psy
fut
emu
#it
hit
syn

Klasa Jasia pojecha艂a...

Klasa Jasia pojecha艂a na wycieczk臋 na basen i wszyscy si臋 k膮pali. Tylko Jasio siedzia艂 samotnie na 艂aweczce bo z racji tego, 偶e mia艂 zesp贸艂 downa nie chciano go do wody wpu艣ci膰. No, ale bardzo chce p艂ywa膰, wi臋c truje dupsko ratownikowi.
- Panie ratowniku ja chce p艂y-p艂ywa膰! Ja chce p艂ywa膰!
- Jasiu, nie bardzo, nie poradzisz sobie.
- Ale ja u-umiem, ja umiem! - nie poddaje si臋 ch艂opak.
"No dobra" pomy艣la艂 ratownik i pozwoli艂 mu wej艣膰. A tam metamorfoza - Jasio pruje wod臋 niczym rekin, niczym Michael Phelps na igrzyskach w Pekinie. Ratownik oniemia艂y, jakim艣 cudem zebra艂 si臋 w sobie i wo艂a Jasia i si臋 go pyta.
- Jasio, gdzie si臋 tak nauczy艂e艣 p艂ywa膰?
- Taatoo mnie za-zabra艂 na 艣rodek je-je-jeziora i wy-wyrzuci艂.
- No to 艣wietna metoda! pogratulowa膰 tylko! A trudno Ci by艂o?
- P艂yn膮膰 nie, ty-tylko z wo-worka si臋 by艂o ci臋偶ko wypl膮ta膰.

M贸wi facet do blondynki:...

M贸wi facet do blondynki:
- Masz piersi jak rodzynki!
- Takie s艂odkie?
- Nie. Takie pomarszczone.

Mieszkaj膮cy od lat w...

Mieszkaj膮cy od lat w USA stary Arab ma 10 hektarowe pole ziemniak贸w. Nadszed艂 czas sadzenia, Arab jest ju偶 za stary na prace fizyczne a jego jedyny syn zosta艂 aresztowany jako terrorysta. Za艂amany Arab wysy艂a telegram do syna do wi臋zienia:
"Drogi Abdulu,
Tu pisze tw贸j ojciec Muhammad. Jak co roku przyszed艂 czas sadzenia ziemniak贸w ale ja ju偶 jestem po prostu za stary 偶eby przekopa膰 pole i pozasadza膰 sadzonki. Wiem 偶e jakby艣 tu by艂 by艣 mi pom贸g艂.
Kochaj膮cy ci臋 ojciec Muhammad."
Po kilku godzinach przychodzi telegram z wi臋zienia:
"TATO NIE KOP NIGDZIE NA POLU TAM SCHOWA艁EM CA艁Y TROTYL
WIR脫WK臉 DO REAKTORA ORAZ BUTLE Z GAZEM I BAKTERIAMI!"
Pi臋膰 minut po telegramie przyje偶d偶a 400 osobowa ekipa z FBI z psami, koparkami i 艂opatami. Przeszukiwali i przez tydzie艅 przekopywali ca艂e pole. Nic nie znale藕li wi臋c przeprosili i odjechali. Na nast臋pny dzie艅 przychodzi telegram:
"Drogi Ojcze,
Tu pisze kochaj膮cy ci臋 syn Abdul. Pole przekopane, mo偶esz sadzi膰 sadzonki. Zwa偶ywszy zaistnia艂e trudne okoliczno艣ci wi臋cej zrobi膰 nie
mog艂em! ! !

Pierwsza pu艂apka geniusza:...

Pierwsza pu艂apka geniusza:
呕aden szef nie b臋dzie trzyma膰 pracownika, kt贸ry ma zawsze racj臋.

Do eleganckiego sklepu...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi m臋偶czyzna...

Przychodzi m臋偶czyzna do agencji matrymonialnej szukaj膮c kandydatki na 偶on臋.
Aktualnie s膮 dwie kandydtaki na 偶on臋. Jedna bardzo 艂adna, ale za to bardzo
g艂upia, druga, strasznie brzydka, jednak m膮dra a na dodatek potrafi膮ca bardzo
pi臋knie 艣piewa膰. M臋偶czyzna zapytuje si臋 prowadz膮cej agencj臋, kt贸r膮 by wybra艂a
na jego miejscu?
- Wie pan - rozwa偶a kobieta - pierwsza jest tak pi臋kna, 偶e a偶 wypada z ni膮 si臋
pokazywa膰 w towarzystwie, z drugiej jednak strony jej g艂upota mo偶e spowodowa膰,
偶e zostanie pan wy艣miany i nigdy wi臋cej si臋 nie b臋dzie chcia艂 z ni膮 nigdzie
pokaza膰. Druga za艣 jest bardzo brzydka, ale za to m膮dra, a swoim 艣piewem
potrafi oczarowa膰 pono膰 ka偶dego. Dlatego uwa偶am 偶e druga kandydatka b臋dzie
lepszym wyborem.
No i m臋偶czyzna pomny s艂贸w kobiety postanowi艂 p贸j艣膰 z wizyt膮 do brzydkiej
kobiety.
Stan膮艂 z kwiatami w jej drzwiach. Zadzwoni艂 do nich, a gdy one se otworzy艂y i
spojrza艂 na ni膮, krzykn膮艂:

- 艣piewaj, k***a 艣piewaj!!!!!

Wchodzi facet do sklepu...

Wchodzi facet do sklepu z broni膮 i chce kupi膰 lunet臋. Sprzedawca zachwala towar i w ko艅cu pokazuje klientowi swoj膮 najlepsz膮 sztuk臋.
- Prosz臋 pana ta luneta jest tak 艣wietna, 偶e wida膰 przez ni膮 m贸j dom tam daleko na wzg贸rzu.
Klient bierze lunet膮, patrzy w kierunku domu i zaczyna si臋 u艣miecha膰.
- Czemu si臋 pan tak 艣mieje? - pyta sprzedawca.
- Bo widz臋 nag膮 kobiet臋 i nagiego m臋偶czyzn臋.
Sprzedawca patrzy przez lunet臋 i faktycznie widzi ten sam obraz. Wkurzony montuje swoj膮 najlepsz膮 lunet臋 na najlepszym sztucerze jaki posiada w sklepie, bierze dwa naboje i m贸wi do go艣cia:
- Je艣li pan trafi moj膮 偶on臋 w g艂ow臋, a jej gacha w przyrodzenie - dostaje pan ten zestaw za darmo!
Go艣膰 patrzy przez lunet臋 i z u艣miechem m贸wi:
- Wie pan co? Akurat w tej chwili my艣l臋, 偶e wystarczy mi tylko jedna kula...

Na dachu budynku stoi...

Na dachu budynku stoi facet i depcze po palcach trzymaj膮cej si臋 rynny, zwisaj膮cej te艣ciowej.
Przechodzie艅 krzyczy:
- Cz艂owieka pan zabijesz!
Tamten odpowiada:
- To si臋 pan odsu艅!

B贸g montuje cz艂owieka...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.