Szczyt chamstwa:...

Szczyt chamstwa:
Da膰 g艂odnemu murzynowi Apetizer.

Jasio podnosi rek臋 na...

Jasio podnosi rek臋 na lekcji. Pani go pyta:
-Co chcia艂e艣 Jasiu?
-Prosze pani bo ten kolega co z nim siedze zj***艂 sie i strasznie 艣mierdzi.
-Jasi tak sie nie m贸wi! Mo偶na powiedzie膰 ze kolega pusci艂 b膮ka. Zapamietaj!
-Dobrze.
Po kilku minutach Jasiu zn贸w podnosi reke.
-Jasiu co zn贸w chcesz?
-Prosze pani bo ten kolega co wcze艣niej pusci艂 baka zn贸w sie zj***艂!!

Najlepszym dowodem na...

Najlepszym dowodem na to, 偶e w kosmosie istnieje inteligencja,
jest to, 偶e si臋 z nami nie kontaktuj膮.

Dw贸ch wariat贸w k膮pie...

Dw贸ch wariat贸w k膮pie si臋 nad rzek膮 nagle jeden z nich zauwa偶a p艂ywaj膮ce zw艂oki:
- O rany trzeba mu zrobi膰 sztuczne oddychanie: wi臋c wyci膮gn膮艂 rurk臋 i wsadzi艂 j膮 trupowi w dup臋 po chwili zm臋czenia m贸wi:
- Zm臋czy艂em si臋 wi臋c teraz Ty
- Wiesz co brzydz臋 si臋 Tob膮.
Po czym wyci膮gn膮艂 rurk臋 i wsadzi艂 drug膮 stron膮.

W CIA szukaj膮 agenta....

W CIA szukaj膮 agenta. Zg艂asza si臋 dw贸ch pan贸w i kobieta. Musz膮 zosta膰 sprawdzeni, czy s膮 gotowi na wszystko. Pierwszy facet dostaje pistolet, kt贸rym ma zabi膰 偶on臋, ale odmawia. Drugi ma takie samo zadanie. Bierze pistolet, wchodzi do pokoju, po chwili wychodzi i m贸wi:
-Nie mog臋 zabi膰 w艂asnej 偶ony.
Kolej na kobiet臋. Ma zabi膰 m臋偶a. Bierze pistolet, wchodzi, s艂ycha膰 kilka strza艂贸w, potem ha艂as. Kobieta wychodzi i m贸wi:
-Dlaczego nikt mi nie powiedzia艂, 偶e naboje s膮 艣lepe? Musia艂am go za艂atwi膰 krzes艂em!

Czasy ci臋偶kie. Got贸wki...

Czasy ci臋偶kie. Got贸wki w bankach niet. Przychodzi klient do banku, chce wyp艂aci膰 pieni膮dze. Kasjer odpowiada:
- A musi pan wyp艂aca膰 got贸wk臋?
- Czynsz musz臋 zap艂aci膰.
- To mo偶e przelewem?
- Ale ja chc臋 co艣 te偶 zje艣膰!
- W restauracji mo偶e pan zap艂aci膰 nasz膮 kart膮 kredytow膮...
- Panie, ja chc臋 moj膮 got贸wk臋! Nie chc臋 kart, przelew贸w! Oddajcie mi moje pieni膮dze! A jak chc臋 i艣膰 na dziwki to co?!
Kasjer, pokazuj膮c na open-space pe艂en pracownic:
- Wybierz pan sobie kt贸r膮艣, potr膮cimy z rachunku.

Firma zatrudnia nowego...

Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydat贸w: matematyka, filozofa, ekonomist臋 i prawnika. Pierwszy na rozmow臋 kwalifikacyjn膮 do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, je偶eli spojrzymy na to pod k膮tem matematyki to 4, ale je偶eli we藕miemy pod uwag臋 zasad臋 zysk贸w korporacyjnych... itp. itd.
- Dzi臋kuj臋, skontaktujemy si臋 z panem.
Nast臋pnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by si臋 zastanowi膰 nad symbolik膮 liczby dwa... mo偶na by zacz膮膰 od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by te偶 pomy艣le膰 o aspektach znaczenia po艂膮czenia obu dw贸jek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i s艂yszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaci膮ga 偶aluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogl膮da prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma by膰?

Na przystanku autobusowym...

Na przystanku autobusowym stoi gazeciarz i krzyczy:
- Sensacja, sensacja! W naszym mie艣cie ju偶 56 ofiar!!!
Zaciekawiony przechodzie艅 kupuje od niego gazet臋.
Po chwili sprzedawca wrzeszczy:
- Sensacja, sensacja! W naszym mie艣cie ju偶 57 ofiar!!!

Obecnie jest mo偶liwo艣膰...

Obecnie jest mo偶liwo艣膰 adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .

Grek b臋dzie robi膰 za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spa膰 za Ciebie do jedenastej.
Chodzi膰 za Ciebie na kaw臋.
Odbywa膰 poobiednia sjest臋.
Wieczorem siedzie膰 za Ciebie w knajpce.

Ja ju偶 adoptowa艂em i mam luz - mog臋 pracowa膰 od rana do wieczora.