#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Szko艂a w Rosji. Pani...

Szko艂a w Rosji. Pani na lekcje przynosi kr贸lika i m贸wi:
- Dzieci co to jest?
Nikt si臋 nie odzywa. Pani pr贸buje pom贸c:
- Dzieci nie wiecie co to jest? Przecie偶 codziennie o nim m贸wimy, 艣piewamy o nim piosenki.
Przerywa jeden z uczni贸w:
- Nie mo偶e by膰! W艂adimir Putin!?

Pani premier Indii sk艂ada...

Pani premier Indii sk艂ada wizyt臋 w Rosji. Putin postanowi艂 najpierw pokaza膰 jej Moskw臋, wi臋c zabra艂 j膮 do limuzyny i j膮 obwozi. Przypomnia艂 sobie ze swojej wizyty w Indiach brud jaki tam panowa艂 i zaczyna si臋 pod艣miewa膰 z warunk贸w sanitarnych tam:
- A jak by艂em u was to zauwa偶y艂em, 偶e wsz臋dzie pe艂no odchod贸w na ulicach macie.
Zawstydzi艂a si臋 niezmiernie pani premier, ale zniewag臋 prze艂kn臋艂a, jad膮 dalej, a tu na Placu Czerwonym jaki艣 kole艣 kuca na 艣rodku i za艂atwia du偶膮 potrzeb臋. Pani premier z triumfem w oczach pokazuje to Putinowi, ten ze藕li艂 si臋 strasznie i m贸wi do swojego Kafara:
- Wania id藕 zastrzel tego mato艂a, obciach robi ...
Wania podchodzi, zamienia kilka s艂贸w, chowa pistolet i wraca do limuzyny.
- Nie mog艂em go zastrzeli膰 to ambasador Indii.

Jak powstrzyma膰 Putina...

Jak powstrzyma膰 Putina przed atakiem na Ukrain臋?
- Da膰 mu Snickersa, niech przestanie gwiazdorzy膰.

Papie偶, Bush i Putin...

Papie偶, Bush i Putin pukaj膮 po 艣mierci do bram Nieba.
- Panowie w jakiej sprawie? - pyta ich stoj膮cy na "bramce" 艣wi臋ty Gabry艣
Zaczyna papie偶:
- By艂em przedstawicielem boskim na Ziemi, pracowicie g艂osi艂em jego s艂owo...
Archanio艂 Gabriel odwraca si臋 do siedz膮cego na tronie Pana Boga i po jego przyzwalaj膮cym skini臋ciu g艂ow膮 wpuszcza papie偶a do 艣rodka. Jako kolejny melduje si臋 Bush:
- Rz膮dzi艂em najpot臋偶niejszym krajem 艣wiata, opieraj膮c si臋 przy tym wy艂膮cznie na 10 przykazaniach...
Pan B贸g pozwala, po kr贸tkim namy艣le, na wpuszczenie go do 艣rodka.
Putin przygl膮da si臋 temu wszystkiemu spokojnie i stwierdza na koniec:
- Nie wiem co tu si臋, do cholery dzieje, i kim wy wszyscy jeste艣cie, ale jedno jest pewne, ten stary tam siedzi na MOIM krze艣le!!!

Putin, Bush i Kwa艣niewski...

Putin, Bush i Kwa艣niewski mieli mo偶liwo艣膰 spotka膰 si臋 i porozmawia膰 z Bogiem. B贸g pozwoli艂 ka偶demu na zadanie mu jednego pytania. Pierwszy pyta Bush:
- Bo偶e, kiedy Stany Zjednoczone wygraj膮 wojn臋 z terroryzmem?
B贸g odpowiada:
- Jeszcze dwie, g贸ra trzy kadencje prezydenckie i terroryzm przestanie istnie膰.
Drugi Kwa艣niewski:
- Bo偶e, kiedy w Polsce zniknie problem bezrobocia?
B贸g odpowiada:
- Jeszcze pi臋膰, sze艣膰 kadencji prezydenckich i wszyscy Polacy b臋d膮 pracowa膰.
Trzeci Putin:
- Bo偶e, a kiedy sko艅czy si臋 bieda w Rosji?
- To ju偶 nie za mojej kadencji... - odpowiada B贸g.

Putin zosta艂 zaproszony...

