#it
emu
psy
syn

- Kochanie, wiesz, ┼╝e...

- Kochanie, wiesz, ┼╝e o tym jestem przekonana, ale kochasz mnie?
- Ile?
- 3.600 baks├│w, torebka z prawdziwej krokodylej sk├│ry. Spodoba ci si─Ö...
- OK. A m├│wi┼éem ci, zaj─ůczku, ┼╝e ci─Ö kocham, ┼╝e jeste┼Ť najpi─Ökniejsza na ┼Ťwiecie, najm─ůdrzejsza i niepowtarzalna?
- Ile?
- Dwa dni. Rybki połowię i wracam.

Uradowana zona wraca...

Uradowana zona wraca do domu.
- Wyobra┼║ sobie,ze dzisiaj przejecha┼éam trzy razy na czerwonym ┼Ťwietle i
ani razu nie zapłaciłam mandatu
- No i?
- Za zaoszcz─Ödzone pieni─ůdze kupi┼éam sobie torebk─Ö.

Po pracy m─ů┼╝ szybciute┼äko...

Po pracy m─ů┼╝ szybciute┼äko biegnie do domu. Rzuca si─Ö w drzwiach na ┼╝on─Ö, ca┼éuje j─ů, bierze na r─Öce, niesie do sypialni. Tam uprawiaj─ů dziki seks. Po igraszkach le┼╝─ů, dysz─ů...
- Echhhh, kochana... I jak znajdujesz mnie bez w─ůs├│w?
- Aaaa... to ty... We┼║ wynie┼Ť ┼Ťmieci!

Podobno ┼╝ony odchodz─ů...

Podobno ┼╝ony odchodz─ů od m─Ö┼╝├│w alkoholik├│w. Tylko nigdzie niestety nie
powiedziano ile trzeba wypi─ç.

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony: ...

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- Gdyby┼Ť nauczy┼éa si─Ö gotowa─ç, nie musieliby┼Ťmy zatrudnia─ç kucharki.
┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- A ty gdyby┼Ť nauczy┼é si─Ö dogadza─ç mi w ┼é├│┼╝ku, nie musieliby┼Ťmy zatrudnia─ç ogrodnika!

By┼éo sobie takie ┼Ťrednio...

By┼éo sobie takie ┼Ťrednio dobrane ma┼é┼╝e┼ästwo: ┼╝ona - dewotka, a m─ů┼╝ - pijak. Pewnego razu ┼╝ona zdenerwowana na m─Ö┼╝a m├│wi:
- S┼éuchaj, nawr├│ci┼éby┼Ť si─Ö, poszed┼é do ko┼Ťcio┼éa...
- Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
- A za sto złotych? - pyta małżonka.
- A, za 100 to spoko.
Przysz┼éa niedziela, m─ů┼╝ poszed┼é do ko┼Ťcio┼éa, a ┼╝ona sobie my┼Ťli: "P├│jd─Ö, zobacz─Ö co on tam robi". Przysz┼éa do ko┼Ťcio┼éa, patrzy a m─ů┼╝ chodzi po ca┼éym ko┼Ťciele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do o┼étarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A m─ů┼╝ na to:
- Zrzuta by┼éa i nie wiem gdzie pij─ů...

Niezła libacja:)...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jedzie sobie d┼╝entelmen...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Powiedz, Krysiu, sk─ůd...

- Powiedz, Krysiu, sk─ůd ty masz zawsze pieni─ůdze? Przecie┼╝ tw├│j m─ů┼╝ s┼éynie ze sk─ůpstwa w ca┼éym mie┼Ťcie.
- Nic prostszego. Gdy mi s─ů potrzebne pieni─ůdze, prowokuj─Ö sprzeczk─Ö i w trakcie jej gro┼╝─Ö, ┼╝e wr├│c─Ö do mamy. Wtedy m─ů┼╝ bez s┼éowa daje mi pi─Ö─ç st├│w na drog─Ö.

M─ů┼╝ wraca do domu, ca┼éuje...

M─ů┼╝ wraca do domu, ca┼éuje ┼╝on─Ö i m├│wi:
- Mo┼╝esz mi pogratulowa─ç, dzi┼Ť wieczorem za┼éo┼╝yli┼Ťmy klub abstynent├│w!
- A to dopiero musieli┼Ťcie by─ç porz─ůdnie ur┼╝ni─Öci! - zdumiewa si─Ö ┼╝ona.