#it
emu
psy
syn

Spotyka si臋 dw贸ch policjant贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch policjant贸w. Jeden m贸wi:
- Ty wiesz, jaka moja 偶ona jest naiwna? Robi sobie prawo jazdy i my艣li, 偶e dam jej samoch贸d.
Na to drugi:
- To jeszcze nic. A moja jaka jest naiwna! Jutro jedzie do sanatorium, zagl膮dam do torby a tam 10 prezerwatyw. I ona my艣li, 偶e ja przyjad臋...

Nowo przyj臋ty do s艂u偶by...

Nowo przyj臋ty do s艂u偶by policjant przez pomy艂k臋 w ksi臋gowo艣ci nie
dostawa艂 pensji przez 4 miesi膮ce. Po odkryciu pomy艂ki prze艂o偶ony wzywa policjanta na rozmow臋.
- Heniu od 4 miesi臋cy nie dostajesz pensji. Czemu nic nie m贸wi艂e艣?
- My艣la艂em, 偶e jak dosta艂em bro艅 s艂u偶bow膮 to mam sobie ju偶 jako艣
radzi膰...

- Jad藕ka! Ci膮gle kurczak...

- Jad藕ka! Ci膮gle kurczak na obiad! Pi贸ra mi nied艂ugo zaczn膮 rosn膮膰!
- Wolisz wo艂owin臋 i rogi?!

Przytulona do siebie...

Przytulona do siebie para ma艂偶e艅ska le偶y w 艂贸偶ku. M膮偶, uszcz臋艣liwiony, ca艂uj膮c 偶on臋 m贸wi:
- Kochanie, jeste艣 cudown膮 matk膮, wspania艂膮 gospodyni膮 i do tego idealn膮 kochank膮, ale nigdy nie chcia艂a艣 mi powiedzie膰, ilu m臋偶czyzn mia艂a艣 przede mn膮.
- Oj m臋偶u, czy to takie wa偶ne? Powiem ci innym razem, nie teraz.
M膮偶 tym razem si臋 wkurzy艂, bo tak膮 odpowied藕 s艂yszy niezmiennie od 20 lat:
- Chc臋 wiedzie膰 dzi艣 i koniec, bo inaczej jutro sk艂adam papiery o rozw贸d!
- Dzi艣? - pyta wystraszona 偶ona. - I nie rozwiedziesz si臋, jak powiem?
- Tak! Dzi艣! I nadal b臋dziesz moj膮 偶on膮. Przyrzekam ci to na g艂ow臋 naszych dzieci.
- Dobrze. Niech ci b臋dzie, w ko艅cu powiem - dzisiaj przed tob膮 by艂o zaledwie dw贸ch.

Trzech koleg贸w ostro...

Trzech koleg贸w ostro przechwala si臋 przy piwku swoimi osi膮gni臋ciami seksualnymi. Pierwszy m贸wi:
- Wczoraj w nocy strzeli艂em sze艣膰 numerk贸w i rano jak tylko otworzy艂em oczy to na stole sta艂o gor膮ce 艣niadanko, a 偶onka z u艣miechem przytuli艂a mnie i uca艂owa艂a.
Drugi przebija:
- Dwa dni temu przelecia艂em 偶on臋 osiem razy, a ona od rana szczebiota艂a jaki to ze mnie wspania艂y m臋偶czyzna i 偶e nigdy mnie nie opu艣ci.
Trzeci milczy.
- No co wstydzisz si臋? Powiedz ile razy dzisiejszej nocy zrobi艂e艣 to z 偶on膮?
- Raz - odpowiada trzeci go艣膰.
Koledzy roze艣mieli si臋 szyderczo i jeden z u艣mieszkiem m贸wi:
- To艣 si臋 nie popisa艂. A co ma艂偶onka m贸wi艂a jak wstawa艂e艣 rano z 艂贸偶ka?
- Mmmm, nie przestawaj...

- Kochanie, pami臋tasz...

- Kochanie, pami臋tasz 偶e w sobot臋 jedziemy do mojej mamy?
- Tak, ale niestety szef kaza艂 mi przyj艣膰 do pracy.
- Przecie偶 ty masz w艂asn膮 dzia艂alno艣膰?
- Jako szef jestem dla siebie strasznym dupkiem.

