce po bilety.
Przed nimi jaki艣 facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poprosz臋.
Po chwili F膮fara m贸wi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas te偶 dwa poprosz臋!

M膮偶 i 偶ona siedz膮 na...

M膮偶 i 偶ona siedz膮 na kanapie i m膮偶 m贸wi:
- Ile razy mnie zdradzi艂a艣?
呕ona milczy.
- No powiedz?
Nadal milczy.
- No ile?
W ko艅cu 偶ona m贸wi:
- Tyle razy ci m贸wi艂am 偶eby艣 mi nie przeszkadza艂 jak licz臋.

M膮偶 do swojej 偶ony:...

M膮偶 do swojej 偶ony:
- Kochanie mam dzisiaj spotkanie s艂u偶bowe i wr贸c臋 troch臋 p贸藕niej.
- Znam te twoje spotkania, wr贸cisz rano kompletnie pijany i bez pieni臋dzy!
- No wiesz kochanie, jak mo偶esz tak my艣le膰?!
Godzina 5 rano, pijany m膮偶 stoi pod drzwiami i m贸wi:
- No i wykraka艂a cholera!!

W s膮dzie:...

W s膮dzie:
- Dlaczego pow贸d chce si臋 rozwie艣膰?
- Wysoki s膮dzie. Pozna艂em j膮, o艣wiadczy艂em si臋, a potem by艂 艣lub. Urodzi艂 si臋 syn, ochrzcili艣my go. Dosta艂em awans, mieszkanie, potem syn do przedszkola poszed艂. Ja dosta艂em podwy偶k臋, kupi艂em samoch贸d, przeprowadzili艣my si臋...
- To ja widz臋, 偶e stanowicie pa艅stwo wyj膮tkowo udane stad艂o.
- Wysoki s膮dzie, ale ostatnio nie by艂o jako艣 wi臋kszej okazji i wreszcie spojrza艂em na moj膮 偶on臋 na trze藕wo...

Pewien facet, troch臋...

Pewien facet, troch臋 ju偶 starszy, zaczyna艂 mie膰 zaniki pami臋ci. Kiedy艣 na spotkaniu z przyjaci贸艂mi u niego w domu zacz膮艂 opowiada膰, 偶e teraz leczy si臋 u takiego dobrego lekarza, na to go艣cie, 偶e te偶 by chcieli i jak si臋 ten lekarz nazywa:
- No w艂a艣nie mia艂em na ko艅cu j臋zyka... Pami臋tacie mo偶e, by艂 taki grecki poeta, w staro偶ytno艣ci, taki 艣lepy...
- No by艂, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisa艂 tak膮 epopej臋, o tym jak Grecy si臋 t艂ukli pod takim miastem w staro偶ytno艣ci, kt贸re pr贸bowali zdoby膰...
- No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz si臋 jako艣 podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
- Nie, nie, nie! Tam by艂 taki w贸dz, tych, no, Grek贸w, taki g艂贸wny...
- Agamemnon?
- O o o! No i on mia艂 brata...
- Menelaosa. Ale co to ma wsp贸lnego z lekarzem??!!?
- Zaraz m贸wi臋. I tam by艂 taki w贸dz troja艅ski, kt贸ry temu Mene... jak mu tam, uprowadzi艂 偶on臋.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa si臋 Parys?
- Nieeeee! Nie! Ta 偶ona, co on j膮 uprowadzi艂, to jak mia艂a na imi臋?
- Helena.
- No w艂a艣nie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - wo艂a do 偶ony w kuchni - jak si臋 nazywa ten m贸j lekarz????

W 40 rocznic臋 艣lubu ma艂偶e艅stwo...

W 40 rocznic臋 艣lubu ma艂偶e艅stwo k艂贸ci si臋 za偶arcie.
M膮偶 wrzeszczy:
- Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: "Tu le偶y moja 呕ona zimna jak zawsze!"
- W porz膮dku - odpowiada 呕ona - a kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem: "Tu le偶y m贸j m膮偶, nareszcie sztywny!"

On 75lat ona 23lata....

On 75lat ona 23lata. Zaraz po 艣lubie wynajmuj膮 hotelowy pok贸j na ca艂膮 noc. Recepcjoni艣ci widz膮c tak膮 par臋 zak艂adaj膮 si臋 czy dziadek prze偶yje noc czy nie... Rano pierwsza do recepcji schodzi 偶ona, tak jako艣 dziwnie chwiej膮c si臋 i id膮c na sztywnych nogach. Pytaj膮 si臋 jej:
- Co pani tak dziwnie idzie?
Ona odpowiada:
-M贸j m膮偶 powiedzia艂 mi 偶e oszcz臋dza艂 od 50 lat, my艣la艂am 偶e m贸wi艂 o pieni膮dzach...

Na pogrzebie 90-latka...

Na pogrzebie 90-latka 18-letnia wdowa strasznie rozpacza. Opiera si臋 o swoj膮 przyjaci贸艂k臋 i ze 艂zami w oczach m贸wi:
- To wszystko przeze mnie!
- Jak to? - pyta si臋 przyjaci贸艂ka
- No bo zawsze w niedziele kochali艣my si臋 w rytm bij膮cych dzwon贸w! A on by jeszcze 偶y艂 gdyby pod naszym oknem wtedy nie przeje偶d偶a艂a stra偶 po偶arna na sygnale!

Ma艂a Ania wchodzi niespodziewa...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Cios dla kobiecego ego...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.