psy
#it
fut
hit
emu
syn

Trzej kr贸lowie przybyli...

Trzej kr贸lowie przybyli do stajenki. Przy wej艣ciu jeden z nich potkn膮艂 si臋 na progu i hukn膮艂 g艂ow膮 o framug臋, a偶 korona mu si臋 przekrzywi艂a. z艂apa艂 si臋 za bol膮ce miejsce i j臋kn膮艂 g艂o艣no:
- O, Jezu...
- Widzisz - m贸wi na to Maria do J贸zefa - i to jest bardzo dobre imi臋, a nie jaki艣 tam Stefan...

Jezus z Moj偶eszem pa艂臋tali...

Jezus z Moj偶eszem pa艂臋tali si臋 po niebie i by艂o im nudno.
- A mo偶e by艣my troch臋 przeszli si臋 po ziemi? - zaproponowa艂 Moj偶esz.
Tak te偶 zrobili. Zeszli nad brzeg Morza Czerwonego, zobaczyli 艂贸dk臋.
- Pop艂ywamy? - zapyta艂 Moj偶esz.
Tak te偶 zrobili. W pewnym momencie Jezus m贸wi:
- A ja teraz przejd臋 si臋 troch臋 po wodzie. Ech, tak mi tego brakuje, 偶eby by艂o jak dawniej...
Zszed艂 z 艂贸dki na wod臋, ale natychmiast po pierwszym kroku zacz膮艂 si臋 topi膰. Moj偶esz, widz膮c to, wyskoczy艂 za burt臋, podp艂yn膮艂 crawlem do Jezusa i wci膮gn膮艂 go z powrotem do 艂贸dki.
- Kurcze, nic ju偶 nie b臋dzie jak dawniej... - zmartwi艂 si臋 Jezus. -Zapomnia艂em, 偶e mam przebite stopy...

F膮fara wybra艂 si臋 w delegacj臋....

F膮fara wybra艂 si臋 w delegacj臋. Gdy tylko wyszed艂 z mieszkania, zaraz do 偶ony przyszed艂 kochanek. Nagle m膮偶 wraca. F膮farowa chowa amanta i modli si臋, 偶eby zdrada si臋 nie wyda艂a. Wtem rozlega si臋 g艂os z nieba:
- Twoja zdrada si臋 nie wyda, ale za par臋 lat si臋 utopisz.
M膮偶 wr贸ci艂 tylko po portefl, niczego nie zauwa偶y艂 i pojecha艂 w delegacj臋.
Min臋艂o pi臋膰 lat. F膮farowa w jakim艣 konkursie wygra艂a rejs po morzu. Zapomnia艂a o przestrodze i wybra艂a si臋 w podr贸偶 wielkim statkiem pasa偶erskim. Nagle zerwa艂 si臋 straszny sztorm. F膮farowa przypomnia艂a sobie o przestrodze i modli si臋:
- Bo偶e, przecie偶 z mojego powodu nie utopisz tysi膮ca ludzi!
Na to B贸g:
- Pi臋膰 lat trwa艂o, zanim was, grzesznice, zebra艂em w jedno miejsce!

Staruszek u spowiedzi:...

Staruszek u spowiedzi:
- Prosz臋 ksi臋dza, w czasie wojny ukrywa艂em 呕yda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny.
- Ale prosz臋 ksi臋dza, za ka偶dy dzie艅 musia艂 mi p艂aci膰 100 dolar贸w.
- To zrozumia艂e, ryzykowa艂e艣 偶yciem, to 偶aden grzech.
- Co za ulga - m贸wi staruszek, oddala si臋 na par臋 krok贸w, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A mo偶e powinienem mu powiedzie膰, 偶e wojna si臋 ju偶 sko艅czy艂a?

Malarz maluje kopu艂臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Umar艂 producent broni...

