#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Mamo, mamo zr贸b mi...

- Mamo, mamo zr贸b mi 艣niadanie....
- Pos艂uchaj, to 偶e sypiam z Twoim ojcem nie oznacza, 偶e mo偶esz do mnie m贸wi膰 "mamo"
- No to jak mam m贸wi膰??
- Normalnie, Andrzej.

G贸wno, nie wszyscy mog膮...

G贸wno, nie wszyscy mog膮 mie膰 r贸wno. Na ka偶dego to wypadnie, co ukradnie. A wi臋c mamy przepis 艣wie偶y, ile komu si臋 nale偶y:
- Premier: mercedes, whisky i artystki.
- Minister:ford, koniaki i kociaki.
- Dyrektorzy: opel, starka i sekretarka.
- Kierownicy: fiat, wyborowa i kole偶anka biurowa.
- Pracownicy umys艂owi: autobus, czysta czerwona i w艂asna 偶ona.
- Pracownicy wykwalifikowani: motocykl, dwa piwa i byle dziwa.
- Pracownicy niewykwalifikowani: tramwaj, zupa i byle dupa.
- Robotnicy: 艂opata, taczki i dupa sprz膮taczki.
- Rolnicy: bimber, kilka uli i dupa krasuli.
- Bezrobotni: modlitwa, 艂膮czka i w艂asna r膮czka.
- Wi臋藕niowie: okno, krata i dupa kamrata.
- Emeryci: telewizor, herbatka oraz "Jacek i Agatka".

Siedzi se syneczek przi...

Siedzi se syneczek przi ka艂u偶y i pije ta woda.
Na to przichodzi tako stareczka we plyjdzie i pado mu:
- Synek, nie pij tyj wody, bo to je sam maras, pu膰 sam ino do mie, dom ci szolka tyju...
- Prosz臋, co pani m贸wi艂a?
- A nic, nic, pij, pij goroliku, pij...

Ziewaj膮ca solenizantka...

Ziewaj膮ca solenizantka nie jest zadowolona z tego, i偶 go艣cie zasiedzieli si臋 u niej zbyt d艂ugo. Nagle dzwoni telefon. Pani domu podnosi s艂uchawk臋, przez chwil臋 s艂ucha, po czym odk艂ada ja i oznajmia:
- Dzwonili ze stra偶y po偶arnej. M贸wili, 偶e w domu kt贸rego艣 z was wybuch艂 po偶ar. Niestety, nie dos艂ysza艂am u kogo...

Kiedy kierownik sklepu...

Kiedy kierownik sklepu wr贸ci艂 z obiadu zauwa偶y艂 偶e sprzedawca ma Zabanda偶owan膮 r臋k臋, lecz zanim zd膮偶y艂 go zapyta膰 o ten banda偶, sprzedawca powiedzia艂 偶e ma bardzo dobr膮 wiadomo艣膰.
- Nie zgadnie Pan! - rzek艂 sprzedawca. - W ko艅cu uda艂o mi si臋 sprzeda膰 ten ohydny garnitur, kt贸ry zalega艂 u nas na p贸艂kach tak d艂ugo!
- To odpychaj膮ce r贸偶owo-niebieskie g贸wno z tymi podw贸jnymi kokardami?
Zapyta艂 kierownik.
- W艂a艣nie to!
- 艢wietnie! My艣la艂em, 偶e nigdy si臋 nie pozb臋dziemy tego szkaradztwa. To by艂 najgorszy garnitur jaki mieli艣my. Ale czemu masz zabanda偶owan膮 r臋k臋?
- Pogryz艂 mnie pies przewodnik tego klienta, co kupi艂 garnitur.

Tydzie艅 przed matur膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi m臋偶czyzna...

Przychodzi m臋偶czyzna do sklepu i m贸wi:
- Poprosz臋 jakie艣 trudne puzzle.
- Pustynia, siedemset cz臋艣ci - proponuje sprzedawca.
- 艁atwizna.
- Morze, cztery tysi膮ce element贸w..
- Bu艂ka z mas艂em.
Sprzedawca zastanawia si臋 przez chwil臋 i w ko艅cu proponuje zirytowany:
- No to niech pan kupi bu艂k臋 tart膮 i z艂o偶y z niej bagietk臋!

Do ksi臋garni wchodzi...

Do ksi臋garni wchodzi kobieta w 偶a艂obie, trzymaj膮c w r臋ku ksi膮偶k臋 鈥濭rzyby wok贸艂 nas鈥. Ksi臋garz 艣ciska jej r臋k臋:
- Szczere wyrazy wsp贸艂czucia, wydawnictwo ju偶 poprawi艂o te b艂臋dy!

Po upojnej nocy pe艂nej...

Po upojnej nocy pe艂nej uniesie艅 nadchodzi ranek:
- Dzie艅 dobry kwiatuszku...
- Dzie艅 dobry s艂oneczko.
- Pos艂uchaj myszko...
- Tak, kotku?
- Zrobisz 艣niadanie, rybko?
- Oczywi艣cie, skarbe艅ku.
- Jajeczniczke, z艂otko?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na mase艂ku, 偶abciu?
- Nie mo偶e by膰 inaczej, misiu.
- k***a,przyznaj sie! Ty te偶 nie pami臋tasz, jak mam na imi臋!

- Panie dyrektorze, prosz臋...

- Panie dyrektorze, prosz臋 mnie przenie艣膰 do innego dzia艂u - prosi pracownik urz臋du patentowego.
- A dlaczego?
- Bo kolega z kt贸rym dziele pok贸j, bez przerwy wykrzykuje: "O Bo偶e, dlaczego ja na to nie wpad艂em?!".