psy
#it
fut
lek
hit
emu
syn

Kocham Ciebie bardzo...

Kocham Ciebie bardzo przez wszystkie dni w roku, wi臋c w dzie艅 Walentynek daj mi 艣wi臋ty spok贸j.

Ojciec pyta ma艂ego synka,...

Ojciec pyta ma艂ego synka, czy zna opowie艣膰 o ptaszkach i pszcz贸艂kach.
- Nie chc臋 nic wiedzie膰! - wybuchn膮艂 ch艂opiec uderzaj膮c w p艂acz.
Zmieszany ojciec pyta go, co si臋 sta艂o.
- Och, tatusiu - szlocha艂 ch艂opiec - kiedy mia艂em sze艣膰 lat, okaza艂o si臋, 偶e nie ma 艣wi臋tego Miko艂aja, kiedy mia艂em siedem, 偶e nie ma kr贸liczka wielkanocnego, w wieku o艣miu lat dowiedzia艂em si臋, 偶e nie ma dobrej wr贸偶ki, a w wieku dziesi臋ciu - 偶e to nie bocian przynosi dzieci. I je艣li teraz mi powiesz, 偶e doro艣li si臋 nie pieprz膮, to nie b臋d臋 ju偶 mia艂 w co wierzy膰!

Przychodzi facet do restauracj...

Przychodzi facet do restauracji i siada za stolikiem. Podchodzi do niego kelner.
- Dzie艅 dobry, co pada膰?
- Czy mo偶na zam贸wi膰 kaczk臋?
- Tak, oczywi艣cie.
- To poprosz臋 kaczk臋 z Ostro艂臋ki.
- Z Ostro艂臋ki? Oczywi艣cie prosz臋 pana, za chwil臋 podam.
Kelner wpada do kuchni i krzyczy:
- Cholera, jaki艣 facet zam贸wi艂 kaczk臋 z Ostro艂臋ki. Sk膮d ja tak膮 wezm臋?
- We藕 pierwsz膮 lepsz膮 z lod贸wki, obsma偶ymy, facet na pewno si臋 nie pozna.
Po kwadransie kelner stawia przed klientem talerz z upieczon膮, pachn膮c膮 kaczk臋 i m贸wi:
- Prosz臋 uprzejmie, kaczka z Ostro艂臋ki!
- Pozwoli pan, 偶e sprawdz臋 - m贸wi klient, wsadza palucha w kaczy kuper, wyjmuje, w膮cha i m贸wi z oburzeniem:
- Panie, ta kaczka jest z Bia艂egostoku, zabieraj pan to!
Kelner pos艂usznie zabiera kaczk臋, wpada do kuchni i m贸wi do koleg贸w:
- Niedobrze! Facet si臋 pozna艂, 偶e to kaczka nie z Ostro艂臋ki. Co robi膰?
- Dawaj j膮. Jeszcze lepiej j膮 obsma偶ymy, doprawimy i powiesz, 偶e jest z Ostro艂臋ki. Tym razem facet nie pozna.
Po kwadrancie kelner niesie klientowi kaczk臋, m贸wi膮c:
- Bardzo pana przepraszam za pomy艂k臋. Teraz mam kaczk臋 z Ostro艂臋ki, bardzo prosz臋.
- Pozwoli pan, 偶e sprawdz臋 - m贸wi klient, wk艂ada palucha w kaczy kuper, wyjmuje, w膮cha i krzyczy:
- Przecie偶 ta kaczka te偶 nie z Ostro艂臋ki, ona jest z Poznania. Zabieraj pan to!
W tym momencie podchodzi do niego klient siedz膮cy przy s膮siednim stoliku, wida膰 偶e lekko pijany, wypina ty艂ek i m贸wi:
- Panie, zapomnia艂em sk膮d ja jestem, m贸g艂by pan sprawdzi膰?

Dw贸ch malc贸w siedzi w...

Dw贸ch malc贸w siedzi w piaskownicy i dyskutuje:
- M贸j tata jest najszybszy na 艣wiecie!
- A wcale 偶e nie!
- A wcale 偶e tak! Jest urz臋dnikiem. Pracuje codziennie do pi膮tej, a w domu jest pi臋tna艣cie po czwartej.

Mieszkam w Suwa艂kach....

Mieszkam w Suwa艂kach. Polskim biegunie zimna.
U nas jest taki ch艂od, 偶e dziewczyny po dwie pary string贸w zak艂adaj膮.

Ch艂opak odprowadza dziewczyn臋...

Ch艂opak odprowadza dziewczyn臋 do domu. Ona go pyta:
- Gdzie nast臋pnym razem si臋 zobaczymy?
- Pod zegarem, rano.
- Pod jakim zegarem?
- U ciebie nad 艂贸偶kiem.

Pewien swiezo upieczony...

Pewien swiezo upieczony magister dostal prace w supermarkecie. Pierwszego dnia podchodzi do niego szef i mowi:
- Dobra, to masz tu pan miotle i niech pan na poczatek troche pozamiata...
- Ale jak to, przeciez ja skonczylem uniwersytet!!!
- Aha, to przepraszam... No dobrze... A wiec widzi pan - to jest miotla. A w ten sposob sie zamiata...

呕eby zwi臋kszy膰 frekwencj臋...

呕eby zwi臋kszy膰 frekwencj臋 na sali podczas obrad Sejmu, zacz臋to na korytarz wypuszcza膰 tygrysy. Jednak po pewnym czasie zdarzy艂 si臋 艣miertelny wypadek i tygrysy usuni臋to.
Tygrys robi wyrzuty drugiemu tygrysowi:
- Na co ci by艂a ta sprz膮taczka? Ja tydzie艅 temu zjad艂em czterech pos艂贸w i do tej pory tego nikt nie zauwa偶y艂.

Wariat dzwoni do wariata...

Wariat dzwoni do wariata o ponocy.
Czy to numer 5555-5555.
Nie to numer 55-55-55-55.
Przeprasszam, ze Pana obudzi艂em.
Nie szkodzi, i tak dzwoni艂 telefon.