psy
fut
lek
emu
hit
syn
#it

Ksi膮dz w czasie jazdy...

Ksi膮dz w czasie jazdy autostrad膮 widzi wielki billboard, na kt贸rym wida膰 krzy偶, na krzy偶u Jezusa i napis: "Nasze gwo藕dzie utrzymaj膮 wszystko". Ksi膮dz idzie do w艂a艣ciciela fabryki, robi awantur臋 o obra偶anie uczu膰 religijnych itp. Fabrykant obiecuje wszystko poprawi膰. Nast臋pnego dnia na bilbordzie wida膰 pusty krzy偶, Jezus le偶y w b艂ocie pod napisem: "Z naszymi gwo藕dziami to by si臋 nie zdarzy艂o"

Ksi膮dz do ksi臋dza:...

Ksi膮dz do ksi臋dza:
-Czy my doczekamy jeszcze zniesienia celibatu?
-My chyba nie ale nasze wnuki na pewno

M艂ody pilot leci w nocy...

M艂ody pilot leci w nocy samolotem, zbli偶aj膮c si臋 do l膮dowiska wywo艂uje kontrolera lot贸w:
- Zgadnij kto?
Zdenerwowany kontroler gasi 艣wiat艂a na lotnisku.
- Zgadnij gdzie?

Zdradzony m膮偶 by艂 ciekaw...

Zdradzony m膮偶 by艂 ciekaw co zrobi jego 偶ona, gdy on umrze. Kt贸rego艣 dnia zacz膮艂 udawa膰... nieboszczyka. Gdy zobaczy艂a go 偶ona, zaraz pobieg艂a po kochanka. Oboje zdj臋li mu garnitur, a ubrali w dres, gdy偶 uznali 偶e szkoda nieboszczyka grzeba膰 w nowym ubraniu. Zdj臋li mu te偶 buty, za艂o偶yli trampki i w takim ubiorze u艂o偶yli w trumnie. Wieczorem nad trumn膮 zebra艂a si臋 rodzina, aby op艂akiwa膰 nieboszczyka.
呕ona chc膮c pokaza膰 sw贸j b贸l po utracie m臋偶a wo艂a:
- Dok膮d odchodzisz m贸j najmilszy?
M膮偶 podnosi si臋 z trumny i m贸wi:
- Na olimpiad臋 dz*wko jad臋!!!

W samolocie leci ksi膮dz,...

W samolocie leci ksi膮dz, siostra zakonna i oczywi艣cie pilot. Nagle, z niewiadomych przyczyn samolot zaczyna si臋 pali膰, wiec pilot g艂o艣no wola:
- Zak艂adamy spadochrony i skaczemy!
Tak tez wszyscy zrobili. Jako ze kobiety zazwyczaj puszczane s膮 przodem, dali siostrze zakonnej pierwsze艅stwo. Ta jednak, gdy ju偶 prawie skaka艂a, zapar艂a si臋 o drzwi i ani rusz. Widz膮c to, pilot pyta ksi臋dza:
- Popchniemy j膮?
Na co ksi膮dz, nerwowo spogl膮daj膮c na zegarek odpowiada:
- A zd膮偶ymy jeszcze?

Rozmawia dw贸ch nawalonych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do egzaminatora podchodzi...

Do egzaminatora podchodzi jaki艣 facet i m贸wi:
- M贸j syn ma jutro egzamin. Ale na pewno go nie zda.
Na to egzaminator:
- Mog臋 si臋 za艂o偶y膰 z panem o 1000 z艂otych, 偶e zda..

Firma zatrudnia nowego...

Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydat贸w: matematyka, filozofa, ekonomist臋 i prawnika. Pierwszy na rozmow臋 kwalifikacyjn膮 do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, je偶eli spojrzymy na to pod k膮tem matematyki to 4, ale je偶eli we藕miemy pod uwag臋 zasad臋 zysk贸w korporacyjnych... itp. itd.
- Dzi臋kuj臋, skontaktujemy si臋 z panem.
Nast臋pnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by si臋 zastanowi膰 nad symbolik膮 liczby dwa... mo偶na by zacz膮膰 od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by te偶 pomy艣le膰 o aspektach znaczenia po艂膮czenia obu dw贸jek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i s艂yszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaci膮ga 偶aluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogl膮da prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma by膰?

Wchodzi ksi膮dz do autobusu...

Wchodzi ksi膮dz do autobusu i m贸wi:
- krzy偶yki do kontroli
ludzie zaraz powyci膮gali 艂a艅cuszki z krzy偶ykami na szyjach ale jeden go艣膰 zza p艂aszcza wyjmuje drewniany metrowy krzy偶 i m贸wi
- Ja mam miesi臋czny

- Kochasz natur臋 Jasiu?...

- Kochasz natur臋 Jasiu? - pyta nauczycielka.
- Uwielbiam!
- To 艂adnie z twojej strony, chocia偶 tak okrutnie si臋 z tob膮 obesz艂a...