emu
kot
psy
syn

Przyszed艂 facet do baru...

Przyszed艂 facet do baru i widzi blondynk臋, kt贸ra p艂acze.
Wi臋c do niej podszed艂 i si臋 spyta艂:
- Czemu p艂aczesz?
A ona na to:
- Bo wszyscy m贸wi膮, 偶e blondynki s膮 g艂upie
- Nie prawda zaraz Ci to udowodni臋 - E TY BRUNETKA podejd藕 tu. Brunetka podesz艂a do nich a facet:
- Id藕 i zobacz czy mnie nie ma w domu!...
Brunetka posz艂a a blondynka si臋 艣mieje.
- Czemu si臋 艣miejesz?
- Bo ja bym zadzwoni艂a.

Jasio id膮c ulic膮 z mam膮...

Jasio id膮c ulic膮 z mam膮 (blondynk膮) zauwa偶a kota i pyta:
- Mamo czy to kot, czy kotka?
- Kot. Nie widzisz 偶e ma w膮sy?

Idzie blondynka przez...

Idzie blondynka przez przej艣cie podziemne. Naprzeciwko niej m臋偶czyzna z rozchylonymi r臋kami. Blondynka si臋 przestraszy艂a i uderzy艂a go torebk膮. Rozleg艂 si臋 d藕wi臋k st艂uczonego szk艂a i rozz艂oszczony krzyk m臋偶czyzny:
- Ju偶 pi膮t膮 szyb臋 do domu i nie mog臋 donie艣膰!

Blondynka przychodzi...

Blondynka przychodzi do baru i zwierza si臋 kelnerowi:
- ale ja jestem g艂upia nikt mnie nie lubi...
Kelner na to:
- Nie jest 藕le...
I zawo艂a艂:
- ruda chod藕 tutaj!
i m贸wi:
- id藕 do swojego domu i zobacz czy tam jeste艣.
Po chwili ruda przychodzi zdyszana z domu i m贸wi:
- nie nie by艂o mnie tam...!
A na to blondynka:
- jaka g艂upia!!! ja bym zadzwoni艂a...!

Do sklepu mi臋snego wchodzi...

Do sklepu mi臋snego wchodzi blondynka, staje przed lad膮 i wyra藕nie, chc膮c sobie co艣 przypomnie膰, pyta sprzedawc臋:
- Jak si臋 nazywa taki ptak z czerwonym dziobem?
- Bociek - m贸wi sprzedawca.
- No, w艂a艣nie! - wykrzykuje blondynka. P贸艂 kilograma bo膰ku, prosz臋.

Dlaczego blondynka przechodzi...

Dlaczego blondynka przechodzi obok pas贸w,a nie a pasach?
A 偶eby zebra b贸lu nie czu艂a...

Co m贸wi blondynka, kt贸ra...

Co m贸wi blondynka, kt贸ra urodzi艂a dziecko?
- Ojej, to naprawd臋 moje?

- Cze艣膰 Zenek, sk膮d dzwonisz,...

- Cze艣膰 Zenek, sk膮d dzwonisz, bo mi si臋 numer nie wy艣wietla?
- Z domofonu, idiotko!

Jasio do ojca: ...

Jasio do ojca:
- tato, jak mo偶esz uwa偶a膰, 偶e na innych planetach nie ma 偶ycia?! To po co wiesza si臋 tabliczki z napisem "obcym wst臋p wzbroniony".

Zap艂akana blondynka przychodzi...

Zap艂akana blondynka przychodzi do baru.
Kelner pyta si臋 blondynki:
- Prosz臋 pani czego pani p艂acze?
- Bo wszystkie g艂upie kawa艂y s膮 o blondynkach.
- Poka偶臋 pani, 偶e nie.
Kelner zawo艂a艂 do brunetki:
- Brunetka id藕 zobacz czy Ci臋 w domu nie ma.
Brunetka szybkim krokiem wybieg艂a z bary.
Blondynka patrzy si臋 co si臋 dzieje i zaczyna si臋 艣mia膰.
- Ale g艂upia mog艂a zadzwoni膰.