Filip sk艂ada艂 w艂a艣nie...

Filip sk艂ada艂 w艂a艣nie kolejny poca艂unek na ustach pani Maryli, gdy ta nagle wskazuj膮c palcem okno, pisn臋艂a przera藕liwie:
- M贸j m膮偶!!
Uwodziciel spojrza艂 na przylepion膮 do szyby, wykrzywion膮 ze w艣ciek艂o艣ci twarz m臋偶czyzny i mrukn膮艂:
- A to fujara ze mnie! Przecie偶 on ju偶 od p贸艂 godziny sterczy nieruchomo morda w oknie, a ja my艣la艂em, 偶e to jaki艣 portret rodzinny...

Wi臋zienie dla najgorszych...

Wi臋zienie dla najgorszych przest臋pc贸w. Wyroki od 25 lat w g贸r臋.
Do celi wprowadzaj膮 nowego.
- ile dosta艂e艣?
- 15 lat.
- to siadaj przy drzwiach bo zaraz wychodzisz.

Kazik od zawsze robi艂...

Kazik od zawsze robi艂 to co lubi艂: ca艂owa艂 偶on臋, w艣lizgiwa艂 si臋 do wyrka i od razu zasypia艂.
Pewnego dnia obudzi艂 si臋 obok podstarza艂ego faceta ubranego w bia艂y szlafrok.
- Co ty do k....y n臋dzy robisz w moim 艂贸偶ku? I kim do cholery jeste艣?
- To nie jest twoja sypialnia. Jestem 艢w. Piotr i jeste艣 w niebie doda艂.
- 呕e co? Twierdzisz, 偶e jestem martwy? Nie chc臋 umiera膰, jestem na to jeszcze za m艂ody! Chc臋 natychmiast wr贸ci膰 na Ziemi臋!
- To nie takie proste. Mo偶esz wr贸ci膰 jako kura albo jako pies. Wyb贸r nale偶y do ciebie.
Kazio pomy艣la艂 przez chwil臋 i doszed艂 do wniosku, 偶e bycie psem jest stanowczo za bardzo m臋cz膮ce a 偶ycie kury wydaje si臋 by膰 mi艂e i relaksuj膮ce.
Bieganie po zagrodzie z kogutem nie mo偶e by膰 z艂e.
- Chc臋 powr贸ci膰 jako kura - odpowiedzia艂.
W kilka sekund p贸藕niej znalaz艂 si臋 w sk贸rze ca艂kiem przyzwoicie upierzonej kury.
Nagle jednak poczu艂, 偶e jego kuper zaraz eksploduje.
Wtedy podszed艂 do niego kogut.
- Hey! To pewnie ty jeste艣 t膮 now膮 kur膮, o kt贸rej m贸wi艂 mi 艢w. Piotr. Jak ci si臋 podoba bycie kur膮?
- No jest ok ale mam to dziwne uczucie, 偶e mi kuper zaraz eksploduje
- Ooo, no tak. To znaczy, 偶e musisz znie艣膰 jajko
- Jak mam to zrobi膰?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj si臋 jak najmocniej potrafisz
Kazio zagdaka艂 i zapar艂 si臋 jak najmocniej potrafi艂.
Nagle chlus i jajko by艂o ju偶 na ziemi.
- 艁o艂 to by艂o Zaje****e - powiedzia艂 Kazik.
Zagdaka艂 jeszcze raz, zapar艂 si臋 i wypad艂o z niego kolejne jajo.
Za trzecim razem, gdy zagdaka艂 us艂ysza艂 krzyk swojej 偶ony:
- Kazik co ty robisz? Obud藕 si臋! Zasra艂e艣 ca艂e 艂贸偶ko!

W s膮dzie :...

W s膮dzie :
- Kiedy pow贸d zorientowa艂 si臋, 偶e 偶ona ju偶 go nie kocha?
- To by艂o tak. Po艣lizgn膮艂em si臋 i spad艂em ze schod贸w do piwnicy. A wtedy ona zawo艂a艂a : ,,Jak ju偶 tam jeste艣, to przynie艣 wiadro ziemniak贸w".