Pod saloon podje偶d偶a...

Pod saloon podje偶d偶a na swoim koniu podniecony kowboj. Wchodzi do 艣rodka i po艣r贸d t艂um贸w podpitych kowboj贸w zauwa偶a w rogu sali pi臋kn膮 Mary. Wyci膮ga rewolwer i po kolei, z zimn膮 krwi膮 zabija wszystkich - poza pi臋kn膮 Mary.
Zaraz potem podchodzi do niej i m贸wi:
- Nareszcie sami!

Pi臋kny prezenter telewizyjny...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwaj studenci mieli poprawkowy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W by艂ym ZSRR wyprodukowano...

W by艂ym ZSRR wyprodukowano tak cienki drucik, 偶e by艂 widoczny jedynie pod pot臋偶nym mikroskopem. Zadowoleni wys艂ali sw贸j produkt do Szwajcarii aby si臋 pochwali膰 swoj膮 precyzj膮.
Po tygodniu przesy艂ka wr贸ci艂a, niby w nienaruszonym stanie. Dopiero do艂膮czony list wyja艣ni艂 ca艂膮 spraw臋.
- My z drucika zrobili艣my rurk臋!

Stara m贸wi do m臋偶a:...

Stara m贸wi do m臋偶a:
- Id臋 na 10 minut do s膮siadki, pami臋taj co p贸艂 godziny powid艂a zamiesza膰!

Na 艂awce w parku siedz膮...

Na 艂awce w parku siedz膮 dwaj emeryci:
- Popatrz, jaka ta dzisiejsza m艂odzie偶 ma ci臋偶ko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pi臋ciu musz膮 pali膰...
- No, ale dzielne ch艂opaki! Mimo wszystko si臋 chichraj膮 na ca艂ego!

Siedzi facet w barze...

Siedzi facet w barze i m贸wi do barmana:
- za艂o偶臋 si臋 z tob膮 o 100z艂otych, 偶e nasikam do tamtego kufla nie rozlewaj膮c ani kropli(kufel stoi od niego dobre trzy metry)
barman na to:
- no dobra, ale czy na pewno tego chcesz? Masz ma艂e szanse(to wszystko obserwuj膮 ludzie siedz膮cy przy stolikach)
Facet m贸wi, 偶e na pewno tak i zaczyna. Leje po wszystkim: ladzie,pod艂odze itd. Barman cieszy si臋, skacze z rado艣ci, wreszcie m贸wi
- ty idioto przegra艂e艣 100z艂!
facet wychodzi na chwile za bar niesie kas臋. Barman dalej bardzo si臋 cieszy, dostaje kas臋 i m贸wi:
- nie szkoda ci tej przegranej kasy?
na to facet:
za艂o偶y艂em si臋 z tymi wszystkimi lud藕mi o dwa razy tyle, 偶e zeszczam ci ca艂y bar a ty b臋dziesz cieszy艂 si臋 jak dziecko:)

Ameryka艅ski szpieg dosta艂...

Ameryka艅ski szpieg dosta艂 od swoich szef贸w zadanie w Rosji. Przebrany za Rosjanina mia艂 wkra艣膰 si臋 do wioski przy bazie wojskowej. Przez kilka miesi臋cy szlifowa艂 mow臋, kultur臋 i zwyczaje rosyjskie. Po wyl膮dowaniu na spadochronie, ruszy艂 do wioski. Spotka艂 po drodze drwala:
- Zdrastwuj, ameryka艅ski szpiegu.
Zdziwiony agent dotar艂 do wioski, ale ka偶dy mieszkaniec wo艂a艂 do niego: "Zdrastwuj, ameryka艅ski szpiegu".
- Sk膮d wiecie, 偶e jestem ameryka艅skim szpiegiem? Przecie偶 doskonale znam wasz j臋zyk, kultur臋 i zwyczaje...
- Bo czarnych u nas niet.