#it
emu
fut
hit
psy
syn

Jasiu przychodzi ze szko艂y...

Jasiu przychodzi ze szko艂y i m贸wi do mamy:
- Mamo, mamo dzi艣 w szkole na matematyce uczyli艣my si臋 o w贸dce!
- Jak to o w贸dce? - pyta mama.
- Tak o jaki艣 膰wiartkach.

Nawalony ojciec wraca...

Nawalony ojciec wraca do domu po wywiad贸wce w szkole Jasia:
- Jasssiuuuuuu...
- Tak, tato.
- A we藕藕藕 i przynie艣艣艣 tu sw贸j dzienniczeeeek... hyp...
- Tak tato... ju偶 nios臋...
- No maszzzzz... go?
- No ju偶 mam....
- No to gooo otw贸贸贸贸rz na stronieeee... z uwagaaa... miii... chrap... chrap... chrap...
- No ju偶 otworzy艂em.
- Chrappp... chrappp...chrappp...
- Tato... ju偶 otworzy艂em!
- CHRAPP! CHRAPPPP!!!
- TATO!
- TATO?!
- TATO! OBUD殴 SI臉!!! TATO?
- No sooo jest... no co??? Czego chcesssss... synku?
- NO JU呕 OTWORZY艁EM!!!
- A tooo dooobszeee... dobsze... TO POLEJ!

Spadki na gie艂dach, szalej膮cy...

Spadki na gie艂dach, szalej膮cy kryzys ekonomiczny, przychodzi 8- letni synek do tatusia i m贸wi, 偶e chce rowerek.
Tatu艣 na to:
- Nie mog臋 Ci kupi膰 rowerka, bo zaci膮gn臋li艣my du偶y kredyt na dom, a na dodatek mama w zesz艂ym tygodniu straci艂a prac臋.
Nast臋pnego dnia tatu艣 wstaje i widzi, 偶e synek si臋 spakowa艂 i chce si臋 wyprowadza膰, wi臋c go pyta dlaczego?
Synek na to:
- Wczoraj wieczorem przechodzi艂em obok waszej sypialni i s艂ysza艂em, jak mama powiedzia艂a, 偶e ju偶 odlatuje, a ty za chwil臋 powiedzia艂e艣, 偶e te偶 zaraz dojdziesz. Musia艂bym by膰 zdrowo pieprzni臋ty, 偶eby zosta膰 tu sam, z takim wielkim kredytem i bez rowerka...

Syn rozmawia z matk膮...

Syn rozmawia z matk膮 na temat kandydatki na 偶on臋:
- Mamo jak znale藕膰 t膮 jedyn膮?
- S艂uchaj synu... zr贸b tak - we藕 dziewczyn臋 艣ci膮gnij spodnie i zapytaj sie "co to jest?" jak nie b臋dzie wiedzia艂a to to bedzie ta jedyna
Syn pos艂ucha艂 matki. Wzi膮艂 pierwsz膮 dziewczyn臋 i pyta si臋:
- Co to jest?
- No ch**
Zrozpaczony nie spotka艂 si臋 z ni膮 juz wi臋cej. P贸藕niej tak bra艂 jedn膮 po drugiej, ale ka偶da dawa艂a t膮 sam膮 odpowied藕. A偶 w ko艅cu 艣ci膮ga spodnie i pyta:
- Co to jest?
- ptaszek - odpowiada dziewczyna.
My艣li sobie to jest ta jedyna. Wzi膮艂 j膮 pod r臋ke i si臋 z ni膮 o偶eni艂. No, ale matka doradzi艂a mu, 偶e musi j膮 u艣wiadomi膰 i wyt艂umaczy膰 kilka spraw podczas nocy po艣lubnej, bo jeszcze si臋 wyg艂upi kiedy艣 w towarzystwie. Zatem syn po raz kolejny pos艂ucha艂 matki. 艢ci膮ga spodnie i pyta:
- Co to jest?
- no ptaszek...
- Nie kochanie, to nie jest ptaszek. To jest ch**!!
呕ona zaczyna si臋 艣miac i m贸wi:
- To Ty 偶e艣 chyba jeszcze na oczy ch*ja nie widzia艂!!

Ja艣 pyta sie taty:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Tato! Tato! - wo艂aj膮...

- Tato! Tato! - wo艂aj膮 dzieci - mo偶emy sprzeda膰 troch臋 twoich butelek po w贸dce i piwie i kupi膰 chleb?
- Jasne... Ech... - rozrzewni艂 si臋 ojciec - co Wy by艣cie dzieci, jad艂y gdyby nie ja...

Pierwsza randka....

