psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Jasio przyszed艂 do szkoly...

Jasio przyszed艂 do szkoly z trzema guzami na g艂owie. Pani pyta:
- Jasiu, co ci si臋 sta艂o? Jasio opowiada:
- Wczoraj po艂o偶yli艣my si臋 spa膰. Min臋艂o p贸艂 godziny. Tata mnie spyta艂, czy 艣pi臋, to powiedzia艂em, 偶e nie - i dosta艂em po g艂owie. Min臋艂o nast臋pne p贸艂 godziny, tata zn贸w pyta, czy 艣pi臋. Powiedzia艂em, 偶e tak - i dosta艂em drugi raz. Min臋艂o zn贸w p贸艂 godziny, tata zn贸w zapyta艂 mnie czy 艣pi臋, a ja si臋 nie odzywa艂em. To tata powiedzia艂 do mamy: "No to dawaj, jedziemy". A ja spyta艂em: "A dok膮d?"

Koniec roku szkolnego. ...

Koniec roku szkolnego.
Jasiu przychodzi do domu po rozdaniu 艣wiadectw i m贸wi :
- Tato dobra wiadomo艣膰, szko艂a przed艂u偶y艂a ze mn膮 kontrakt na 6 klas臋.

Mama da艂a Jasiowi ostatnie...

Mama da艂a Jasiowi ostatnie 50 z艂otych na zakupy (do wyp艂aty by艂o jeszcze 2 tygodnie) i m贸wi:
- Jasiek, kupisz chleb, margaryn臋 i kawa艂ek sera. Reszta kasy trafia na st贸艂.
Jasiek poszed艂 do sklepu ale po drodze spodoba艂 mu si臋 misiek za ca艂e 50 z艂otych. Kupi艂 misia i p臋dzi do domu. Matka na to:
- Jasiu co艣 ty zrobi艂! Natychmiast id藕 i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namys艂u poszed艂 opchn膮膰 misia s膮siadce.
Wchodzi do jej mieszkania a s膮siadka w 艂贸偶ku z jakim艣 facetem. Nagle rozlega si臋 pukanie do drzwi. S膮siadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet: - Spadaj ch艂opcze.
Jasiu: - Bo b臋d臋 krzycza艂.
Facet: - Masz pi臋膰dziesi膮t z艂otych i sied藕 cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo b臋d臋 krzycza艂.

Sytuacja powt贸rzy艂a si臋 par臋na艣cie razy, Jasiu zarobi艂 kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i ca艂膮 fur臋 szmalu jeszcze przytarga艂). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowa艂e艣!? Natychmiast id藕 do ksi臋dza i si臋 wyspowiadaj!
Jasiek poszed艂 do ko艣cio艂a, podchodzi do konfesjona艂u i m贸wi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... nie mam ju偶 kasy!

- Mamo, choinka si臋 pali!...

- Mamo, choinka si臋 pali! - wola Jasio z pokoju do matki zaj臋tej w kuchni.
- Choinka si臋 艣wieci, a nie pali - poprawia matka.
Za chwile ch艂opiec krzyczy:
- Mamo, mamo, firanki si臋 艣wiec膮!

Przychodzi syn ze szko艂y:...

Przychodzi syn ze szko艂y:
- Tato, pani od matematyki chce si臋 z tob膮 spotka膰.
- A co si臋 sta艂o?
- Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, 偶e 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedzia艂em: do ch*ja, co za r贸偶nica?
- Rzeczywi艣cie, co za r贸偶nica... Dobrze, zajd臋 do niej.
Nast臋pnego dnia syn znowu wraca ze szko艂y:
- Tato, by艂e艣 ju偶 w szkole?
- Jeszcze nie.
- Jak p贸jdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
- Po co?
- W trakcie gimnastyki kaza艂 mi podnie艣膰 lew膮 r臋k臋. Podnios艂em. Potem praw膮. Podnios艂em. Potem poprosi艂 podnie艣膰 lew膮 nog臋. Podnios艂em. A teraz - m贸wi - podnie艣 i praw膮 nog臋. Ja mu na to: co, mam na ch*ju stan膮膰?
- No tak, rzeczywi艣cie... Dobrze, zajd臋 i do niego.
Kolejnego dnia syn znowu wraca ze szko艂y:
- Tato, by艂e艣 ju偶 w szkole?
- Jeszcze nie.
- To ju偶 nie chod藕. Wyrzucili mnie.
- Co ty m贸wisz? Dlaczego?
- Wezwali mnie do dyrektora, wchodz臋 do gabinetu, a tam siedzi nauczycielka matematyki, WF-ista i pani od polskiego...
- Pani od polskiego? Na ch** tam ona przysz艂a?
- W艂a艣nie tak zapyta艂em...

- Jasiu, znasz liczby? ...

- Jasiu, znasz liczby?
- Znam, tato mnie nauczy艂.
- To powiedz, co jest po sze艣ciu?
- Siedem.
- 艢wietnie, a po siedmiu?
- Osiem.
- Brawo, nie藕le Ci臋 tato nauczy艂, a po dziesi臋ciu?
- Walet.

Mama wo艂a Jasia:...

Mama wo艂a Jasia:
- Jasiu, rzu膰 wszystko i chod藕 na obiad!
Z drugiego pokoju s艂ycha膰 brz臋k t艂uczonego szk艂a i plusk.
Jasio przychodzi na obiad, a mama go pyta:
- Jasiu, co robi艂e艣 tak g艂o艣no u siebie w pokoju?
- Przenosi艂em akwarium.

Jasiu m贸wi do mamy ...

Jasiu m贸wi do mamy
-Mamo ! Mamo ! choinka si臋 pali
-Jasiu m贸wi si臋 choinka sie 艣wieci.
PO CHWILI
-Mamo Mamo firanka sie 艣wieci!!!

Malgosia do Jasia: ale...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Jasiu jakie znasz 艣rodki...

- Jasiu jakie znasz 艣rodki pior膮ce?
- Pas mojego taty.