Umar艂 producent broni i poszed艂 do nieba:
-Witaj dobry cz艂owieku, czy zrobi艂e艣 w swoim 偶yciu co艣 z艂ego?- pyta B贸g
Na co cz艂owiek odpowiada:
-Bro艅 Bo偶e!

B贸g postanowi艂 sprawdzi膰...

B贸g postanowi艂 sprawdzi膰 w pa藕dzierniku co porabiaj膮 studenci. Wys艂a艂 wi臋c na ziemi臋 anio艂a. Ten posprawdza艂 i wraca z raportem:
-studenci medyka si臋 ucz膮, studenci uniwerka pij膮, studenci polibudy pij膮.
Nast臋pna kontrol臋 zrobi艂 w listopadzie:
-studenci medyka ryj膮, studenci uniwerka zaczynaj膮 si臋 uczy膰, studenci polibudy pij膮.
Stycze艅:
-studenci medyka kuj膮 a偶 huczy, studenci uniwerka ryj膮, studenci polibudy pij膮.
Pocz膮tek sesji, anio艂 wraca i m贸wi:
-Panie Bo偶e studenci medyka ryj膮 dzie艅 i noc, studenci uniwerka ryj膮 dzie艅 i noc, studenci polibudy si臋 modl膮.
A B贸g na to:
-i ci w艂a艣nie zdadz膮.

Pewnego dnia w ko艣ciele...

Pewnego dnia w ko艣ciele przed msz膮 s膮siadka Nowaka, z kt贸r膮 dar艂 notorycznie koty podesz艂a do niego i mocno u艣cisn臋艂a. Zdumiony Nowak zamieni艂 si臋 normalnie w s艂up soli i ca艂膮 msz臋 rozmy艣la艂 o jej zachowaniu. Dopiero pod koniec mszy us艂ysza艂 g艂os ksi臋dza:
- Zadanie na kolejny tydzie艅 - jest takie samo jak ostatnio. Nale偶y okaza膰 mi艂o艣膰 komu艣, kogo najbardziej w 艣wiecie nienawidzimy.

Przychodzi facet do ksi臋dza...

Przychodzi facet do ksi臋dza i m贸wi:
- Ja bym chcia艂 ochrzci膰 mojego kota.
A ksi膮dz:
- Ale jak kota? Pan zwariowa艂e艣 czy jak?
- No normalnie, ochrzci膰, zap艂ac臋 tysi膮c z艂otych...
- Ale, daj pan spok贸j! Kota nie b臋d臋 chrzci艂!
- No to dwa tysi膮ce...
- Ale... No nie no...
- Dobra, daj臋 pi臋膰 tysi臋cy.
- Zgoda!
Po jakim艣 czasie przychodzi ksi膮dz do spowiedzi do biskupa:
- Ojcze, zrobi艂em co艣 g艂upiego, ochrzci艂em kota.
- Zwariowa艂e艣? Jak kota?
- No normalnie, facet da艂 pi臋膰 tysi臋cy!
- Hmm... Pi臋膰 tysi臋cy m贸wisz?To przygotuj tego kota do bierzmowania!

Raz u ksi臋dza kapucyna,...

Raz u ksi臋dza kapucyna,
tak spowiada si臋 ch艂opczyna:
- Ca艂owa艂e艣?
- Ca艂owa艂em, prosz臋 ksi臋dza.
- Przecie偶 to rozpusta,
ca艂owa艂e艣 dziewcz臋 w usta?!
- Troch臋 ni偶ej, prosz臋 ksi臋dza.
- Jak ja 偶yj臋?
ca艂owa艂e艣 dziewcz臋 w szyj臋?
- Troch臋 ni偶ej, prosz臋 ksi臋dza.
- Co za gust.
Ca艂owa艂e艣 dziewcz臋 w biust?
- Troch臋 ni偶ej, prosz臋 ksi臋dza.
- No to we藕my wszystko w kup臋,
ca艂owa艂e艣 dziewcz臋 w ...臋?
- Niechaj b臋d臋 pot臋piony,
ca艂owa艂em z drugiej strony!