#it
emu
psy
syn

Przychodzi Turek do lekarza...

Przychodzi Turek do lekarza w niemczech i m├│wi:
- Panie doktorze, co┼Ť ze mn─ů nie tak. Jestem ci─ůgle smutny, odechcia┼éo mi si─Ö ┼╝y─ç, chyba mam depresj─Ö.
Lekarz go zbadał, zadał kilka pytań i mówi:
- Niech pan we┼║mie worek, nasra do niego, doda troch─Ö posiekanej cebuli, kilka z─ůbk├│w czosnku i jakie┼Ť przyprawy. Niech pan go zamknie i zostawi na trzy dni, a potem dwa tygodnie wsadza tam g┼éow─Ö i w─ůcha co najmniej godzin─Ö.
Po dw├│ch tygodniach Turek zn├│w przychodzi:
- Panie doktorze, pomogło! Czuję się teraz o wiele lepiej. Ale o to było? Depresja?
- Nie, t─Ösknota za ojczyzn─ů.

Zdziwiony lekarz pyta...

Zdziwiony lekarz pyta ┼╝on─Ö pacjenta:
- Naprawd─Ö nie zorientowa┼éa si─Ö pani, ┼╝e m─ů┼╝ mia┼é zawa┼é?
- Nie. Zaskoczy┼éo mnie jedynie, ┼╝e przesz┼éo po 20 latach ma┼é┼╝e┼ästwa m─ů┼╝ wyszepta┼é: "Jadzia, moje serce..."

Przychodzi facet do lekarza:...

Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, jestem bezpłodny.
- Ale┼╝ sk─ůd takie wnioski? Robi┼é pan badania?
- Nie, ale u mnie i pradziadek był bezpłodny i dziadek był bezpłodny i ojciec też jest bezpłodny.
- Ale┼╝ to niemo┼╝liwe!
- S─ůsiedzi, kt├│rzy mieszkaj─ů obok nas od pokole┼ä, m├│wi─ů, ┼╝e to mo┼╝liwe...

- Panie doktorze, co...

- Panie doktorze, co by mi pan poradzi┼é na bezsenno┼Ť─ç?
- Niech pan wypije przed snem szklankę mleka i zje przetarte jabłko.
- Bardzo przepraszam, ale przed sze┼Ťcioma miesi─ůcami pan doktor w og├│le zabroni┼é mi je┼Ť─ç przed snem..
- To prawda, ale niech pan nie zapomina, jak wielki krok naprzód zrobiła w tym czasie medycyna..

Nie ustaj─ů spekulacje...

Nie ustaj─ů spekulacje na temat rzekomego dopingu chi┼äskiej p┼éywaczki Shiwen Ye. Jednak badania nasienia niczego nie wykaza┼éy.

Je┼Ťli wys┼éa─ç by wszystkich...

Je┼Ťli wys┼éa─ç by wszystkich policjant├│w z Polski do USA, to og├│lny poziom intelektualny podni├│s┼éby si─Ö i tu i tam.

Zakonnica przyszła do...

Zakonnica przysz┼éa do ginekologa na badanie kontrolne. Ginekolog postanowi┼é zrobi─ç jej kawa┼é i powiedzia┼é jej, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y. Zakonnica przera┼╝ona wypiera si─Ö:
-Ale panie doktorze, to nie możliwe! Przecież ja z nikim nie współżyłam!
Ginekolog na to:
-Zapewniam pani─ů, ┼╝e to prawda, ale jakby chcia┼éa si─Ö pani upewni─ç, dam pani adres do ┼Ťwietnego lekarza ginekologa, znam go osobi┼Ťcie i r─Öcz─Ö, ┼╝e jest kompetentny. Kiedy zakonnica wysz┼éa, ginekolog szybko dzwoni do znajomego:
- Stary, przyjdzie do ciebie zakonnica, powiedz jej, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y.
Kiedy zakonnica przysz┼éa do poleconego ginekologa, ten potwierdzi┼é, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y. Zakonnica za┼éamana wychodzi z gabinetu i m├│wi do siebie: 'Cholera jasna, z czego teraz te ┼Ťwieczki robi─ů?!'

- Dlaczego milicjanci...

- Dlaczego milicjanci ┼Ťpi─ů na brzuchu?
- Żeby nikt im pały nie ukradł.

- Jasiu do tablicy!...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.