psy
lek
emu
#it
hit
syn
fut

Kawały o policjantach...

<p>Kawały o policjantach w ostatnim czasie są bardzo popularne. Śmieszne<a href="http://potworek.com/dowcipy/o-policjantach"> dowcipy o policjantach</a> zna praktycznie każdy. Tylko te dowcipy, które łatwo zapamiętać w prosty sposób poznają nasi znajomi. Treści jakie zawierają kawały o policjantach biorą się z realiów z jakimi mamy do czynienia na co dzień. Pokazane sytuacje często kojarzą nam się z tym co miało miejsce u nas lub u naszych znajomych. Zazwyczaj dowcipy o policjantach zawierają humorystyczne odniesienie do przepisów prawa. Śmieszne kawały o policjantach pokazują nam również jacy bywają policjanci w życiu codziennym i jak reagują na życiowe sytuacje. Z pewnością przy kontroli drogowej po głowie zaczynają nam chodzić zabawne sytuacje z policjantami, ale nie mówimy ich głośno przy nich. Najbardziej znanym dowcipem o policjantach jest ten, w którym policjant mówi, że dane osobowe się powtarzają i mają tak samo na imię i nazwisko tzn. "dowód osobisty". Bardzo często <a href="http://potworek.com/dowcipy/o-policjantach">dowcipy o policjantach</a> są połączone z dowcipami o blondynkach. Niestety, ale te dowcipy są stworzone w ten sposób, aby niekiedy pokazać "ludzką głupotę" nie tylko w odniesieniu do kobiet - blondynek. Niemniej jednak kawały te są stosunkowo krótkie i łatwo jest je powtórzyć. W internecie można znaleźć bardzo dużo humoru z tej serii. Prawdopodobnie część z nich jest przejaskrawiona tak jak zresztą wszystkie dowcipy, ale w taki sposób tworzone są dowcipy, aby można je było łatwiej z czymś skojarzyć. Grunt to dobrze się pośmiać z wszystkiego.&nbsp;</p>

Czterej policjanci jadą...

Czterej policjanci jadą radiowozem, a przy drodze stoi prostytutka. Policjanci zatrzymują się i kierujący pyta:
- Po ile numerek?
Prostytutka mówi:
- Z przodu 100 a z tyłu 150.
Na to siedzący z tyłu policjant:
- Dlaczego my z tyłu mamy płacić więcej??

Jak trzech policjantów...

Jak trzech policjantów otwiera konserwę?
Siadają wokół stołu, jeden puka w puszkę i mówi:
- Policja! Otwierać. Jesteście otoczeni!

Dwaj kieszonkowcy rozmawiają...

Dwaj kieszonkowcy rozmawiają w celi:
- Widziałeś jaki świetny zegarek miał mój adwokat?
- Jeszcze nie. Pokaż.

- Co robisz? - pyta policjant...

- Co robisz? - pyta policjant znajomego.
- Uprawiam jogę!
- Co ty powiesz?! A na ilu hektarach?

Na wieżowcu w Karolinie...

Na wieżowcu w Karolinie Południowej stoi na dachu facet i chce skoczyć.
Na dach wchodzi policyjny negocjator:
- Nie skacz, pomyśl o swojej matce!
- Nie mam matki!
- To pomyśl o ojcu!
- Nie mam ojca!
- To pomyśl o generale Lee!
- A kto to jest?!
- To skacz pieprzony jankesie!

Policjant do kierowcy...

Policjant do kierowcy podczas kontroli drogowej.
- A gdzie są wycieraczki?
- Wymontowałem je, bo zbyt często zakładano mi za nie mandaty.

Idzie dwóch policjantów....

Idzie dwóch policjantów. Nagle jeden znalazł lusterko, patrzy i mówi:
- O! moje zdjęcie!
Drugi bierze i mówi:
- No coś ty, to moje zdjęcie!
Pokłócili się i poszli na komendę. Tam trafili na komendanta, który postanowił autorytatywnie rozstrzygnąć spór. Spogląda i mówi:
- No co wy, chłopcy, swego komendanta nie poznajecie?
- A w ogóle, to po cholerę wam moje zdjęcie, co?
I zabrał lusterko do kieszeni. Po powrocie do domu przebrał spodnie.
Później córka go pyta:
- Tato, możesz mi dać trochę pieniędzy?
Komendant:
- A weź sobie ode mnie z kieszeni.
Córka poszła, i znalazła w kieszeni lusterko, i woła do matki:
- Mamoooo! Widziałaś, tato nosi w kieszeni zdjęcie jakiejś laski!
Matka przybiegła, patrzy i mówi do córki:
- Coś ty, to jakaś stara rura!

Spotyka się dwóch klawiszy:...

Spotyka się dwóch klawiszy:
- Cześć stary, kto tam wczoraj w waszym skrzydle tak wrzeszczał?
- A wiesz, zrobiliśmy kawał naszemu nowemu koledze. Zaciągnęliśmy go pod cele z gwalcicielami-homoseksualistami, ściągnęliśmy mu gacie i leciutko odchyliliśmy drzwi.
- Aaaa, to on tak krzyczał!
- No nie.
- A kto w takim razie?
- Żarty żartami, ale najważniejsze jest w odpowiedniej chwili zamknąć drzwi!

Dwóch policjantów stoi...

Dwóch policjantów stoi z psem. Podchodzi do nich pijany facet, kładzie się na ziemi pod psa i ogląda go od dołu.
- Panie, co pan robisz, pyta się jeden z policjantów.
- Bo mnie kumpel powiedział, że tu stoi pies z dwoma chu..mi!