emu
psy
syn

Siedzi Janko muzykant...

Siedzi Janko muzykant na wzg├│rku nad Wis┼é─ů i wzdycha:
- Echhh... Bach umarł.
Po chwili:
- Echhh... Beethoven nie ┼╝yje.
I jeszcze po chwili:
- Kurde i ja si─Ö co┼Ť ┼║le czuj─Ö.

Premier Buzek m├│wi do...

Premier Buzek mówi do satyryka Marcina Dańca:
- Cz─Östo ┼Ťmiej─Ö si─Ö z pa┼äskich wyst─Öp├│w.
Daniec:
- Ja z pańskich też!

Na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci stary,...

Na ┼éo┼╝u ┼Ťmierci stary, zagorza┼éy kibic Barcelony zwo┼éa┼é ca┼é─ů rodzin─Ö, aby obwie┼Ťci─ç wa┼╝n─ů nowin─Ö:
- Od dzi┼Ť jestem kibicem Realu!
- Co? Ca┼ée ┼╝ycie by┼ée┼Ť przecie┼╝ kibicem Barcelony!
- Tak, ale wolę żeby umarł kibic Realu.

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu mi─Ösnego i pyta si─Ö:
-Jest kiełbacha?
Ekspedientka na to:
-Nie. Jest trzonowy Mozarta.

Detaliczny przedstawiciel...

Detaliczny przedstawiciel handlowy firmy kosmetycznej stuka do drzwi jednego z dom├│w. Otwiera do┼Ť─ç m┼éoda kobieta z du┼╝ym biustem. Woko┼éo biega tr├│jka dzieciaczk├│w.
- Czy mog─Ö pokaza─ç produkty? - pyta komiwoja┼╝er.
- Oczywi┼Ťcie.
Kole┼Ť wyjmuje towary i pyta mamu┼Ťk─Ö, czy zna cho─ç jeden z nich.
- Tak. Wazelin─Ö. Cz─Östo jej u┼╝ywamy z m─Ö┼╝em.
- Oooo.... Do czego?
- Do seksu.
- Prosz─Ö pani, dzia┼éam w tej bran┼╝y ju┼╝ 9 lat. Do tej pory wszyscy m├│wili, ┼╝e smaruj─ů wazelin─ů zawiasy. Ewentualnie ┼éa┼äcuch w rowerze. A pani tak bezpo┼Ťrednio... Jak pa┼ästwo tego u┼╝ywaj─ů?
- Normalnie. Smarujemy klamkę drzwi od sypialni, aby dzieciaki nie otworzyły.

Jakie s─ů ulubione chipsy...

Jakie s─ů ulubione chipsy hydraulik├│w ?

-cranchips Wink

Jak sie nazywa pies kt├│rego co┼Ť boli ?

-buldog

A jak się nazywa gostek który mierzy w łodzi ?

-Włodzimierz

A jak si─Ö nazywa klej kt├│ry nie klei ?>

-Klejnot

Tyle złego się mówi o...

Tyle złego się mówi o dresiarzach a wczoraj dwóch uratowało życie staruszce...
- ???
- Przestali j─ů kopa─ç.

Mietek, dzielnicowy z...

Mietek, dzielnicowy z D─ůbrowy G├│rniczej, postanowi┼é co┼Ť zmieni─ç w mieszkaniu i wytapetowa─ç sobie du┼╝y pok├│j w swoim M3. Jak postanowi┼é, tak zrobi┼é. Po remoncie przyszed┼é do niego Staszek, s─ůsiad z g├│ry:
- Miecio, ale┼Ť fajnie sobie urz─ůdzi┼é pokoik, naprawd─Ö mi si─Ö podoba, te┼╝ sobie tak zrobi─Ö! Powiedz mi tylko, ile kupi┼ée┼Ť rolek tapety?
- Dwana┼Ťcie Staszku.
- To te┼╝ wezm─Ö dwana┼Ťcie.
Staszek poszed┼é do Castoramy, kupi┼é dwana┼Ťcie rolek tapety o g┼éadkiej teksturze, w kolorze mu┼Ťlinowego turkusu, wr├│ci┼é do mieszkania i rozpocz─ů┼é tapetowanie. Po jakim┼Ť czasie, gdy ju┼╝ sko┼äczy┼é, poszed┼é do Mietka:
- No, Mieciu, powiem ci, ┼╝e sko┼äczy┼éem, ┼éadnie to wygl─ůda, ale co┼Ť mi si─Ö nie zgadza. Mamy taki sam metra┼╝, powiedzia┼ée┼Ť, ┼╝e kupi┼ée┼Ť dwana┼Ťcie rolek, ja zrobi┼éem to samo, tyle ┼╝e mi zosta┼éo jeszcze pi─Ö─ç.
- No, mi te┼╝.

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
-Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprz─ůtasz, zajmuiesz sie
dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy,
filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych
b┼éaze┼äskich rozrywek... Przerywa spogldaj─ůc zdziwiona na
Małżonka, który ubiera buty i kieruje się w
kierunku wyj┼Ťcia:
- A Ty dok─ůd!? jeszcze nie sko┼äczy┼éam.
_ ld─Ö do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało Smile

Po nocy po┼Ťlubnej matka...

Po nocy po┼Ťlubnej matka pyta c├│rk─Ö:
- No i jak córeczko? Ile razy było dzisiaj w nocy?
- Dwa razy mamusiu...
Nast─Öpnego ranka to samo pytanie.
- Dzisiaj mamusiu by┼éo sze┼Ť─ç razy...
Po nast─Öpnej nocy by┼éo szesna┼Ťcie, a po jeszcze jednej dwadzie┼Ťcia
siedem. Zaniepokojona te┼Ťciowa wzywa wi─Öc zi─Öcia na rozmow─Ö.
- Kochany zi─Öciu, jak tak dalej p├│jdzie, to mi c├│rk─Ö zaje┼║dzisz!
- Ale o co mamusi chodzi?
- No, po nocy po┼Ťlubnej by┼éo dwa razy, p├│┼║niej sze┼Ť─ç, szesna┼Ťcie, a
teraz dwadzie┼Ťcia siedem razy...
- Aaa... Niech si─Ö mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i "spowrotem"...