#it
emu
hit
psy
syn

Jedzie rolnik na A4,...

Jedzie rolnik na A4, nagle zauwa偶a prostytutk臋:
- Wsiada pani?
- Oczywi艣cie!
Jad膮 30 min, nagle prostytutka pyta:
- Uprawia pan sex?
- Nie, w tym roku tylko pszenic臋 i buraki.

Jasiu pyta mamy:...

Jasiu pyta mamy:
- Kim jestem, Cyganem czy 呕ydem?
- 呕ydem, tak jak ja.
P贸藕niej Jasiu idzie do taty i pyta si臋:
- Kim ja jestem, Cyganem czy 呕ydem?
- Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz?
- Bo kolega chce mi sprzeda膰 rower i nie wiem czy go ukras膰 czy si臋 targowa膰.

Siedz膮 w poci膮gu wa偶ni...

Siedz膮 w poci膮gu wa偶ni Unici,
Grubi, nad臋ci, lekko podpici,
Wioz膮 do Polski ustaw czterdzie艣ci,
Ka偶da w wagonie ledwo si臋 mie艣ci,
Pierwsza zawiera setki koncesji,
Pewn膮 przyczyn臋 rych艂ej recesji,
Druga przynosi drog膮 benzyn臋,
Kolejn膮 naszych nieszcz臋艣膰 przyczyn臋,
Trzecia wprowadza nowe podatki,
Podnosi VATy, akcyzy, sk艂adki,
By "ludzie pracy" pieni膮dze mieli,
W kieszeniach swoich przedstawicieli,
Czwarta rozwala polskie mleczarnie,
Wszak smrodu i brudu to wyl臋garnie,
Pi膮ta morderc贸w od kary zwalnia,
W wi臋zieniach b臋dzie mi艂a sypialnia,
Sz贸sta pomno偶y nam urz臋dnik贸w,
W si贸dmej s膮 wzory nowych pomnik贸w,
W 贸smej feminizm i parytety,
Wybierz cymba艂贸w - byle kobiety,
W dziewi膮tej instrukcja indoktrynacji,
Za hojn膮 kas臋 z Eurodotacji,
Aktorzy, panienki i dziennikarze,
Wyklepi膮 wszystko, co im si臋 ka偶e,
Za szkolnej dziatwie,
Przyniesie chlub臋,
Udzia艂 w b艂臋kitnym Eurojugent,
Mi艂o艣膰 do Unii w wierszu, w piosence,
Wszystko co robisz, nawet w 艂azience -
Robisz dla Unii, pami臋taj o tym,
Inaczej szybko wpadniesz w k艂opoty,
Nie sko艅czysz studi贸w,
Wylecisz z pracy,
Eurogestapo zrobi ci臋 na "cacy",
W dziesi膮tej i dalej,
Czyta膰 si臋 nie chce,
Mo偶na z poci膮gu wyskoczy膰 jeszcze...

Chwali si臋 jeden biznesmen...

Chwali si臋 jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaka sekretark臋 zatrudni艂em? Zrobi艂a mi porz膮dek w biurze, o wszystkim pami臋ta, a w 艂贸偶ku jest lepsza od mojej 偶ony!
Min膮艂 pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, 偶eby firma chodzi艂a jak w zegarku. M贸wi do kolegi:
- Stary. Po偶ycz mi tej swojej sekretarki ma miesi膮c.
- No problem, m贸wi tamten.
Po miesi膮cu spotykaj膮 si臋.
- I jak ?
- Mia艂e艣 racj臋. Przypilnowa艂a wszystkiego. No, mo偶e w jednym si臋 pomyli艂e艣:
- W 艂贸偶ku nie jest lepsza od twojej 偶ony.

Sopot. Do wysokiego urz臋dnika...

Sopot. Do wysokiego urz臋dnika miejskiego zwraca si臋 deweloper:
- Mam mercedesa, S-klasa. Chcia艂bym go panu podarowa膰.
- No co pan?! Nie mo偶emy przyjmowa膰 tak drogich prezent贸w!
- Mog臋 go wi臋c panu sprzeda膰 za 500 z艂otych.
- OK. To poprosz臋 dwa.

To by艂o nad morzem, w...

