psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Hipisowi si臋 zmar艂o i...

Hipisowi si臋 zmar艂o i idzie przed oblicze 艣w. Piotra, a ten na to:
- I co ja mam z tob膮 zrobi膰? Do piek艂a ci臋 nie dam, bo taki z艂y, to nie by艂e艣. Do nieba te偶 jeszcze si臋 nie nadajesz. A do czy艣膰ca te偶 nieszczeg贸lnie.
Pozwoli艂 mu wi臋c wybra膰. Id膮 najpierw do czy艣膰ca. A tam wielkie pola marychy, wsz臋dzie jak okiem si臋gn膮膰 pola marychy. Hipis na to:
- Ja tu zostaj臋, tu mi si臋 podoba.
- Zastan贸w si臋, zobacz jak jest gdzie indziej.
- Nie, ja tu zostaj臋!
Kiedy wrota za 艣w. Piotrem si臋 zamkn臋艂y Hipis cieszy si臋, skacze, biega po polu. Nagle kto艣 go zaczepia:
- Masz zapa艂ki?! Masz zapa艂ki?!

Genera艂 wraca z imprezy...

Genera艂 wraca z imprezy fest zalany, posiaka艂 sie i wstyd mu by艂o si臋 przyzna膰 ordynansowi z takiego przebiegu sprawy.
Wchodzi do kwatery i z progu wo艂a: Te, ordunans, przebieraj mnie, bo jaka艣 艣winia na imprezie mnie osika艂a.
Ordynans przebiera i po chwili m贸wi tak:
Panie generale, ale to musia艂a by膰 straszna 艣winia, bo nawet w spodnie Panu nasra艂a.

- Mamo, dla颅cze颅go uci颅nasz...

- Mamo, dla颅cze颅go uci颅nasz g贸r臋 i d贸艂 mi臋sa na pie颅cze艅? 鈥 za颅py颅ta颅艂a raz c贸rka.
- Bo tak ro颅bi颅艂a bab颅cia - od颅par颅艂a mama.
- Bab颅ciu, czemu tak ro颅bi颅艂a艣? - dr膮颅偶y 颅da颅lej dziew颅cz臋.
- Bo tak na颅uczy颅艂a mnie moja mama.
A pra颅bab颅cia, za颅py颅ta颅na o pow贸d ob颅ci颅na颅nia mi臋sa na pie颅cze艅, przy颅po颅mnia颅艂a sobie:
- A, bo mia颅艂am tak膮 ma艂膮 bryt颅fan颅n臋.

Wnuczek zabra艂 babci臋...

Wnuczek zabra艂 babci臋 na przejaszczke motocyklem. Co jaki艣 czas sygnalizuje r臋k膮 zamiar skr臋tu.
Trzymaj jak nalerzy t臋 kierownice.
Zdenerwowa艂a si臋 babcia.
Jak zacznie pada膰, to ci powiem!

Pewnego razu, w latach...

Pewnego razu, w latach 60-tych, w Wielkiej Brytanii zorganizowano na dworze Kr贸lowej Matki raut dla ambasador贸w i innych dyplomat贸w. Kr贸lowa uprzejmie gaw臋dzi艂a sobie z ambasadorem Francji, kiedy nagle pu艣ci艂a ... b膮ka. Zmiesza艂a si臋 i zaczerwieni艂a, ale ambasador Francji wsta艂 i rzek艂:
- Bardzo Pa艅stwa przepraszam, czuj臋 si臋 dzi艣 nie najlepiej i st膮d moje nieprotokolarne zachowanie. Wszyscy odetchn臋li z ulg膮, 偶e tak szybko i taktownie wybawi艂 Kr贸low膮 z niezr臋cznej sytuacji. Kr贸lowa zacz臋艂a pogaw臋dk臋 z ambasadorem Niemiec, znowu pu艣ci艂a b膮ka, ale Niemiec pomny zas艂ug poprzednika szybko oznajmi艂, 偶e jad艂 dzisiaj wurst na obiad i st膮d te odg艂osy, 偶e bardzo przeprasza itd. Znowu ulga i ciche gratulacje za taktowne i zr臋czne wybawienie Kr贸lowej. Za par臋 minut Kr贸lowa zacz臋艂a kr臋ci膰 si臋 na zydelku i znowu pu艣ci艂a b膮ka. Na to wstaje ambasador ZSRR i gromkim g艂osem o艣wiadcza:
- TRZECIE PIERDNIECIE KR脫LOWEJ MATKI, ZSRR BIERZE NA SIEBIE!

Dzwoni Baba na stacj臋...

Dzwoni Baba na stacj臋 Kolejow膮 i Pyta Obs艂ug臋:
- Ile jedzie Poci膮g ze Szczecina do Warszawy?
- chwileczk臋...
- Dzi臋kuje.!

Rozmowa dw贸ch kumpli....

Rozmowa dw贸ch kumpli.
- S艂uchaj stary, jak膮 wczoraj fajn膮 dupeczk臋 spotka艂em na imprezie,
艢liczna, zgrabna i te piersi, mmm... Po prostu bogini.
- To nie藕le brachu. Wzi膮艂e艣 chocia偶 od niej telefon?
- Oczywi艣cie. Chcesz kupi膰?

Jaka jest r贸偶nica miedzy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.