- Kochanie dzisiaj nakarmi艂am...

- Kochanie dzisiaj nakarmi艂am g艂odnego i da艂am mu 10z艂.
- Zup臋 jad艂?
- Ca艂e dwa talerze!
- To uczciwie zapracowa艂 na t臋 dych臋...

Przychodzi peda艂 do sklepu...

Przychodzi peda艂 do sklepu mi臋snego:
- Poprosz臋 2 kilo kie艂basy krakowskiej.
- Mo偶e by膰 w plasterkach.
- A co ja mam dup臋 na 偶etony?!?!

Kiedy kogut znosi jaja?...

Kiedy kogut znosi jaja?
Kiedy schodzi po drabinie...

Polak,Niemiec i Rusek...

Polak,Niemiec i Rusek jad膮 na safari.
Po powrocie pytaj膮 si臋:
- Niemiec, co upolowa艂e艣?
- 10 surykatek i 1 bawo艂a afryka艅skiego, a ty?
- Ja zabi艂em 2 lwy, 20 surykatek, 5 bawo艂贸w afryka艅skich i 1 偶yraf臋. A Ty Polaku co upolowa艂e艣?
- 50 surykatek, 5 lw贸w i 9 nokilli.
- Co to?
- Takie czarne, wymachuje r臋kami i wrzeszczy: "No kill!!! No kill!!!"

呕ona wraca do domu zm臋czona...

呕ona wraca do domu zm臋czona po d艂ugim dniu pracy i zastaje m臋偶a w 艂贸偶ku ze swoj膮 dobr膮 przyjaci贸艂k膮. Mocno zaskoczona pyta:
- I co teraz masz zamiar zrobi膰?
M膮偶 przerywa akcj臋 i ca艂kiem spokojnie odpowiada:
- W艂a艣ciwie to brak mi ju偶 pomys艂u...przerobili艣my ju偶 wszystkie pozycje.

Okres i wyp艂ata... jedno...

Okres i wyp艂ata... jedno i drugie jest co miesi膮c, a jak nie ma to znaczy, 偶e kto艣 was zdrowo wyrucha艂...

Przy wsp贸lnym obiedzie...

Przy wsp贸lnym obiedzie rozmawiaj膮 katolik, protestant, muzu艂manin i 偶yd.
Katolik:
- Jestem tak bogaty, 偶e zamierzam kupi膰 CitiBank.
Protestant:
- Ja jestem bardzo bogaty i kupi臋 sobie General Motors.
... Muzu艂manin:
- Ja jestem bajecznie bogatym ksi臋ciem... Kupi臋 Microsoft
Zapad艂a cisza, wszyscy czekaj膮 co odpowie 偶yd. Ten spokojnie zamiesza艂 kaw臋, obliza艂 艂y偶eczk臋 i od艂o偶y艂 j膮 na spodek. Nast臋pnie popatrzy艂 na pozosta艂ych biesiadnik贸w i m贸wi:
- A ja nie sprzedaj臋.

Ojciec przy艂apa艂 swoj膮...

Ojciec przy艂apa艂 swoj膮 c贸rk膮 na oralnych igraszkach z ch艂opakiem:
- Poczekaj tylko a偶 matka wr贸ci!
- Czy naprawd臋 musisz jej to m贸wi膰?
- Tak, masz jej da膰 kilka rad.

W poci膮gu jad膮 garbaty...

W poci膮gu jad膮 garbaty i niewidomy. Garbaty by艂 z艂o艣liwy i chcia艂 doci膮膰 niewidomemu m贸wi膮c na g艂os, niby do siebie:
- O, jakie pi臋kne widoki za oknem. Jaka wspania艂a natura, ziele艅 drzew, b艂臋kit nieba...
Na to wkurzony niewidomy, nachylaj膮c si臋 do garbatego i przyja藕nie klepi膮c go po garbie:
- A kolega z tym plecakiem to tez w g贸ry?

Wzburzona pani domu o艣wiadcza...

Wzburzona pani domu o艣wiadcza m臋偶owi:
-Wyobra藕 sobie, 偶e na ulicy niespodziewanie wpad艂y艣my na siebie z Ba艣k膮...
-Wasze babskie sprawy w og贸le mnie nie obchodz膮. - odpowiada m膮偶 zza gazety.
-Jak uwa偶asz, ale lakiernik m贸wi, 偶e auto b臋dzie gotowe nie wcze艣niej ni偶 za tydzie艅.