#it
emu
psy
syn

Ksi─ůdz podczas mszy w...

Ksi─ůdz podczas mszy w ko┼Ťciele:
- Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie.
Jeden z m─Ö┼╝czyzn odzywa si─Ö szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny

Wczorajszej nocy kochałem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗ona zrozpaczona siedzi...

Żona zrozpaczona siedzi nad łożem ciężko chorego męża.
- Um├│wmy si─Ö, ┼╝e jak umrzesz, to dasz zna─ç, jak to tam jest w tych za┼Ťwiatach.
- Dobrze - odpowiada m─ů┼╝ i umiera.
Mija parę tygodni, wdowa siedzi sama w pokoju i nagle słyszy dziwne dźwięki.
- Czy to ty, m├│j m─Ö┼╝u?
- Tak, to ja - odpowiada głos.
- No to m├│w, jak to tam jest...
- No, nic nadzwyczajnego... Wstaj─Ö rano i si─Ö kocham, tak do ┼Ťniadania...
- Do ┼Ťniadania? A co na ┼Ťniadanie?
- Na ┼Ťniadanie sa┼éata. Potem zn├│w si─Ö kocham, tak do obiadu...
- Do obiadu si─Ö kochasz? A co na obiad?
- No, na obiad sałata. A potem znowu się kocham, tak do kolacji, na kolację znowu sałata, a potem znów się kocham, a jak się zmęczę, to idę spać. A na drugi dzień to samo...
- Powiedz mi, kochanie, czemu wy si─Ö tam tak kochacie w tym niebie?
- W niebie? Jakim niebie? Ja jestem kr├│likiem w Australii.

Rabinowicz przychodzi...

Rabinowicz przychodzi do Kona i widzi, ┼╝e ten patrzy przez dziurk─Ö od drzwi
do łazienki.
- Co ty robisz?
- Tsss.. patrz─Ö, jak ┼╝ona si─Ö myje.
- Ty co, przez dwana┼Ťcie lat ma┼é┼╝e┼ästwa nie widzia┼ée┼Ť jej go┼éej?
- Go┼é─ů to widzia┼éem, ale jeszcze nie widzia┼éem, ┼╝eby si─Ö my┼éa.

┼╗ona krzyczy do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona krzyczy do m─Ö┼╝a:
- Jeste┼Ť os┼éem! Tylko rog├│w ci brakuje!
Na to m─ů┼╝ puka si─Ö w czo┼éo.
- Ale┼Ť ty g┼éupia! Przecie┼╝ osio┼é nie ma rog├│w.
- Ha! To ju┼╝ niczego ci nie brakuje!

Pewna para w ┼Ťrednim...

Pewna para w ┼Ťrednim wieku z p├│┼énocnej cz─Ö┼Ťci USA zat─Öskni┼éa w ┼Ťrodku mro┼║nej zimy do ciep┼éa i zdecydowa┼éa si─Ö pojecha─ç na d├│┼é, na Floryd─Ö, i zamieszka─ç w hotelu, w kt├│rym sp─Ödzi┼éa noc po┼Ťlubn─ů 20 lat wcze┼Ťniej. M─ů┼╝ mia┼é d┼éu┼╝szy urlop, pojecha┼é wi─Öc o dzie┼ä wcze┼Ťniej. Po zameldowaniu si─Ö w recepcji odkry┼é, ┼╝e w pokoju jest komputer i postanowi┼é wys┼éa─ç maila do ┼╝ony. Niestety omyli┼é si─Ö o jedn─ů liter─Ö. Mail znalaz┼é si─Ö w ten spos├│b w Houston u wdowy po pastorze, kt├│ra wr├│ci┼éa w┼éa┼Ťnie do domu z pogrzebu m─Ö┼╝a i chcia┼éa sprawdzi─ç, czy na poczcie elektronicznej s─ů jakie┼Ť kondolencje od rodziny i przyjaci├│┼é. Jej syn znalaz┼é j─ů zemdlon─ů przed komputerem i przeczyta┼é na ekranie:
Do: Moja ukochana ┼╝ona
Temat: Jestem ju┼╝ na miejscu.
Wiem, ┼╝e jeste┼Ť zdziwiona otrzymaniem wiadomo┼Ťci ode mnie. Teraz maj─ů tu komputery i wolno wys┼éa─ç maile do najbli┼╝szych. W┼éa┼Ťnie zameldowa┼éem si─Ö. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Ciesz─Ö si─Ö na spotkanie. Mam nadziej─Ö, ┼╝e twoja podr├│┼╝ b─Ödzie r├│wnie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawd─Ö gor─ůco".

Facet wraca do domu z...

Facet wraca do domu z podbitymi oczami, ma┼é┼╝onka przestraszona pyta go┼Ťcia:
- A co ci się stało, człowieku?
- Nigdy nie rozumia┼éem kobiet - westchn─ů┼é ci─Ö┼╝ko - wyje┼╝dza┼éem schodami ruchomymi z metra i stan─ů┼éem za tak─ů m┼éod─ů pani─ů w kr├│tkiej sp├│dniczce. W pewnej chwili zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e materia┼é wpi┼é si─Ö jej mi─Ödzy po┼Ťladki, wi─Öc si─Ögn─ů┼éem r─Ök─ů i go wyci─ůgn─ů┼éem. Wtedy ta kobitka odwr├│ci┼éa si─Ö i zasoli┼éa mi z ca┼éej si┼éy pod oko.
- Ca┼ékiem normalne z jej strony. - stwierdzi┼éa ┼╝ona - A drugie ┼Ťlepie?
- Ano, doszed┼éem do wniosku, ┼╝e pocz─ůtkowy stan rzeczy odpowiada┼é tej pani, wi─Öc zwyczajnie wepchn─ů┼éem kawa┼éek sp├│dniczki tam gdzie by┼é...

Prowadz─ůcy konkurs m├│wi...

Prowadz─ůcy konkurs m├│wi do laureata:
- Gratulujemy Panu zwyci─Östwa. Czy w nagrod─Ö wybiera Pan
A) Weekend z ┼╝on─ů w Marriott-cie czy
B)..
-"B"

Żona podejrzewała, że...

┼╗ona podejrzewa┼éa, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y. M─ů┼╝ j─ů rano zawi├│z┼é do gina, a sam pojecha┼é do pracy, do warsztatu samochodowego. Po badaniu ┼╝ona dzwoni do m─Ö┼╝a do pracy:
- Iwan mo┼╝e podej┼Ť─ç?
- Nie, zaj─Öty jest.
- Prosz─Ö mu przekaza─ç, ┼╝e nie jestem w ci─ů┼╝y, to wzd─Öcie.
Wraca m─ů┼╝ wieczorem z pracy do domu i od progu z wyrzutem:
- I po co m├│wi┼éa┼Ť, ┼╝e to nie ci─ů┼╝a, tylko wzd─Öcie? Ca┼éy dzie┼ä sobie jaja ze mnie robili: "Iwan, chod┼║ tu i wyry─çkaj to ko┼éo, bo jest niedopompowane!"

Heniek maluje jajka w...

Heniek maluje jajka w noc przed┼Ťlubn─ů na zielono.
Wchodzi kumpel:
- Heniek, zg┼éupia┼ée┼Ť? A co twoja przysz┼éa ┼╝ona w noc po┼Ťlubn─ů powie?!
- Na to czekam. Jak si─Ö zdziwi, to odparuj─Ö: a widzia┼éa┼Ť kiedy inne?!