#it
emu
psy
syn

M├│j tato jest strasznie...

M├│j tato jest strasznie boja┼║liwy - opowiada Jasiu - zawsze jak mamy nie ma w domu to on ┼Ťpi u s─ůsiadki.

Dwóch pedałów leci samolotem!...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Amerykanka i jej kole┼╝anka...

Amerykanka i jej kole┼╝anka Arabka robi─ů zakupy w supermarkecie. Przechodz─ů ko┼éo stoiska z warzywami. Arabka z g├│ry ziemniak├│w wybiera dwa najbardziej okr─ůg┼ée i m├│wi:
- Przypominaj─ů mi j─ůdra mojego m─Ö┼╝a.
- Wow! S─ů takie du┼╝e?!
- Nie, takie brudne.

Rozmawia dw├│ch pracownik├│w...

Rozmawia dw├│ch pracownik├│w Microsoftu
-Jak długo przemawiał BillGates?
-Trzy godziny.
-A o czym mówił?
-Tego nie powiedział.

Pewne plemię afrykańskie...

Pewne plemi─Ö afryka┼äskie nawiedzi┼éa okrutna susza. Padaj─ůc z pragnienia udali si─Ö do plemiennego szamana z pro┼Ťba o pomoc. Szaman ├│w wyszed┼é z lepianki i patrz─ůc po t┼éumie wsp├│┼éplemie┼äc├│w pyta:
- Kto ma wod─Ö?
Nikt się nie zgłasza to powtarza:
- Kto ma troch─Ö wody?
Nie┼Ťmiale zg┼éasza si─Ö jeden z cz┼éonk├│w plemienia i podaj─ůc buk┼éak wody m├│wi:
- Ja mam jeszcze troch─Ö.
Szaman niewiele my┼Ťl─ůc wyla┼é wod─Ö do miseczki, ┼Ťci─ůgn─ů┼é koszul─Ö i zacz─ů┼é j─ů pra─ç. Mieszka┼äcy wioski patrzyli ze zgroz─ů. Wyj─ů┼é koszul─Ö z wody, wykr─Öci┼é i wod─Ö wyla┼é w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jak─ů┼Ť wod─Ö?
Kolejny osobnik podaj─ůc mu buk┼éak m├│wi:
- Mnie zostało jeszcze pół...
Szaman wzi─ů┼é wod─Ö, wla┼é do miski i wyp┼éuka┼é koszul─Ö. Wod─Ö wyla┼é, a koszul─Ö powiesi┼é na sznurku.
Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.
Szaman na to:
- Zawsze, k***a, pada, jak pranie zrobi─Ö...

Lec─ů ludzie samolotem....

Lec─ů ludzie samolotem. Nagle z g┼éo┼Ťnika g┼éos pilota.
- Prosz─Ö pa┼ästwa, prosz─Ö si─Ö nie denerwowa─ç, mamy ma┼é─ů awari─Ö. Prosz─Ö przej┼Ť─ç na lew─ů stron─Ö samolotu i spojrze─ç przez okienka. Ludzie przechodz─ů na lew─ů stron─Ö, samolot si─Ö przechyla, a pilot:
- Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie.
Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik... Za chwilę jednak znów głos...
- Prosz─Ö pa┼ästwa, a teraz spokojnie, powoli prosz─Ö przej┼Ť─ç na drug─ů stron─Ö samolotu i spojrze─ç przez okienka...
Ludzie ju┼╝ bardziej podenerwowani przebiegaj─ů na drug─ů stron─Ö.
- Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie...
Panika zaczyna wybuchać na pokładzie...
- A teraz proszę spojrzeć w dół.
Wszyscy przylepili si─Ö do okienek.
- Jak wida─ç, pod nami rozpo┼Ťciera si─Ö du┼╝e, pi─Ökne jezioro, a po┼Ťrodku wida─ç ma┼éy ┼╝├│┼éty pontonik. - Z ma┼éego ┼╝├│┼étego pontonika, m├│wi┼éa dla pa┼ästwa za┼éoga samolotu...

Id─ů dwie blondynki brzegiem...

Id─ů dwie blondynki brzegiem rzeki. Zatrzymuje je policjant.
- Dowody prosz─Ö!
Chlup, chlup...

Obecnie jest mo┼╝liwo┼Ť─ç...

Obecnie jest mo┼╝liwo┼Ť─ç adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .

Grek b─Ödzie robi─ç za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spa─ç za Ciebie do jedenastej.
Chodzi─ç za Ciebie na kaw─Ö.
Odbywa─ç poobiednia sjest─Ö.
Wieczorem siedzie─ç za Ciebie w knajpce.

Ja już adoptowałem i mam luz - mogę pracować od rana do wieczora.

Naczelnik wydzia┼éu ┼Ťledczego...

Naczelnik wydzia┼éu ┼Ťledczego m├│wi do jednego ze swoich podw┼éadnych:
- S┼éuchaj, Szymaniak. Jedziesz na Lazurowe Wybrze┼╝e zbiera─ç informacje o planowanym przerzucie narkotyk├│w. Twoja historia jest taka: jeste┼Ť milionerem, masz pi─Ökn─ů ┼╝on─Ö, w┼éa┼Ťnie kupili┼Ťcie will─Ö na Lazurowym Wybrze┼╝u i pod pozorem zdobywania znajomo┼Ťci organizujecie wystawne przyj─Öcia i zapraszacie bogatych go┼Ťci. Masz wkupi─ç si─Ö w ┼éaski lokalnych mafioz├│w i przekazywa─ç nam informacje. Chwileczk─Ö... Tu naczelnik podnosi s┼éuchawk─Ö i wybiera numer swojej sekretarki:
- Pani Marysiu, jak stoimy z walut─ů?
Odkłada słuchawkę:
- Szymaniak, historia si─Ö odrobin─Ö zmienia: jeste┼Ť niewidomym ┼╝ebrakiem...

Opowiada przy herbacie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.