To by艂o nad morzem, w jakmi艣 Mrze偶ynie, czy gdzie艣 tam...
Od d艂u偶szego czasu czu艂em, 偶e wzbiera we mnie ta nieodparta ch臋膰...
No c贸偶, jestem w ko艅cu m臋偶czyzn膮 i nie ma si臋 co dziwi膰. To zupe艂nie ludzka rzecz.
I wtedy w艂a艣nie, kiedy przechodzi艂臋m obok jakiego艣 ukrytego w cieniu pubu zobaczy艂em j膮. By艂a akurat taka, jak trzeba. Niedu偶a, ale zgrabna. Profesjonalistka.
Nie musia艂em wiele m贸wi膰, jeden gest, spojrzenie i ju偶 wiedzia艂a w czym rzecz. Zreszt膮 chyba to nie by艂 jej pierwszy raz.
Troch臋 nie艣mia艂o wyci膮gn臋艂a r臋k臋.
Pewnym ruchem si臋gn膮艂em poni偶ej pasa i wyj膮艂em go na zewn膮trz.
By艂 du偶y, lekko pomarszczony, ale zupe艂nie j臋drny jeszcze.
Ta wielko艣膰 w艂a艣nie j膮 zaskoczy艂a.
Wida膰 by艂o, 偶e jest zak艂opotana.
Nerwowo prze艂kn臋艂a 艣lin臋.
Pokiwa艂a g艂ow膮.
Za du偶y.
Teraz nie da rady.
Sytuacja robi艂a si臋 napi臋ta. Ja d艂u偶ej ju偶 nie mog艂em czeka膰.
To co, mam schowa膰? - zapyta艂em prosto z mostu.
Pokiwa艂a przecz膮co g艂ow膮.
Gdzie艣 w g艂臋bi oczu tkwi艂o pragnienie ogl膮dania go jak najd艂u偶ej.
Niecz臋sto widuje takie wielko艣ci.
Westchn臋艂a cicho.
Nie mog臋... nie mam... - wyszepta艂a cicho.
Ale ja musz臋... naprawd臋 to zaraz b臋dzie silniejsze ode mnie... prosz臋... prawie ju偶 b艂aga艂em
Wzbiera艂a we mnie coraz wi臋ksza fala.
No dobrze - zgodzi艂a si臋 po namy艣le.
Dzi艣 b臋dzie za darmo.

Ju偶 po chwili rozpina艂em spodnie.
Co za ulga.

Ja wiem, 偶e w pubie toaleta nie jest gratis. Ale to nie moja wina, 偶e barmanka nie mia艂a wyda膰 z du偶ego banknotu 200 z艂.

WODNIK SZUWAREK...?!

By艂o ju偶 par臋 takich film贸w, ale tym razem jeden z koleg贸w wszed艂 do 艣rodka balonu, 偶eby sprawdzi膰 jak to jest by膰 wewn膮trz "eksplozji".
Sfilmowane z pomoc膮 Phantom Flex 4k w pr臋dko艣ci 1000fps.

Trwaj膮 zawody, kto najd艂u偶ej...

Trwaj膮 zawody, kto najd艂u偶ej wytrzyma w wodzie. Pierwszy pan wytrzyma艂 1 min i wszyscy ludzie go pytaj膮 jak to zrobi艂. A on odpowiada:
- Trening, trening i jeszcze raz trening.
Nast臋pny wytrzymuje 2 min i znowu wszyscy ludzie go pytaj膮, jak to zrobi艂. A on na to:
- Trening, trening i jeszcze raz trening.
Nast臋pny wytrzymuje 3 min i gdy wszyscy ludzie go pytaj膮 jak to zrobi艂, on m贸wi:
- Trening...
Przyszed艂 wreszcie ostatni zawodnik. Wchodzi do wody, 1min - nic, 2min - nic, 3min - nic. Po 4 minucie wychodzi, ledwo oddycha, wi臋c lekarze szybko interweniuj膮, ale na szcz臋艣cie wszystko jest w porz膮dku. Zatem wszyscy zgromadzeni w zachwycie pytaj膮:
- Jak pan to zrobi艂?
- Gdzie艣 musia艂em gaciami zahaczy膰.