Ida szynka i chleb przez...

Ida szynka i chleb przez pustynie. Nagle z nad przeciwka widza stado dzikusow sliniacych sie i biegnacych w szale w ich kierunku. Szynka sie relaksuje a chleb zaczyna spierdzielac mowiac do szynki :

- stary spierdzielamy bo nas rozszarpia
- spoko mnie tu jeszcze nie znaja

Mocno wstawiony m臋偶czyzna...

Mocno wstawiony m臋偶czyzna wsiada do autobusu podmiejskiego, dzier偶膮c w r臋ce napocz臋t膮 p贸艂litr贸wk臋. Przy wej艣ciu kierowca zatrzymuje go i pyta:
-Hola, a pan gdzie si臋 wybiera? A za bilet?
M臋偶czyzna patrzy na niego m臋tnym wzrokiem, podnosi flaszk臋 do ust, przechyla, wypija porz膮dnego 艂yka i krzyczy na ca艂y g艂os:
-Za bilet!

Kiedy艣 Czukcza pojecha艂...

Kiedy艣 Czukcza pojecha艂 po przyjemno艣ci do miasta. Wst膮pi艂 do burdelu. Wybra艂 jedn膮 z dziewczyn i poszed艂 z ni膮 do pokoju. Po zako艅czeniu us艂ugi Czukcza p艂aci. Dziewczyna widz膮c wi臋ksz膮 got贸wk臋 naci膮ga na jeszcze jedn膮 us艂ug臋. Wreszcie Czukcza si臋 zgadza. Po wszystkim zabiera jej wcze艣niej dane pieni膮dze.
- Co robisz? Zostaw moje pieni膮dze. Dlaczego mi je zabierasz?
- Czukcza chcia艂, Czukcza p艂aci艂. Ty chcia艂a艣, ty p艂acisz...

Rozmowa dw贸ch kumpli....

Rozmowa dw贸ch kumpli.
- S艂uchaj stary, jak膮 wczoraj fajn膮 dupeczk臋 spotka艂em na imprezie,
艢liczna, zgrabna i te piersi, mmm... Po prostu bogini.
- To nie藕le brachu. Wzi膮艂e艣 chocia偶 od niej telefon?
- Oczywi艣cie. Chcesz kupi膰?

M贸wi wnuk do dziadka....

M贸wi wnuk do dziadka.
- Kiedy艣 to mieli艣cie 藕le. Nie by艂o internetu, kom贸rek, czatu ani gadu-gadu....
Jak Ty w og贸le babci臋 pozna艂e艣?
- No jak nie by艂o? Wszystko to by艂o - odpowiada dziadek
- Ale jak to?
- No przecie偶 babcia mieszka艂a w internacie, jak wraca艂a ze szko艂y to ja sta艂em na czatach,wychodzi艂em i z babci膮 na gadu-gadu, a jakby nie kom贸rka to i Ciebie i Twojego ojca by nie by艂o...

Ksi膮dz uda艂 si臋 do dermatologa...

Ksi膮dz uda艂 si臋 do dermatologa. Lekarz go zbada艂 i stawia diagnoz臋:
- Prosz臋 ksi臋dza, jakby to powiedzie膰 z艂apa艂 ksi膮dz chorob臋 weneryczn膮.
Ksi膮dz poczerwienia艂:
- No tak, trzy tygodnie temu jaka艣 m艂oda wczasowiczka k膮pa艂a si臋 w stawie, po kt贸rym p艂ywa艂y moje kaczki. Ostatnio moja gosposia upiek艂a mi jedn膮 i pewnie st膮d to si臋 wzi臋艂o.
- Zapewne - przytakuje lekarz.
- Ale nast臋pnym razem radzi艂bym jednak na widelec zak艂ada膰 prezerwatyw臋...

Rodzina much - mama z...

Rodzina much - mama z synkiem, siedz膮 przed telewizorem. Nagle synek wo艂a:
- Mamo, kup臋 mi si臋 chce.
- Jest w kuchni, sam id藕 se ukr贸j.

Rozmowa koleg贸w. ...

Rozmowa koleg贸w.
Jeden chwali si臋 drugiemu: No wiesz, w艣r贸d znajomych mam ksywk臋 d偶in, to pewnie dlatego, 偶e wszystko mog臋.
Nie musi d艂ugo czekac na odpowied藕: No co ty, to dlatego, 偶e jak kto艣 otwiera flaszke to zaraz ty si臋 pojawiasz

Facet zatelefonowa艂 do...

Facet zatelefonowa艂 do firmy zajmuj膮cej si臋 usuwaniem nied藕wiedzi z ogrodu. Po p贸艂 godzinie dzwonek do drzwi. Otwiera, a tam niewielki staruszek z dubelt贸wk膮 i ma艂ym pieskiem.
- Prosz臋 pokaza膰 mi miejsce akcji - m贸wi staruszek.
Facet prowadzi go do ogrodu i pokazuje nied藕wiedzia siedz膮cego wysoko na drzewie. Na to staruszek m贸wi:
- Plan jest taki: ja wejd臋 na drzewo i mocno nim potrz膮sn臋. Wtedy nied藕wied藕 spadnie. Fafik - ten pies specjalnie tresowany - dopadnie nied藕wiedzia, chwyci go mocno z臋bami i nied藕wied藕 jest nasz.
- A dubelt贸wka? Po co panu dubelt贸wka? - pyta w艂a艣ciciel ogrodu.
Staruszek wr臋cza mu dubelt贸wk臋 i m贸wi:
-Gdybym przypadkiem spad艂 pierwszy, musisz pan natychmiast zastrzeli膰 Fafika!!!

W parku na 艂aweczce ch艂opak...

W parku na 艂aweczce ch艂opak z dziewczyn膮.
Dziewczyna:
- Zdejmij okulary - porozdzierasz mi rajstopy!
Po chwili zrezygnowana:
- Za艂贸偶 - li偶esz 艂awk臋.