Pierwsza randka.
- Mia艂a艣 ju偶 ch艂opak贸w? - pyta facet nie艣mia艂o.
- Ch艂opak贸w nie. Dwie dziewczynki, ale s膮 u babci.

Dw贸ch facet贸w. Wieloletni...

Dw贸ch facet贸w. Wieloletni przyjaciele od dzieci艅stwa. Jednak jeden z nich niestety jest cz臋艣ciowo sparali偶owany, potrzebuje troch臋 pomocy w codziennym 偶yciu. Pewnego dnia siedz膮 u niego na werandzie, sparali偶owany m贸wi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawd臋 jeste艣 moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy si臋 od dziecka, wiesz, ze zrobi艂bym dla ciebie
wszystko!
- Wiem, m贸j przyjacielu, wiem. Mia艂bym wiec do ciebie ma艂膮 pro艣b臋 czy
przyni贸s艂by艣 mi z pi臋tra skarpetki? Robi si臋 troch臋 ch艂odno, a jak
wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobi膰.
- Stary, w og贸le nie ma o czym m贸wi膰. Skoczy艂bym dla ciebie w ogie艅.
- Dzi臋kuje ci m贸j przyjacielu.
Facet idzie na pi臋tro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemia艂y. Przed oczami rozpo艣ciera mu si臋 cudowny widok - dwie c贸rki jego przyjaciela, m艂ode, pi臋kne jak marzenie, ubrane jedynie w bielizn臋. Facet nie mo偶e oderwa膰 wzroku, targaj膮 nim wyrzuty sumienia - w ko艅cu to
c贸rki jego najlepszego przyjaciela, jednak w ko艅cu poddaje si臋 instynktom i m贸wi:
- Wasz ojciec przys艂a艂 mnie, 偶ebym si臋 z wami przespa艂.
- Niemo偶liwe! - m贸wi jedna.
- Nieprawdopodobne! - m贸wi druga.
- No c贸偶, je艣li mi nie wierzycie, zaraz wam udowodni臋.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzi臋ki, stary!

W ZOO t艂um przy klatce...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Porwano c贸rk臋 bogacza....

Porwano c贸rk臋 bogacza. Dwa dni p贸藕niej porywacze dzwoni膮 偶膮daj膮c okupu:
- Dwa miliony dolar贸w? To mi zajmie kilka dni - odpowiada bogacz - ale najpierw dajcie mi porozmawia膰 z c贸rk膮.
Kiedy c贸rka dosta艂a s艂uchawk臋 zd膮偶y艂a tylko spokojnie powiedzie膰 : "Tato wszystko jest ok". - Dwa miliony dolar贸w - m贸wi膮 porywacze - w got贸wce... niskie nomina艂y... u偶ywane banknoty... nie informuj policji... masz trzy dni - i od艂o偶yli s艂uchawk臋.
Bogacz zabra艂 wi臋c ca艂膮 got贸wk臋 jak膮 mia艂 w sejfie, polecia艂 do banku, by wyci膮gn膮膰 pieni膮dze z rezerwowego konta. Niestety wi臋kszo艣膰 pieni臋dzy zainwestowane by艂o w papiery warto艣ciowe i aby je spieni臋偶y膰 potrzeba by by艂o wi臋cej czasu. Pomy艣la艂 o znajomych bogaczach, ale wi臋kszo艣膰 z nich by艂a nieosi膮galna. W sumie uzbiera艂 500 tysi臋cy dolar贸w i przez dwa dni zastanawia艂 si臋 co zrobi膰.
Nadszed艂 wielki dzie艅. Telefon zadzwoni艂 i przy telefonie by艂 kidnaper:
- Dajcie mi najpierw pogada膰 z c贸rk膮 - m贸wi bogacz.
- Halo Tato? - w s艂uchawce g艂os c贸rki.
- Tak moja ksi臋偶niczko. Czy wszystko dobrze z Tob膮?
- Tato jestem ca艂a i zdrowa.
- S艂uchaj c贸reczko, mam z艂e wie艣ci. Nie zdo艂a艂em zebra膰 ca艂ej sumy, mam nadziej臋, 偶e uda mi si臋 ich przekona膰 do 500.000, bo tyle tylko mam i nie skrzywdz膮 Ci臋 z tego powodu.
- Tato nie martw si臋. Wypracowa艂am umow臋 z nimi. Za ka偶dym razem, gdy spe艂ni臋 ich seksualna fantazj臋 odejm膮 od 偶膮da艅 1000$ - m贸wi c贸rka.
- O m贸j Bo偶e! Nie m贸j skarbie! - krzykn膮艂 ojciec.
- Tato nie martw si臋 , s膮 nam winni 15 tysi臋cy...