Przychodzi karze艂 do...

Przychodzi karze艂 do biblioteki:
- Gdzie znajd臋 ksi膮偶k臋 na temat ironii?
- Na g贸rnej p贸艂ce.

Jasio idzie z mam膮 do...

Jasio idzie z mam膮 do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I g艂o艣no m贸wi do mamy:
- Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
- Jasiu, ale tak nie wolno! Mo偶esz tego pana obrazi膰!
Nast臋pnego dnia Jasio znowu idzie z mam膮 do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i g艂o艣no m贸wi:
- Ale ten pan ma krzywe nogi!
Wtedy mama ju偶 straci艂a cierpliwo艣膰 i m贸wi do Jasia:
- Jasiu, ile mam ci powtarza膰, 偶e tak nie wolno! Za kar臋 b臋dziesz siedzie膰 w domu i nie wyjdziesz dop贸ki nie przeczytasz Szekspira.
Po trzech miesi膮cach Jasio znowu idzie z mam膮 do sklepu i widz膮c faceta z krzywymi nogami m贸wi:
- C贸偶 to za moda nasta艂a w tych czasach, 偶eby swe jaja nosi膰 w nawiasach.

Polacy uciekaj膮 przed...

Polacy uciekaj膮 przed Niemcami i wskakuj膮 do studni.
Niemcy:
mo偶e poszli do lasu?
Polacy:
do lasu, do lasu.
Niemcy:
mo偶e poszli na pole?
Polacy:
na pole, na pole.
Niemcy:
mo偶e s膮 w studni?
Polacy:
na pole, na pole.

Dwie dziewczynki w wannie....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do gabinetu kierowniczki...

Do gabinetu kierowniczki w salonie kosmetycznym wpada facet:
- Co to ma znaczy膰! Zap艂aci艂em za dwie godziny solarium, a wyproszono mnie po pi臋tnastu minutach!
- Prosz臋 si臋 uspokoi膰. W instrukcji jasno jest napisane, 偶e w kabinie mo偶na przebywa膰 maksimum 15 minut.
- Nie interesuje mnie, co jest napisane w instrukcji! Ja jutro znad morza wracam!

- Dlaczego pana pies...

- Dlaczego pana pies szczeka na moj膮 偶on臋, gdy tylko za艂o偶y kupione przeze mnie futro z norek?
- Bo, drogi s膮siedzie, m贸j pies nie znosi kr贸lik贸w.

Pewien przewodnik w G贸rach...

Pewien przewodnik w G贸rach Skalistych w USA mia艂 bardzo z艂膮 s艂aw臋. Co zabiera艂 jak膮艣 grup臋 turyst贸w na wypraw臋, zawsze kto艣 gin膮艂. W ko艅cu zainteresowa艂a si臋 tym policja. W 艣ledztwie wysz艂o na jaw, 偶e z艂y przewodnik jest patologicznym morderc膮. S膮d orzek艂 kar臋 艣mierci. W dniu wykonania wyroku posadzono go na krze艣le elektrycznym. W艂膮czono pr膮d, ale po dziesi臋ciu minutach okaza艂o si臋, 偶e delikwent wci膮偶 偶yje i z tajemniczym u艣miechem stwierdza:
- Przecie偶 wszyscy wiedz膮, 偶e jestem z艂ym przewodnikiem.

Dopiek艂o facetowi 偶ycie,...

Dopiek艂o facetowi 偶ycie, postanowi艂 si臋 powiesi膰...
Zmajstrowa艂 stryczek, przymocowa艂 go do 偶yrandola, wlaz艂 na sto艂ek, wsadzi艂 g艂ow臋 w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka w贸dki stoi!
- Co si臋 ma w贸dka zmarnowa膰? - pomy艣la艂 sobie.
Wysun膮艂 g艂ow臋 ze stryczka, przystawi艂 sto艂ek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane p贸艂 paczki papieros贸w.
- O! - pomy艣la艂. I 偶ycie zaczyna si臋 uk艂ada膰!