Siedzi Indianin przy wodospadzie i obserwuje żonę robiąca pranie. Nagle spada kamień z wodospadu, trafia żonę w głowę i zabija ją - Szlag by to trafił, już trzecią pralkę załatwił mi kamień wodny!
- Wczoraj spaliłam 800 kalorii. - Dwie godzinki na siłowni? - Kwadrans za długo w piekarniku.