#it
emu
fut
hit
psy
syn

Kolega pyta wi臋藕nia:...

Kolega pyta wi臋藕nia:
- Wi臋c jak do tego dosz艂o?
- Jak wchodzi艂em do 艣rodka, zacz膮艂em wierci膰 kas臋 wiertark膮, nagle s艂ysz臋 d藕wi臋k radiowoz贸w, wzi膮艂em sprz臋t, pobieg艂em na zewn膮trz i schowa艂em si臋 do klatki schodowej kilka blok贸w dalej.
- To jak ci臋 wytropili?
- Przez przed艂u偶acz...

Komentarze

Obrazek u偶ytkownika Blackpearl4444

Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah

Kierownik do podw艂adnego:...

Kierownik do podw艂adnego:
- Jeste艣 zwolniony!
- Zwolniony? My艣la艂em, 偶e niewolnik贸w si臋 sprzedaje...

Kierowca ci臋偶ar贸wki w...

Kierowca ci臋偶ar贸wki w d艂ugiej trasie, przyci艣ni臋ty potrzeb膮, zatrzymuje si臋 na noc w burdelu. Wr臋cza burdelmamie 500 z艂 i rzecze:
- Dajcie mi najbrzydsz膮 kobit臋 i kanapk臋 z serem.
- Ale偶 prosz臋 pana! Za te pieni膮dze mo偶e pan mie膰 nasz膮 najlepsz膮 dziewczyn臋 i wykwintn膮 kolacj臋!
- Taaa... Ale ja nie jestem napalony. Tylko t臋skno mi za domem.

Rodzice powiedzieli mi,...

Rodzice powiedzieli mi, 偶e mnie kochaj膮 poczym zacz臋li si臋 艣mia膰.

Przylecia艂 facet do Stan贸w....

Przylecia艂 facet do Stan贸w. Dosta艂 do wype艂nienia ankiet臋. Facet spokojnie wype艂nia sobie t臋 ankiet臋 i oddaje urz臋dnikowi. Urz臋dnik patrzy, a on w rubryce SEX wpisa艂: "Twice a week". No wi臋c pr贸buje mu to wyt艂umaczyc i m贸wi: "No, no. Male or female?". A facet na to: "Doesnt matter".

W akademiku z polskimi...

W akademiku z polskimi studentami mieszka艂 Murzyn. Nie zna艂 polskich tradycji, wi臋c pozostali mieszka艅cy wkr臋cili mu 偶e trzeba chodzi膰 w kuchennych fartuchach (dla 艣ciemy sami w nich chodzili) i o kolegach m贸wi膰 'pan' (i sami mowili).
Murzyn si臋 wkr臋ci艂.... i wyobra藕cie sobie min臋 go艣cia kt贸ry przyszed艂 w odwiedziny do Polak贸w a Murzyn w fartuchu otwiera drzwi i mowi: Pan贸w nie ma w domu.

Masztalski wypad艂 za...

Masztalski wypad艂 za burt臋 statku i dop艂yn膮艂 do bezludnej wyspy. Po siedmiu latach widzi statek. Przyp艂ywa do niego pontonem pi臋kna, seksowna blondynka w stroju bikini i m贸wi do niego zalotnie:
- I co, jeste艣 spragniony po tylu latach?
- Nie 偶artuj... Masz piwo?

- Kochanie, pami臋tasz...

- Kochanie, pami臋tasz 偶e w sobot臋 jedziemy do mojej mamy?
- Tak, ale niestety szef kaza艂 mi przyj艣膰 do pracy.
- Przecie偶 ty masz w艂asn膮 dzia艂alno艣膰?
- Jako szef jestem dla siebie strasznym dupkiem.