emu
psy
syn

M膮偶 do zony:...

M膮偶 do zony:
-Podaj mi 艣rubokr臋t.
-Gwiazdkowy?
-Nie, ku**a wielkanocny.

Szed艂em sobie wczoraj...

Szed艂em sobie wczoraj ulic膮, gdy nagle zobaczy艂em, jak dw贸ch niewidomych szykuje si臋 do walki mi臋dzy sob膮.
Krzykn膮艂em:
- Stawiam na tego z no偶em!
呕a艂ujcie, 偶e nie widzieli艣cie, jak zacz臋li spieprza膰...

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮...

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮 ci r臋ce?
Nie b臋dziesz m贸g艂 ich podnie艣膰...

Piel臋gniarka pyta pacjenta:...

Piel臋gniarka pyta pacjenta:
- Miewa pan czasem jakie艣 nudno艣ci ?
- Nie, mam tu takie ma艂e radyjko.

Do McDonalda wchodzi...

Do McDonalda wchodzi ma艂偶e艅stwo staruszk贸w (ok. 90 lat).
Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zam贸wi膰 zestaw (pepsi, hamburger i frytki).
Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrz膮c nalewa do nich r贸wniutko po po艂owie, nast臋pnie bierze frytki i robi dwie r贸wniutkie porcje, nast臋pnie wyjmuje no偶yk i kroi r贸wniutko hamburgera na p贸艂.
Ca艂膮 t膮 sytuacj臋 obserwuje student, 偶al mu si臋 ich zrobi艂o podchodzi i m贸wi:
- Przepraszam, 偶e przeszkadzam, ale mo偶e kupi膰 pa艅stwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dzi臋kujemy, jeste艣my ma艂偶e艅stwem od 70 lat i my si臋 tak wszystkim po r贸wno dzielimy.
Student odchodzi, ale zauwa偶a, 偶e babcia siedzi cichute艅ko, a dziadek si臋 zajada.
Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
- Czekam na z臋by.

F膮fara wybra艂 si臋 w delegacj臋....

F膮fara wybra艂 si臋 w delegacj臋. Gdy tylko wyszed艂 z mieszkania, zaraz do 偶ony przyszed艂 kochanek. Nagle m膮偶 wraca. F膮farowa chowa amanta i modli si臋, 偶eby zdrada si臋 nie wyda艂a. Wtem rozlega si臋 g艂os z nieba:
- Twoja zdrada si臋 nie wyda, ale za par臋 lat si臋 utopisz.
M膮偶 wr贸ci艂 tylko po portefl, niczego nie zauwa偶y艂 i pojecha艂 w delegacj臋.
Min臋艂o pi臋膰 lat. F膮farowa w jakim艣 konkursie wygra艂a rejs po morzu. Zapomnia艂a o przestrodze i wybra艂a si臋 w podr贸偶 wielkim statkiem pasa偶erskim. Nagle zerwa艂 si臋 straszny sztorm. F膮farowa przypomnia艂a sobie o przestrodze i modli si臋:
- Bo偶e, przecie偶 z mojego powodu nie utopisz tysi膮ca ludzi!
Na to B贸g:
- Pi臋膰 lat trwa艂o, zanim was, grzesznice, zebra艂em w jedno miejsce!

Nastolatka spotyka przyjaci贸艂k...

Nastolatka spotyka przyjaci贸艂k臋 i pyta j膮:
- Od kogo masz te w艂oskie kozaczki?
- Od 艣wi臋tego Miko艂aja.
- A ten turecki ko偶uszek?
- Od 艣wi臋tego Miko艂aja.
- A t臋 czapk臋 z lisa?
- Od 艣wi臋tego Miko艂aja.
- Pewnie ten dzieciak w w贸zku to te偶 od 艣wi臋tego Miko艂aja?
- Nie. Bocian mi go przyni贸s艂.

M膮偶 wraca do domu, ca艂uje...

M膮偶 wraca do domu, ca艂uje 偶on臋 i m贸wi:
- Mo偶esz mi pogratulowa膰, dzi艣 wieczorem za艂o偶yli艣my klub abstynent贸w!
- A to dopiero musieli艣cie by膰 porz膮dnie ur偶ni臋ci! - zdumiewa si臋 偶ona.

Murzyn zatrudni艂 si臋...

Murzyn zatrudni艂 si臋 u nas w kraju do obcinania ga艂臋zi. Niechc膮cy upi艂owa艂 sobie palca u r臋ki. Poszed艂 do chirurga i poprosi艂 偶eby mu przyszy膰 nowego. Chirurg powiedzia艂, 偶e ma tylko bia艂e palce, a 偶e murzynowi to by艂o bez r贸偶nicy, wi臋c si臋 zgodzi艂. Wraca do domu autobusem a tam lekko pijany kole艣 mu si臋 tak przygl膮da d艂u偶sz膮 chwil臋, a偶 w ko艅cu nie wytrzymuje i m贸wi:
- Widz臋 偶e kolega kominiarz od narzeczonej wraca....