Putin zosta艂 zaproszony przez Busha na wizyt臋 do Waszyngtonu. Po cz臋艣ci oficjalnej i wsp贸lnym obiedzie Bush oprowadza go艣cia po Bia艂ym Domu. Pokazuje mu ma艂y pokoik i gestem zaprasza do 艣rodka. M贸wi:
- Wiesz W艂adimir, mamy tu taki ameryka艅ski dowcip ...
Pokazuje mu ma艂膮 kabin臋 i zach臋ca aby ten wszed艂 do 艣rodka. W 艣rodku jest tylko czerwony guzik z napisem: 鈥漬aci艣nij mnie!鈥. Po naci艣ni臋ciu guzika na g艂ow臋 Putina wylewa si臋 wiadro wody. Bush p臋ka ze 艣miechu, a Putin wygl膮da na mocno wkurzonego. Kilka miesi膮c p贸藕niej Putin rewan偶uje si臋 zaproszeniem Busha do Moskwy. Po cz臋艣ci oficjalnej i obiedzie oprowadza go po Kremlu. Pokazuje mu ma艂y pokoik i gestem zaprasza do 艣rodka. M贸wi:
- Wiesz George, mamy tu taki rosyjski dowcip ... -
Pokazuje mu ma艂膮 kabin臋 i zach臋ca aby ten wszed艂 do 艣rodka. Bush ju偶 艣mieje si臋 pod nosem, bo zgodnie z jego oczekiwaniami w 艣rodku jest czerwony guzik z napisem: 鈥漬aci艣nij mnie!鈥. Wciska guzik, jednak nic nie nast臋puje. Zawiedziony wychodzi z kabiny i m贸wi:
- Wiesz W艂adimir, u nas w Waszyngtonie ... - Putin przerywa mu:
- U偶e niet Waszyngtona, u偶e niet.

Putin 偶ali si臋 Miedwiediewowi:...

Putin 偶ali si臋 Miedwiediewowi:
-Nie rozumiem tych stref czasowych.
-Dzwoni臋 do Obamy z 偶yczeniami a on m贸wi, 偶e urodziny mia艂 wczoraj.
-Dzwoni臋 do Tuska z kondolencjami, a on m贸wi, 偶e wylatuj膮 jutro鈥

Putin rozmawia przez...

Putin rozmawia przez telefon... Po chwili zas艂ania s艂uchawk臋 r臋k膮 i m贸wi
- Wezwa膰 mi tu admira艂a floty p贸艂nocnej!
Wchodzi admira艂. Putin si臋 pyta:
- Czy mieli艣my dzisiaj jakie艣 straty we flocie?
- Nie - odpowiada marsza艂ek.
- Na pewno? - upewnia si臋 Putin. - 呕aden okr臋t nie zaton膮艂, 偶aden nie zagin膮艂, wszystkie 艂odzie podwodne wyp艂yn臋艂y na powierzchnie?
- Na 100% - zaklina si臋 admira艂.
Putin podnosi s艂uchawk臋.
- No to przykro mi, Obama. A4 - pud艂o!

Do laboratorium w USA...

Do laboratorium w USA przyje偶d偶a prezydent Rosji i ogl膮da r贸偶ne ameryka艅skie wynalazki. W pewnym momencie dostrzega dziwn膮 maszyn臋 i pyta si臋 Busha:
- Co to jest?
- A to jest maszyna, kt贸ra obiera ziemniaki.
- A jak ona dzia艂a?
Wrzuca Bush do niej wiadro ziemniak贸w. Co艣 si臋 zatelepa艂o, zaskrzypia艂o i wylatuj膮 obrane ziemniaczki.
Putin m贸wi:
- Przyje偶d偶aj do mnie do Rosji za miesi膮c i ja te偶 b臋d臋 mia艂 tak膮 maszyn臋
- No dobra, przyjad臋 na pewno.
1 MIESI膭C P脫殴NIEJ:
- No patrz Bush, wrzucam wiadro ziemniak贸w
..trzask..prask.. ziemniaki obrane
Putin chc膮c udowodni膰, 偶e jego maszyna jest lepsza od ameryka艅skiej wrzuca do 艣rodka wagon ziemniak贸w. Trzask....prask.. i tak ze 3 godziny i efekt贸w 偶adnych.
Nagle z maszyny wychodzi Wania i m贸wi:
- Ja piernicz臋 tak膮 robot臋! Wszystkich przysypa艂o, a sam nie b臋d臋 obiera艂...