Syn Ignaca wr贸ci艂 z wojska...

Syn Ignaca wr贸ci艂 z wojska i Ignac zaczyna szuka膰 mu kandydatki na 偶on臋. Poszed艂 do s膮siedniej wsi, a gdy wr贸ci艂, oznajmia synowi:
- Znalaz艂em ci narzeczon膮.
- 艁adna?
- Jeszcze jak! 呕eby艣 ty widzia艂, jak szybko potrafi wid艂ami s艂om臋 zrzuci膰 z furmanki!

Wczesnym rankiem my艣liwy...

Wczesnym rankiem my艣liwy wybra艂 si臋 na polowanie. Przeszed艂 kawa艂ek i my艣li:
- Tak zimno, dzi艣 na pewno nic nie upoluj臋.
Wr贸ci艂 wi臋c do domu, rozebra艂 si臋 i wszed艂 do 艂贸偶ka.
- To ty kochanie? - spyta艂a w p贸艂艣nie 偶ona my艣liwego.
- Tak, skarbie.
- Zimno?
- Oj, bardzo.
- No widzisz, a ten kretyn poszed艂 na polowanie.

Wczoraj ostro pok艂贸ci艂em...

Wczoraj ostro pok艂贸ci艂em si臋 z 偶on膮... - zwierza
si臋 Adam koledze.
- I do kogo nale偶a艂o ostatnie s艂owo?
- Jak zwykle do mnie.
- Co jej powiedzia艂e艣?
- Powiedzia艂em stanowczo: 鈥濶o dobrze, kup sobie
t臋 kieck臋...鈥

Do Antka przyjecha艂a...

Do Antka przyjecha艂a ekipa telewizyjna, 偶eby zapyta膰 go, jak doszed艂 do tak wysokiej wydajno艣ci mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - m贸wi Antek. - Krowami, to si臋 moja Jagu艣 zajmuje.
- Zawo艂ajcie j膮 gospodarzu, zrobimy z ni膮 ma艂e interwiew.
- Jagna, chod藕 tu.
- Czego?
- Panowie z TV chc膮 ci zrobi膰 interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej si臋 podmyj.

Dzwoni telefon:...

Dzwoni telefon:
- Dzie艅 dobry, czy mog臋 z Jola?
- Niestety ma艂偶onki nie ma w domu.
- To wiem, jest u mnie - pytam, czy mog臋...

呕ona 偶ali si臋 m臋偶owi:...

呕ona 偶ali si臋 m臋偶owi:
- Wcale o mnie nie mylisz! Ci膮gle tylko sport i sport. Nawet nie pami臋tasz kiedy jest rocznica naszego 艣lubu.
- Ale偶 pami臋tam, kochanie. To by艂o tego samego dnia, gdy Ma艂ysz wygra艂 Turniej Czterech Skoczni.

Starsze ma艂偶e艅stwo siedzi...

Starsze ma艂偶e艅stwo siedzi sobie w milczeniu na werandzie, od czasu do czasu hu艣tawka na kt贸rej siedz膮 si臋 zako艂ysze, czasem jaki艣 ptak co艣 za艣piewa. Og贸lnie jest pi臋knie. Nagle, ni st膮d ni zow膮d, kobieta uderza m臋偶a w twarz tak mocno, 偶e ten a偶 wypad艂 w hu艣tawki.
- Za co to? - pyta biedny facet.
- Za trzydzie艣ci lat nieudanego seksu.
Facet zmiesza艂 si臋 i nic nie powiedzia艂. Znowu na par臋 d艂ugich minut nasta艂o milczenie. Znowu ptak, powiew wiatru, delikatne pulsowanie hu艣tawki etc. Nagle facet wymierza 偶onie r贸wnie mocny cios.
- A to za co? - pyta zaskoczona kobieta.
- Za to, 偶e musia艂a艣 mie膰 por贸wnanie.

M膮偶 pok艂贸ci艂 si臋 z 偶on膮...

M膮偶 pok艂贸ci艂 si臋 z 偶on膮 przy 艣niadaniu. Wstaj膮c w艣ciek艂y od sto艂u
rzuci艂 na odchodnym:
- W 艂贸偶ku te偶 jeste艣 do niczego - i wyszed艂 do pracy.
Po jakim艣 czasie zrobi艂o mu si臋 g艂upio i dzwoni do domu, 偶eby przeprosi膰.
呕ona d艂ugo nie odbiera telefonu...
W ko艅cu jednak podnosi s艂uchawk臋.
- Czemu tak d艂ugo nie odbiera艂a艣? - pyta facet z lekka wkurzony.
- By艂am w 艂贸偶ku.
- Co robi艂a艣 o tej porze w 艂贸偶ku?
- Zasi臋ga艂am niezale偶nej opinii.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Mam dla ciebie dobre wie艣ci!
- Jakie?!
- Nie na darmo op艂aci艂e艣 autocasco.

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.