emu
psy
syn

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje blondynk─Ö i m├│wi:
- Złapała pani gumę w przednim kole
Blondynka si─Ö wychyla i m├│wi:
- To tylko na dole.

Dlaczego blondynka nie...

Dlaczego blondynka nie myje z─Öb├│w?
Bo chce mieć zęby pod kolor włosów.

W tramwaju pijak pyta...

W tramwaju pijak pyta pasa┼╝era:
- Przepraszam, czy zna pan tak─ů nut─Ö "z"?
- Odczep si─Ö pan.
Pijak podchodzi do kobiety:
- Zna pani tak─ů nutk─Ö "z"?
- Chrzań się, zboczeńcu!
Zalany facet pyta w końcu blondynki:
- Latunia, znasz nutk─Ö "z"?
- A o co chodzi??
- No bo na tym słupie jest napisane: "Do-re-mi-zy".

Studentka zdawała egzamin...

Studentka zdawa┼éa egzamin z uk┼éadu kostnego. Profesor poda┼é jej miednic─Ö i poprosi┼é o zidentyfikowanie p┼éci dawnego w┼éa┼Ťciciela. Po namy┼Ťle dziewczyna m├│wi:
- To był mężczyzna.
- A dlaczego Pani tak uwa┼╝a?
- Bo tutaj by┼é kiedy┼Ť cz┼éonek.
- Oj był, i to wiele razy.

Pani Helu, po co pani...

Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i r├│┼╝owym?
- Na r├│┼╝owym pisuj─Ö do Stasia, bo to oznacza mi┼éo┼Ť─ç. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierno┼Ť─ç.

Blondynk─Ö przyj─Öto do...

Blondynkę przyjęto do pracy przy malowaniu pasów na drodze.Pierwszego dnia pomalowała 15 km,drugiego 3 km,trzeciego tylko 1 km.
-Co si─Ö z pani─ů dzieje?Coraz gorzej pani pracuje!
-Eee tam.Pracuje tyle samo,tylko do wiaderka mam coraz dalej.

Mama karze i┼Ť─ç c├│rce...

Mama karze i┼Ť─ç c├│rce blondynce do sklepu.
- Kup mleko.
- Ok.
Po 15 minutach przychodzi ale bez mleka.
- No i gdzie to mleko?
- Zapomniałam, mam sklerozę.
- To Ci zapisze na kartce.
- Dobrze.
Wracam po 15 minutach.
- Gdzie to mleko?!
- Nie mogłam się doczytać.
- Ale skleroza nie wpływa na wzrok!
- Ale zapomniałam okularów!

Po czym pozna─ç, ┼╝e blondynka...

Po czym pozna─ç, ┼╝e blondynka pisze fantastyk─Ö? - Ma ksi─ů┼╝eczk─Ö czekow─ů.

Do do┼Ťwiadczonej ekipy...

Do do┼Ťwiadczonej ekipy pok┼éadowej pewnego samolotu do┼é─ůczy┼éa nowa, pocz─ůtkuj─ůca stewardessa (blondynka, oczywi┼Ťcie!). Po zako┼äczeniu lotu, kapitan samolotu, szef za┼éogi, jak zawsze w takich wypadkach, poinformowa┼é ┼╝├│┼étodzioba, w kt├│rym hotelu za┼éoga ma nocleg i ┼╝e o 10.00 rano jest zbi├│rka w hallu, sk─ůd wszyscy wsp├│lnie odje┼╝d┼╝aj─ů na lotnisko na kolejny rejs.
Rano, na zbi├│rce stawi┼é si─Ö komplet - opr├│cz nowej. Kapitan po┼é─ůczy┼é si─Ö z recepcji z jej pokojem i prosi, by natychmiast schodzi┼éa, bo wszyscy czekaj─ů.
Na to stewardessa :
- Ale ja nie mog─Ö wyj┼Ť─ç z pokoju!
- Jak to - nie mo┼╝e pani wyj┼Ť─ç?!
- Zwyczajnie - prawie z p┼éaczem odpowiada blondynka - W pokoju jest tylko troje drzwi : jedne do ┼éazienki, drugie od szafy, a na trzecich na klamce wisi zawieszka - NIE PRZESZKADZA─ć!

Zamknij blondynk─Ö w okr─ůg┼éym...

Zamknij blondynk─Ö w okr─ůg┼éym pokoju i powiedz jej, ┼╝eby znalaz┼éa sobie jaki┼Ť k─ůt:P