psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Rozmawiaj膮 dwie nastolatki:...

Rozmawiaj膮 dwie nastolatki:
- Opowiedzie膰 ci kawa艂?
- M贸w!
- Leci bocian i krzyczy: "Mam orgazm!"... Znasz to?
- Nie...
- A szkoda, bo to ca艂kiem przyjemne...

Pu艂kownik zwraca si臋...

Pu艂kownik zwraca si臋 do 偶o艂nierzy maj膮cych jecha膰 na wojn臋 do Czeczenii:
- Za ka偶d膮 g艂ow臋 Czecze艅ca b臋d臋 wam p艂aci艂 po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozej艣膰 si臋.
Po kwadransie do pu艂kownika przychodzi kilkunastu 偶o艂nierzy. Ka偶dy z nich trzyma po kilka ludzkich g艂贸w. Pu艂kownik:
- Nie przesadzacie, ch艂opaki? Przecie偶 jeste艣my jeszcze pod Moskw膮!

- Czy wierzysz w przepowiednie...

- Czy wierzysz w przepowiednie wr贸偶ek?
- Tylko cz臋艣ciowo.
- Jak to?
- Mojej siostrze wr贸偶ka przepowiedzia艂a, 偶e pozna wojskowego, wyjdzie za niego za m膮偶 i b臋dzie mia艂a bli藕ni臋ta. Z tych trzech wr贸偶b tylko pierwsza i trzecie si臋 sprawdzi艂y.

Idzie 艣lepy drog膮. W...

Idzie 艣lepy drog膮. W tym samym czasie przelatuje go艂膮b. Ptak sra- 艣lepy robi uniki. Idzie dalej. Tym razem lec膮 dwa go艂臋bie. One sraj膮- 艣lepy robi uniki. Idzie dalej. Teraz leci pi臋膰dziesi膮t go艂臋bi. Ptaki sraj膮- 艣lepy robi uniki.
Jaki z tego mora艂?
Odp. 艢lepy g贸wno widzi!

Przychodzi facet do pracy...

Przychodzi facet do pracy taki sm臋tny, siada z kolegami a ci si臋 go pytaj膮:
- Ej ty, co艣 ty taki sm臋tny?
- A te艣ciowa mnie wkurza.
- To zabij suk臋.
Na drugi dzie艅 przychodzi do pracy a koledzy si臋 pytaj膮:
- I co zabi艂e艣?
- No pewnie 偶e tak.
Id膮 i widz膮 zakopan膮 艂adnie tylko dupa wystaje
- Ty a dupy czego艣 nie zakopa艂 - pyta ze zdziwieniem kolega?
- A zrobi艂em sobie stojak na rower.

Dw贸ch koleg贸w ogl膮da...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien kierowca jest...

Pewien kierowca jest w drodze do Poznania. W czasie drogi strasznie zachcia艂o mu si臋 kup臋. Staje na najbli偶szej stacji benzynowej i wchodzi do WC-tu. Nagle s艂yszy 偶e kto艣 wchodzi do kabiny obok.
- Cze艣膰.
Ta sytuacja wydaje mu si臋 do艣膰 dziwna ale odpowiada.
- Cze艣膰.
- Co robisz?
- To co Ty.
- Gdzie jedziesz?
- Do Poznania.
- A tak og贸lnie co s艂ycha膰?
- A w sumie spoko jestem w drodze do Poznania, je偶d偶臋 TIR-em.
- S艂uchaj stary! Zadzwoni臋 p贸藕niej, bo jaki艣 idiota z kabiny obok odpowiada mi na ka偶de moje pytanie, cze艣膰!

Firma zatrudnia nowego...

Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydat贸w: matematyka, filozofa, ekonomist臋 i prawnika. Pierwszy na rozmow臋 kwalifikacyjn膮 do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, je偶eli spojrzymy na to pod k膮tem matematyki to 4, ale je偶eli we藕miemy pod uwag臋 zasad臋 zysk贸w korporacyjnych... itp. itd.
- Dzi臋kuj臋, skontaktujemy si臋 z panem.
Nast臋pnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by si臋 zastanowi膰 nad symbolik膮 liczby dwa... mo偶na by zacz膮膰 od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by te偶 pomy艣le膰 o aspektach znaczenia po艂膮czenia obu dw贸jek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i s艂yszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaci膮ga 偶aluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogl膮da prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma by膰?