#it
emu
psy
syn

Rozmawia dw贸ch makler贸w:...

Rozmawia dw贸ch makler贸w:
- Wiesz, 偶e twoja 偶ona ma czterech kochank贸w?
- No to co? Wol臋 mie膰 20% w dobrym interesie ni偶 100% w kiepskim!

Przy 艂贸偶ku umieraj膮cej...

Przy 艂贸偶ku umieraj膮cej 偶ony siedzi m膮偶.
- Mo偶e ci co艣 potrzeba kochanie m贸wi smutnym g艂osem.
- Chcia艂abym - odpowiada cichutko 偶ona, 偶eby艣my kochali si臋 ten ostatni raz.
- Oj taka s艂aba jeste艣, ale jak tak bardzo chcesz...
I go艣膰 w艂azi do 艂贸zka, robi co 偶ona sobie 偶yczy, a potem przytula si臋 i usypia ze zm臋czenia. Budzi si臋 po jakim艣 czasie, a 偶ona w 艣wietnej formie krz膮ta si臋 p
o kuchni gotuj膮c obiad. Facet zrywa si臋 z po艣cieli i wo艂a:
- Kochanie, co si臋 sta艂o, przecie偶 taka chora by艂a艣?
- A to ten seks z tob膮 tak mi pom贸g艂 - informuje go z u艣miechem kobieta.
Facet siada ci臋偶ko na sto艂ku i smutnieje.
- Co jest? Nie cieszysz si臋, 偶e wyzdrowia艂am?
- Nie o to chodzi - m贸wi m膮偶 - tylko jakbym wiedzia艂, 偶e mam takie mo偶liwo艣ci, to i babci臋 Zosie bym uratowa艂 i wujka Zdzi艣ka...

Przychodzi para do knajpki...

Przychodzi para do knajpki i zostawia p艂aszcze w szatni.
Szatniarz pyta:
- Na jeden numerek?
- Nie, na kaw臋. - odpowiada facet.

呕ona wraca do domu i...

呕ona wraca do domu i mowi do m臋偶a:
- Kochanie wr贸ci艂am z salonu kosmetycznego.
M膮偶 patrzy na 呕one i m贸wi:
- I co, zamkniete by艂o?

Do cukierni wchodzi m臋偶czyzna....

Do cukierni wchodzi m臋偶czyzna.
- Chcia艂bym zam贸wi膰 tort urodzinowy dla 偶ony.
- Jak zwykle, z trzydziestoma 艣wieczkami?
- No, my艣l臋, 偶e po dziesi臋ciu latach mo偶na jedn膮 艣wieczk臋 doda膰...

呕ona powinna traktowa膰...

呕ona powinna traktowa膰 m臋偶a jak
psa - dobrze karmi膰,nie dra偶ni膰 i
czasami wypuszcza膰 na noc...

W noc po艣lubn膮 m艂ode...

W noc po艣lubn膮 m艂ode ma艂偶e艅stwo rozbiera si臋 przed p贸j艣ciem spa膰. Nagle m臋偶czyzna podaje 偶onie swoje spodnie, m贸wi膮c:
- Za艂贸偶 je, kochanie.
呕ona przymierza spodnie, ale oczywi艣cie w pasie wesz艂yby dwie takie jak ona, wi臋c zrezygnowana m贸wi do m臋偶a:
- Nie mog臋 nosi膰 twoich spodni!
M膮偶 na to:
- Dok艂adnie rybko, w tym domu to ja nosz臋 spodnie i jestem m臋偶czyzn膮, wi臋c b臋d臋 o wszystkim decydowa艂. Jasne?
W tym momencie 偶ona 艣ci膮ga swoje sk膮pe stringi i podaje je m臋偶owi m贸wi膮c:
- A teraz Ty kochanie... przymierz prosz臋.
M膮偶 wci膮ga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymuj膮 si臋 w po艂owie ud.
- Och skarbie... - m贸wi - ... nie wejd臋 do twoich majtek.
- C贸偶... - 偶ona na to - ...i niech tak zostanie, dop贸ki nie zmienisz zdania co do spodni.

Facet skar偶y si臋 koledze:...

Facet skar偶y si臋 koledze:
- Ja to mam 偶on臋, niechlujn膮, ba艂aganiar臋, jaka pyskata. Nigdy nie sprz膮ta. Budz臋 si臋, a tu brud, ba艂agan, nawet wysika膰 si臋 nie mo偶na bo naczynia nieumyte le偶膮 w zlewie.

Facet wszed艂 do kibelka...

Facet wszed艂 do kibelka u siebie w domu, wzi膮艂 telefon kom贸rkowy i dzwoni na domowy sw贸j, odbiera 偶ona:
- Moja droga, kocham ci臋! - i si臋 roz艂膮czy艂, szybko wychodzi z klopa i do ma艂偶onki:
- Kochanie kto dzwoni艂?
- Eeee... przyjaci贸艂ka... mmm... chcia艂a o co艣 zapyta膰...

Rozmawiaj膮 dwie dziewczyny:...

Rozmawiaj膮 dwie dziewczyny:
- Piotrek mnie rzuci艂 - m贸wi pierwsza.
- Co si臋 sta艂o? - pyta druga.
- Jemu chodzi艂o tylko o seks. A ja powiedzia艂am, 偶e chc臋 z tym zaczeka膰 do 艣lubu.
- I co? Tak definitywnie ci臋 rzuci艂, a teraz si臋 nie odzywa?
- Nie no, czasem dzwoni, 偶eby zapyta膰, czy jestem ju偶 po 艣lubie..