#it
emu
psy
syn

Zatwardzenie

W nocy z 5 na 6 grudnia...

W nocy z 5 na 6 grudnia policja złapała złodzieja z workiem skradzionych rzeczy. Po przyprowadzeniu go na posterunek, policjant zaczyna przesłuchanie:
- A zatem twierdzi pan, ┼╝e jest ┼Ťw. Miko┼éajem?

Puk, puk!...

Puk, puk!
- Kto tam?
- A w choler─Ö z tak─ů wr├│┼╝k─ů!

Rozmowa kwalifikacyjna :...

Rozmowa kwalifikacyjna :
- Napisała pani w CV że jest pani odpowiedzialna, proszę to uzasadnić...
- Poprzedni szef ci─ůgle mi to powtarza┼é. Zawsze jak zdarzy┼éo si─Ö co┼Ť z┼éego, m├│wi┼é 'to pani jest za to odpowiedzialna'

Pokłóciły się okrutnie...

Pokłóciły się okrutnie członki ciała. No bo kto niby ma być szefem?
- To┼╝ jasnym jest, ┼╝e ja - burkn─ů┼é m├│zg - to ja tu my┼Ťl─Ö i wszystko kontroluj─Ö.
- Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na wasze utrzymanie.
- Ech - westchn─Ö┼éy nogi - to nasza rola rz─ůdzi─ç, to my decydujemy jaki kierunek obra─ç i d─ů┼╝y─ç w s┼éusznym kierunku.
- My - odpar┼éy oczy - my┼Ťmy szefami - my wszystko widzimy i naprawd─Ö nic nam nie umyka.
- Bzdura - odpar┼é ┼╝o┼é─ůdek - to ja tu rz─ůdz─Ö, wytwarzam wam wszystkim energi─Ö, ci─Ö┼╝ko pracuj─Ö i trawi─Ö. Beze mnie zginiecie...
- JA B─śD─ś SZEFEM - nagle odezwa┼é si─Ö milcz─ůcy dot─ůd ty┼éek - I JU┼╗. ┼Ümiech og├│lny, no ca┼ée cia┼éo si─Ö nie mo┼╝e pozbiera─ç.
- DOBRA - odpowiedział tyłek - jak tak, to STRAJK. I przestał robić cokolwiek.
Minęło kilka godzin.
M├│zg dosta┼é gor─ůczki, r─Öce si─Ö powykrzywia┼éy, nogi zgi─Ö┼éy si─Ö w kolanach, oczy wysz┼éy na wierzch, ┼╝o┼é─ůdek wzd─Ö┼éo i spuch┼é z wysi┼éku Szybko zawarto porozumienie. Szefem zosta┼é ty┼éek.

I tak to ju┼╝ jest drodzy moi.
Szefem mo┼╝e zosta─ç tylko ten, co g├│wno robi.

Dwóch pedałów leci samolotem!...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Kowalski skar┼╝y si─Ö koledze:...

Kowalski skar┼╝y si─Ö koledze:
- Wiesz, moja żona zupełnie mnie nie rozumie. A Twoja?
- Nie wiem. Nie rozmawiam z ni─ů o tobie.

Natalia, jak─ů chcesz kaw─Ö?...

Natalia, jak─ů chcesz kaw─Ö?
- Chcia┼éabym mocn─ů, ale jednocze┼Ťnie delikatn─ů, kt├│ra uczyni┼éaby pi─Ökniejszym moje wn─Ötrze. Przewr├│ci┼éaby do g├│ry nogami, by otworzy─ç dla mnie ┼Ťwiat pokusy, czu┼éo┼Ťci i niepohamowan─ů moc...
- A mo┼╝e ja ci po prostu w├│dki nalej─Ö?!

Starszy go┼Ť─ç zaprosi┼é...

Starszy go┼Ť─ç zaprosi┼é koleg─Ö na kaw─Ö. Siedz─ů, rozmawiaj─ů, w pokoju bawi
się mała dziewczynka. W pewnym momencie gospodarz mówi do niej:
- Magisterka! Przynie┼Ť nam jeszcze kawy!
Dziewczynka posz┼éa do kuchni, w tym czasie go┼Ť─ç zauwa┼╝a:
- "Magisterka" to do┼Ť─ç dziwne imi─Ö, nie uwa┼╝asz?
- Wiesz, wys┼éa┼éem c├│rk─Ö na uniwerek i sam w┼éa┼Ťnie widzia┼ée┼Ť, z czym wr├│ci┼éa.

Trzech staruszk├│w po...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.